Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Los Angeles Lakers
- Ten temat ma 269 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 4 miesiące temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2011-02-07 o 12:33 #10529
Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikRon wiedział jaka będzie jego rola i po co został sprowadzony, wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale ten Pan dostaje piłeczki stojąc czystym za linią 7.23 a trafienie trochę ciężko mu wychodzi więc się nie dziwię że po paru pudłach chłopaki wolą odegrać do kogoś innego…
Ja tam wierzę że się obudzi, zostanie u nas i pokaże tak naprawdę w PO (jak również cały team) co oznacza taki gracz w rosterze. Dajesz RON!!!2011-02-08 o 17:15 #10553Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikPojawiła się plotka, że Lakers zainteresowani są Melo. Denver jest za, ale musielibyśmy oddać Andrew, bo Nuggets nie są zainteresowani Artestem. No cóż Pau Gasol spokojnie może grać na C, a Odom wszedłby w do S5, ale trzeba by było szukać zmiennika na C/PF.
2011-02-08 o 17:42 #10554Denver Nuggets #1
UczestnikChyba Shaggy coś pomyliłeś , bo Nuggets wcale nie są za ,bo jeżeli właśnie dostajemy straight deal Anthony za Bynuma i jedynie co to dodatkowe picki od Lakers to Nuggets nie są zainteresowani , jedynie co może podtrzymać deal to włączenie się trzeciego teamu z dobrymi pickami … Mimo wszystko ostatnia oferta czyli pick od TWolves ,Brewer i Chandler wygląda dla nas o wiele lepiej i pewnie i tak mała jest szansa że Melo wyląduje właśnie w LA
2011-02-08 o 18:24 #10558Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikZgadzam się z tobą, że ten deal do LA nie przejdzie, zresztą wydaję mi się, że jest to po prostu kolejna plotka, zresztą jest już informacja, że LA nie zgadzają się na wymianę za Andrzeja, więc See you later
2011-03-11 o 14:16 #11126Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikNiestety potwierdziły się moje słowa, które napisałem w temacie Miami. Lakers na własne życzenie nie wykorzystali okazji, aby wygrać z Heat. I połowa meczu była w wykonaniu KB zadziwiająco dobra. Ale za to LAL wogóle nie zbierało i do szału doprowadzały dobitki spod kosza Millera i zbiórki graczy Heat. Pau Gasol obserwował jak Bosh przechodzi koło niego i kończy akcje wsadem do kosza. II połowa już jeżeli chodzi o zbiórki było lepiej, lecz Kobe niestety grał padake choć trzeba przyznać, że te dwie 3, które rzucił do końca zapewniały emocje, bo gdyby nie one już 3 minuty przed końcową syreną moglibyśmy wyłączyć streamy i położyć się spać. Źle rozegrana końcówka (najpierw KB traci piłkę, potem rzuca za 3 niemal z połowy boiska) doprowadziła do porażki. Ron grał dziś dobrze, szkoda tylko, że nie trafił rzutu spod kosza w ostatniej minucie gry. Niestety nie udało się wykorzystać szansy, bo Miami też nie grało rewelacyjnie. Każda seria się kiedyś kończy, teraz czeka nas mecz z Dallas i oby w tym meczu poszło lepiej.
2011-03-11 o 15:31 #11130Tyrion
UczestnikNo te zbiórki w pierwszej połowie to był dramat- Heat mieli 16 ofensywnych, przy 19 naszych w obronie..W drugiej połowie 11 zbiórek dołożył Drew i wyglądało to już lepiej, chociaż forma Lamara to ostatnio jest dramat( oboje wczoraj wraz z Pau byli dymani przez Bosha).
Ale dla mnie mimo wszystko ważniejszym powodem tej porażki była gra Kobego- po początkowym 5/6 z gry9 nie będę już pokazywał palcem, kto podkreślając ten fakt na czacie zapeszył i zjebał sprawę ;]), włączył na dużą część drugiej i praktycznie całą 3 kwartę opcję ballhogowania- długo przetrzymywał piłkę, bawił sie w jakieś pompki w miejscu, oddawał piłkę na trudne pozycje w końcówce akcji, mało kreował( a wiadome, że jak on tego nie robi, to gra kuleje) i oddawał sporo głupich kontestowanych rzutów- w konsekwencji w mojej opinii zabijał flow drużyny, nie pozwolił( a przynajmniej utrudnił) na rozwiniecie tempa pozostałym graczom..
Oczywiscie nie zamierzam robić z tego meczu tragedii, ale postawa Kobego musi się trochę zmienić, i mam tez nadzieję, że Lamar jednak wróci choćby do 85% swojej dyspozycji, i że nigdy więcej nie będzie mi dane zobaczyć, że Bosh jest mniejsza pizdą od niego..2011-04-06 o 14:38 #11831Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikWiadomo w sporcie nie ma co kalkulować, ale niedawno na stronie LA pojawił się artykuł czy potrzebny nam jest najlepszy bilans na zachodzie? Ogółem ja cały czas powtarzam że LA jest taką drużyną którą stać na wygrywanie tylu meczów u siebie co na wyjeździe + do tego dochodzą „kibice” w Staples, a więc my zawsze gramy na wyjeździe. Wiadomo że w finale ligi jest to niby jakiś HCA ale według mnie jak jest się dobry to potrafi się wygrywać na każdym parkiecie i w każdych okolicznościach. Dobra wracając do tego artykułu to nawet sobie nie zdawałem sprawy jak dobrze by było mieć 2 miejsce na zachodzie:

(Stan na 04.04.2011)Walka do końca powinna być o miejsca 7-8 ale to myślę że i tak nie jest aż tak znaczące dla nas, jak widać drabinka po zajęciu 2 miejsca wygląda na znacząco łatwiejszą. Po zajęciu 1 miejsca i przejścia I rundy trafiamy na Denver/Thunder. Raczej przyszłoby się zmierzyć z OKC (tka przynajmniej myślę), a Ci jak wiemy poczynili ważny ruch który w następnym sezonie powinien ich ponieść jeszcze wyżej w tabeli. Nie ma co kalkulować, nom ale …

Ps. Mam nadzieję że zaliczymy jeszcze 1 porażkę i będę bliższy o koszulkę
) zainteresowani wiedzą
)2011-04-07 o 11:51 #11853Anonimowy
Gośćraczej wątpię byście mieli 1 miejsce, a więc 1 runda z Blazers. Blazers to w jakimś stopniu trudny rywal dla Lakers, zawsze im się ciężko grało. Choć oczywiście jest szansa, że na 7 znowu spadną Hornets co byłoby „wam” na rękę. Co do Blazers to po trejdzie z Bobcats się osłabili pod koszem, ale w niewielkim stopniu bo Przybilla i tak połamany, a Marks to pionek. Szkoda trochę Cunninghama, ale jak Camby będzie w miarę zdrowy będzie dobrze i czasem Wallace gra na 4. Na pewno Gasol nieco się pomęczy z Aldridgem tak samo Artest z Wallacem czy Kobe, Barnes, Fisher z Royem, Matthewsem i Millerem. Na pewno byłaby to ciekawa seria ;>
2011-04-08 o 05:29 #11875Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Na pewno byłaby to ciekawa seria ;>i w chuj niepewna mimo 3-0 w sezonie na razie.. W Rose Garden jest zawsze mega atmosfera, Blazers zwykle wychodzą na te mecze podjarani na maksa i zwykle wygląda to tak, że łapią szybko momentum, dobry run typu 11-1 i trzeba odrabiać.. a jak taka atmosfera jest tam w rs, to nie chcę widzieć tego co tam się będzie działo w PO
Oczywiście z HCA powinni Lakers awansować, ale na bank było by bardzo cięzko- to dodanie Wallace’a to idealny fit pod Lakers- nie dość że na trójce jest graczem, który średnio pasuje Ronowi, to jeszcze jest jednym z lepszych matchupów dla Lamara..
Mam nadzieję, że ich unikniemy – np dzisiaj mała „podkładka” w Rose, coby ułatwić Blazers awans na 6 seed
Znaczy właściwie utrzymanie tego seedu, bo dzisiaj po winie w Utah wyprzedzili Hornets..a Hornets bym bardzo chciał w PO:>2011-04-08 o 07:20 #11880Anonimowy
GośćChyba się boisz trochę serii z Blazers ;] choć Hornets znowu są na 7. Jeszcze kilka dni i będziemy wiedzieć co i jak. Z Hornets nie macie co się martwić, brak D-Westa do tego niski front Landry-Okafor. Pewnie na tą serię CP3 i Ariza będą nieźle zmotywowani, ale on sami serii nie wygrają. Więc będzie sweep, albo Lakers w 5.
2011-04-08 o 09:47 #11883Tristania78
UczestnikTyrion a ja nie chcę dla PTB od razu serii z Lakers to się dogadamy
wierzę w 6 i serię z Mavs
to dzisiaj się tak nie spinajcie
też jestem tego zdania że wpadając na Hornets nie namęczycie się za dużo
i to będzie łatwa przeprawa dla Lakers,w sumie troszkę wystarczy spowolnić Paula i powinno wystarczyć pod koszem
to ich miażdżycie,niedługo się wszystko okaże zresztą na tą chwilę jest dobrze z rozstawieniem i oby tak zostało2011-04-08 o 14:07 #11888Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikZgadzam się z wami, że dla nas Hornets jest najlepszym rywalem na 1 rundę. Tą drużynę zapewne spokojnie pokonamy i będzie można zbierać siły przed innymi starciami w PO. Kontuzja Westa bardzo osłabiła drużynę i nasi podkoszowi, będą mieli pole do popisu. Z PTB naszym gra się ciężko tym bardziej, że podkoszowi Wallace-Aldridge prezentują się nieźle. Byłaby ciekawa walka z naszymi podkoszowymi. Najważniejsze jest aby utrzymać tą 2 pozycję do końca i w pełni zdrowia i sił zacząć Road to 3peat
2011-04-09 o 04:25 #11896Tyrion
UczestnikZ taką grą jak ostatnimi czasy to nawet ciężko o to drugie miejsce będzie( z OKC też raczej faworytem nie będziemy) nie mówiąc już o HCA nad Celtics/Heat w ewentualnym finale nawet, bo jakoś nadal bardziej patrzy się na te teamy w tym kontekście niż na Bulls, którzy są niedoceniani.. Tzn w sumie nawet ewentualna porażka z OKC nie spowoduje naszego spadku za Dallas bo w przypadku równego bilansu amy z nimi tiebreakera, ale wtedy już trzeba by było wygrać z SASi w b2b z Kings, a Kings będą mega zmotywowani, bo to może być ich prawdopodobnie ostatni mecz w Sacramento ;)Oglądałem ostatnie 4 mecze i z komentarza zapamiętałem mniej więcej tyle: bad pass, bad defense, what a terrible miss, Lakers struggling again, another turnover, wide open three misses i coś w tym stylu.. czuję, że zamiast ja płacić za neta, to ktoś z organizacji Lakers powinien zapłacić mi za te męczarnie
A bardziej powaznie to najgorszy okres w roku, ale tez rozumiem, że wynika to z przemęczenia sezonem, a zwłaszcza tym runem 17-1, bo kiedyś przecież trzeba odpocząć, i takiego poziomu intensity nie da się utrzymać tak długo, jezeli chce się wejść w lepszej formie do PO.. Ale jest kilka rzeczy, które mnie martwią nawet w porównaniu do tego streaka zwycięstw, a mianowicie- obrona Kobego( czasem mam wrażenie, że nawet Melo jest bardziej zaangażowany w tym zakresie), jego shot selection i zabijanie flow teamu w ważnych momentach, słabe wykorzystywanie Drew w ataku, znacznie słabsza niż oczekiwałem/powszechnie oczekiwano postawa Steve’a Blake’a, i obniżka formy Browna.. Lakers nadal mają potencjał na wygranie tej ligi, ale kilka osób musi się ogarnąć, a cały zespół popracować trochę nad znalezieniem bardziej efektywnych zagrywek na crunch 
Jeszcze okazało się, że Bynum grał z objawami grypy- oby na OKC czuł się już lepiej2011-04-11 o 09:06 #11920Anonimowy
Gośćjeszcze do tego dojedzie, że Hornets spadną na 8, a na 7 awansują Grizzlies. Z nimi byłoby trudniej Z-Bo to już lepszy rywal dla Gasola niż Landry. Tony Allen gra w końcu jak powinien, dziś nieźle zagrał Grevis Vasquez. Nie ma Gaya, ale grają nieźle i jest Battier. Haddadi nieco więcej gra i raczej wnosi więcej niż Thabeet. Conley to młody, szybko PG co może nieco sprawić problemy Fishowi… Hornets ostatnio słabo, a CP3 nie wspominając. Jeszcze 3 dni RS i wszystko nam się wyjaśni, mam nadzieje, że Grizzlies wejdą na 7 bo będzie większe wyzwanie dla Lakers
2011-04-11 o 10:07 #11921kubakw
UczestnikMi się wydaje, że LAL( o ile sami nie zlecą na 3 seed) zagrają jednak z NOH. Grizzlies mają jeszcze wyjazdowe mecze z nieobliczalnymi Clippers w Staples Center i w Rose Garden przeciwko Trail Blazers, a NOH podejmie u siebie Utah i na wyjeździe Dallas. Portland gra u siebie z Grizzlies i na wyjeździe przeciwko GSW. Na pozycjach 6,7,8 może się zdarzyć wszystko, tak samo z resztą jak na 2 i 3. Dallas mają wyjazd do Houston i NOH u siebie, a LAL podejmą SAS i pojadą na prawdopodobnie ostatni mecz Kings w Sacramento. Wygląda na to, że nie wiadomo jeszcze nic, a ciężko nawet coś przewidzieć. Dla Lakers na pewno łatwiej byłoby zagrać w pierwszej rundzie z Hornets, niż z mocnymi PTB, albo super nieobliczalnymi i silnymi Grizzlies.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
