Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Los Angeles Lakers
- Ten temat ma 269 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 4 miesiące temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2011-04-11 o 17:24 #11925
Anonimowy
Gośćnapisałem, że może do tego dojść. Jeszcze zobaczymy, ciekawe czy na te 3 dni starterzy niektórych ekip wezmą sobie wolne.
2011-04-13 o 11:58 #11936Tyrion
UczestnikSię porobiło w końcówce, aż k…ica bierze:/ Bynum przeprostowane kolano i sam fakt tego, że mówi jakoby miało być ok i powinien być gotowy na start PO jakoś mnie nie uspokaja, bo jedno jest pewne- Bynum is Bynum
Ale żeby by mało to jak zwykle jak nie urok to przemarsz wojsk- Steve Blake jest chory na ospę wietrzną i są sprzeczne informacje, z których wynika, że opuszcza minimum 2-3 mecze z pierwszej rundy, albo nawet całą, a dodatkowo Bynum mówił, że nie chorował nigdy na ospę, wskutek czego jest spora „szansa” na wystąpienie objawów u niego, i ma być monitorowany a Bynum is Bynum jak powszechnie wiadomo- definicja pojęcia „chodzący pech”.. Jakby tego było mało, to Matt Barnes ma ponownie problemy z operowanym niedawnym kolanem i jego gotowość na PO jest pod sporym znakiem zapytania…
I najlepsze- ostatni mecz w Arco bez Bynuma, Barnesa i Blake’a, z nagrzanymi na zwycięstwo jak pedofil pod gimnazjum Kings, jest meczem o uniknięcie Blazers, którzy przy takich problemach w naszym obozie byli by faworytami w serii nawet bez HCA..
teraz jedyną w sumie alternatywą rozsądną jest trafienie na Hornets, z którymi byłaby spora szansa na wygraną mimo osłabień, i na powrót brakujących graczów- must win w Sacto i praktycznie w 6:/i w b2b- nie tak miała końcówka sezonu wyglądać…
Oczekiwanie na MRI mnie chyba dzisiaj wykończy
2011-04-13 o 12:39 #11937kuba8720
Uczestnik„I najlepsze- ostatni mecz w Arco bez Bynuma, Barnesa i Blake’a, z nagrzanymi na zwycięstwo jak pedofil pod gimnazjum Kings, jest meczem o uniknięcie Blazers, którzy przy takich problemach w naszym obozie byli by faworytami w serii nawet bez HCA.. „
Potraktuje to jako zart;) Moga napsuc sporo krwi ale faworytem byliby jakby chyba jeszcze bryant wypadl.Na szczescie zanosi sie ze hornets zagraja ze spurs i mnie to cieszy:D2011-04-13 o 14:43 #11938Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikTrzeba dodać, że Bryant i Artest też nie przechodzili jeszcze ospy. Gdzie bez Bynuma te kilka pierwszych meczy byśmy sobie poradzili (Odom nadal jest w niezłej dyspozycji) to nie wyobrażam sobie zacząć PO bez KB i nawet bez Rona. Żona Blake’a napisała, że Steve nie zaraził się od dzieci, więc gdzieś to musiał złapać, oby w obozie LAL nie przebywał „zaczajony tygrys” xD. Tak jak już Tyrion napisałeś, dziś z Sacramento musimy wygrać i czekać na pomyślne prześwietlenie Andrzeja (nie ma możliwości, aby wyniki były złe). Mecze w I rundzie z Hornets, dałyby nam możliwość „wylizania się z ran”.
2011-04-14 o 05:09 #11941Tyrion
UczestnikNo to jednak drugi seed i przewaga parkietu w drugiej rundzie, a po szalonym runie Kings, sponsorownanym głównie przez Thorntona i Dalemberta wszystko wisiało na cieniutkim włosku,i myślałem, że zwariuję
Z Hornets powinno być ok nawet z urazami w teamie, bo poza CP3, to oni nie mają pewnej opcji teraz po utracie Davida Westa- chyba idealny rywal na podleczenie ran, ale lekceważyć też nie można, bo jednak CP3 to CP3 i jakas tam lekka nutka niepokoju pozostaje..Mavs trafiają na Blazersi nie będą miec łatwo raczej,także to tez jakiś tam plus dla nas..
No i dziwiło mnie trochę dzisiaj podejście Grizzlies- mieli karty w ręku i woleli grać ze Spurs niż z Lakers,mimo sytuacji z Bynumem, Barnesem czy Blejkiem- zaczęli walczyć o zwycięstwo dopiero, jak Kings zapodali swojego runa, bo przy porżce Lakers mieli szansę trafić na Mavs…2011-04-14 o 05:21 #11942Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikNa szczęście sprawa z Bynum’em i Barnes’em wyjaśniła się na naszą korzyść. Andrew ma ma tylko stłuczoną kość i najprawdopodobniej zagra w weekend w 1 meczu PO, Barnes narzekał na bóle w kolanie, lecz też badania nie wykazały żadnych poważnych uszkodzeń, więc obaj gracze powinni być już gotowi na NOH. Moim zdaniem Andrew powinien być przez tą pierwszą rundę oszczędzany (jeżeli na parkiecie wszystko będzie po naszej myśli), bo on przyda nam się bardziej w Maju i Czerwcu. Teraz naszym zmartwieniem jest Blake i ospa, ale trzeba być dobrej myśli w końcu co nas nie zabije to nas wzmocni.
2011-05-03 o 12:55 #12334ADZIO
Uczestnik[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=EhPXdbjGLTc&feature=related[/my-youtube]
2011-05-09 o 17:11 #12476Anonimowy
GośćLakers – co dalej z nimi? Jackson odchodzi na pewno chciał w innym stylu, ale mówi się trudno i jak powiedział Pippen Jax miał naprawdę wspaniałą karierę. Oczywiście słowa Pippena to prawda więc tak czy siak Phil odchodzi jako wielki trener o którym się szybko nie zapomni.
Co do samej drużyny to jest gorzej bo co teraz? Czas na skromne zmiany czy większą przebudowę?… Na miejscu Kupchaka szukałbym nowego domu dla Artesta bo wątpię by nowy coach go utemperował jak Jax. Tylko kto weźmie Rona? Choć wydaje mi się, że parę ekip może by o niego zapytało w końcu się nieco przydaje na parkiecie. Tak w ogóle kogo oddać Bynuma, Gasola czy Odoma? Sixers szukają nowego domu dla Iguodali, a chcą centra więc może Andrew za Iggye’go? Andre wciąż młody w obronie coś gra więc może Sixers by się pokusili na taki trade. Z CP3 czy Howardem raczej się nie uda bo w LA nie ma kogo oddać… Trudno powiedzieć, ale szczerze sytuacja w Lakers nie wygląda zbyt różowo.2011-05-09 o 19:03 #12477kubakw
UczestnikSą mocno poblokowani jeżeli chodzi o salary cap. Zostają wymiany. W tamtym roku każdy by wziął Artesta, czy Bynuma z pocałowaniem ręki. Dziś każdy 3 razy się zastanowi zanim zacznie o nich rozmawiać z Kupchakiem. Ciekawe, co z Gasolem. W takim stanie nie nadaje się do niczego. Mam nadzieję, że się ogarnie do następnego sezonu. Lamara każdy weźmie, o to nie ma co się bać. Inna sprawa, że tak wszechstronnego kolesia szkoda wymieniać. Moim zdaniem Lakers potrzebują silniejszego PG i jakiegoś SF, który poza defensem miałby coś do zaoferowania w ofensywie. Widziałbym też Browna w większej roli, bo potencjał chłopak ma. Przyszłość nie rysuje się zbyt optymistycznie. Można zostawić obecny skład, ale to może przynieść tylko stagnację, albo spadek w obliczu rosnących w siłę młodych ekip zachodu. Inną opcją są wymiany, ale wygląda na to, że LAL musięliby oddawać starterów, żeby zastąpić graczy na innych pozycjach. Na ławce nie bardzo są zawodnicy, którzy nadawaliby się i byli wartościowymi kartami przetargowymi. Sam jestem ciekaw, co zrobią Lakers.
2011-05-10 o 12:19 #12490Anonimowy
GośćWg mnie na Bynuma byliby chętni bo to center z potencjałem, a wiadomo z nimi trochę bieda w NBA. Tam wcześniej pisałem Iggy za Bynuma, ale teraz myślę, że bo by nie przeszło i Lakers raczej oddaliby go tylko za Howarda lub CP3. Ja bym coś spróbował pozyskać za duet Odom, Artest i mogą dorzucić do nich Ebanksa lub Caractera.
2011-05-18 o 18:58 #12594Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikSą to objawy, które świadczą o uzależnieniu od Lakers. Tłumaczenie z Lakers.com.pl
Quote:1. Ciągle szczypiesz się mając nadzieję, że porażka z Dallas to był tylko sen.2. Masz sny, w których powtarza ci się ta seria. Co więcej, masz koszmary lub budzisz się rozczarowany, gdyż w twoich snach Lakers łatwo ogrywają Mavs.
3. Odmawiasz oglądania playoffów NBA, ponieważ Lakers już w nich nie ma.
4. Oglądasz NBA playoffs, ale tylko ze względu na obserwowania potencjalnych nowych graczy Lakers.
5. Nagle zakładasz koszulkę Chicago Bulls, ponieważ nie możesz się doczekać zawstydzającej porażki z nimi Miami Heat w Finale Konferencji Wschodniej. Nawet zakupiłeś juz koszulkę Derricka Rose’a, gdyż masz nadzieję, że Lakers go zakupią. Tak, jasne. Ciekawe za kogo? Luke’a Waltona??
6. Nieustannie oglądasz konferencję powitalną Shaquille’a O’Neal’a, mając nadzieję, że Lakers wykradną kolejnego centra z Orlando, Dwighta Howarda.
7. Używasz ESPN Trade Machine przynajmniej 100 razy dziennie.
8. Ciągle odwiedzasz Staples Center i rozmawiasz z posągami Chicka Hearna, Jerry’ego Westa i Magica Johnsona, jakby byli prawdziwi.
9. Konstruujesz z gliny odlewy dla posągów Kobe’go Bryanta i Kareema Abdula Jabbara, myśląc, że te prawdziwe pokryją się z twoimi prototypami w przyszłości.
10. Nawet bez końca oglądasz powtórkę meczu numer 4 z Dallas, po to by zwiększyć swoją frustrację przed następnym sezonem, albo wybierasz szczęśliwsze momenty, jak chociażby mecz numer 7 Finałów 2010.
11. Wyłączasz dźwięk w trakcie spotkań, aby wyobrażać sobie komentarz Chicka Hearna.
12. Bez przerwy kłócisz się ze swoim sąsiadem, kto jest najwiekszym graczem Lakers w historii. Czasem zmieniasz swoje zdanie po prostu by się kłócić.
13. Kupujesz co roku bilet na Naismith Hall Of Fame z nadzieją, że któryś z Lakers zostanie włączony do Hall Of Fame.
14. Nieustannie piszesz listy „Drogi Mikołaju” do Jerry’ego Bussa i Mitcha Kupchaka. Wysyłasz także Kupchakowi przeróżne propozycje trade’ow w mailach czy faxach.
15. Kupiłeś w swoim życiu przynajmniej tysiąc flag z logo Lakers.
16. Zabukowałeś sobie podróż do Hiszpanii w przypadku, gdyby Pau Gasol grał w tym roku dla reprezentacji. Oglądanie go na żywo to jedyny sposób, by opanować swój lęk dotyczący tego, czy powróci on do swojej normalnej dyspozycji i czy nie dozna kontuzji.
17. Nazwałeś swojego noworodka imieniem ulubionego gracza Lakers i/lub ubrałeś swoje zwierzę jak ulubionego gracza Lakers.
18. Sfrustrowany po tym jak Lakers skończyli sezon, zacząłeś nowy sezon w NBA 2K11, by udowodnić, że potrafisz lepiej poprowadzić drużynę.
19. Nawet pomimo zagrożenia lockoutem, stworzyłeś swój własny terminarz dla Lakers, by przewidzieć jakie mecze mogą zagrać.
20. Odwiedzasz codziennie blog Lakers na L.A. Timesie, a także przynajmniej 5 razy komentujesz każdy post.
2011-05-19 o 09:14 #12602Tyrion
UczestnikShaggy wrote:Są to objawy, które świadczą o uzależnieniu od Lakers. Tłumaczenie z Lakers.com.plQuote:3. Odmawiasz oglądania playoffów NBA, ponieważ Lakers już w nich nie ma.18. Sfrustrowany po tym jak Lakers skończyli sezon, zacząłeś nowy sezon w NBA 2K11, by udowodnić, że potrafisz lepiej poprowadzić drużynę.
No to wygląda na to, że jednak nie jestem fanatykiem- ulżyło mi
2011-05-25 o 13:56 #12642Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikNiektóre źródła podają, że Mike Brown ma być nowym szkoleniowcem Lakers. Klub ma wydać oświadczenie i zwołać konferencje prasową na której może przedstawić tego szkoleniowca.
2011-05-25 o 17:44 #12645Tyrion
UczestnikCo raz więcej wskazuje na t, że tak właśnie będzie..
Kurcze jakoś tego nie widzę
Jedyny system ofensywny jaki Mike był w stanie wymyślić w Cavs to piłka do LeBrona i zobaczymy jak to będzie, a Kobe jest już za stary na takie granie
Jedynie pozostaje mieć nadzieję, że większa ilość talentu w naszym składzie wyzwoli w nim jakies pokłady trenerskiego geniuszu, bo w Cavs to wiadome, że poza Bronkiem było cinko.. I pomijając już sam aspekt przygotowania ofensywy, to jeszcze za czasów Cavs irytowała mnie jego powolność w reakcjach, problemy z wprowadzaniem sensownych usprawnień, forsowanie lubianych lineupów, nawet jak im nie szło- to był jeden z powodów braku sukcesów Cavs w PO.. Ale z drugiej strony jest naprawdę wybitnym specem od defensywy, co też trzeba mu oddać i może ustawi jakoś te lkejkersowkie primabaleriny po bronionej stronie..2011-05-26 o 14:02 #12656Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikTo już oficjalna informacja. Nowym trenerem Lakers jest były szkoleniowiec Cavs Mike Brown. Czy to dobra decyzja? Czas pokaże. Trochę niezrozumiała dla mnie jest postawa niektórych, że już krytykują Brown’a jak jeszcze nawet nie spotkał się z drużyną nie mówiąc już o rozegraniu meczu. Niestety era Zen Mastera w Lakers się skończyła i trzeba iść dalej z nowym szkoleniowcem po kolejne trofea i tytuły.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
