Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Los Angeles Lakers
- Ten temat ma 269 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 4 miesiące temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2009-08-31 o 13:56 #71
Rick Barry FTW!
UczestnikW tym wątku dyskutujemy na tematy związane z Los Angeles Lakers.
2009-09-30 o 06:51 #918Rick Barry FTW!
Uczestnik2009-09-30 o 08:29 #922Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikwidział ktoś zdjęcie Sashy w krótkich włosach???
2009-10-15 o 18:17 #1070Creative
Uczestnikmucha8 wrote:widział ktoś zdjęcie Sashy w krótkich włosach???
W L.A. wszystko się fajnie układa, Gasol błyszczał na Euro Baskecie, Kobas dogadałm się z Artestem, nawet Phil na media day jeszcze w klapkach

Zastanawiam się tylko co będzie gdy coś się nie ułoży ? Gdy posypią się kontuzje i Lakers nie będą dominować NBA, gdy nawet zdrowi na Zachodzie przegrają rywalizacje z bardzo wzmocnionymi Spurs… Sezon jest długi i wszystko się może zdarzyć, ale coś Mi śmierdzi że Lakers mogą nie spełnić tak dużych oczekiwań 💡2009-10-15 o 18:34 #1073Anonimowy
GośćJestem haterem Lakers, lecz staram się być obiektywny. Mam też dziwne przeczucie, że mogą zawieść. Jednak ładowanie się w tego Artesta to nie wiem czy to dobry pomysł, choć uspokoił się nieco. Wg mnie Jax po wygraniu 10 mistrzostwa już mu tak bardzo nie zależy, to co miał wygrać już chyba wygrał. Na pewno najmocniej wyglądają i zdrowi, dogadani mogą jechać równo, ale jak pisałem wcześniej mam przeczucie, że zawiodą. Trudno mi powiedzieć.
2009-10-15 o 20:10 #1079Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikdzięki za zdj ale już widziałem ;p a ja liczę że się pomylicie i to grubo i Lakers sięgną po kolejny tytuł
2009-10-16 o 07:34 #1083Ociep
Uczestnika ja jak już pisałem w wątku o „geście Artesta” jestem jakoś dziwnie spokojny o Rona.. nie wydaje mi się żeby przychodził grać za MLE, jeżeli Jego celem nie miało by być mistrzostwo, a w obliczu takiego nadrzędnego celu, i pod opieką takiego autorytetu jakim niewątpliwie jest Jax wydaje mi się że zespołowi uda się wycisnąć z Rona to co w nim najlepsze
Co do tego że Jaxowi nie zależy- primo uważam to za bzdurny argument- jak by mu nie zależało to by odszedł po tym sezonie, bo wiadomo że ma problemy zdrowotne, a jak już został to znaczy że mu zależy i tyle.. a secundo-najważniejsze i tak jest to, ze to gracze poczuli smak mistrzostwa i nie wyobrażam sobie żeby to im nie zależało na powtórce.. wiadome że wszystko( no większość) zależy od zdrowia, ale ze zdrowym Bynumem i Artestem broniącym jak za najlepszych czasów( a nie wątpię że szansa na misia go dodatkowo zmotywuje) naprawdę będzie bardzo ciężko pokonać Lakers w serii.. jak to mówią we’ll see
ja podobnie jak przedmówca mam na sezon załączony optymizm
chociaż mam lekkiego doła bo przez najbliższe 6 tygodni będę pracował na 8, co wiąże się z wyjazdami o 6 , a Lakers 17 z 21 meczów u siebie, czyli prawdopodobnie większość o 4:30 naszego czasu i se pooglądam tylko pierwsze połowy:/2009-10-16 o 11:02 #1086Anonimowy
GośćTo mi się podoba w fanach Lakers. Jeszcze sezon się nie zaczął, a wy już wiecie, że Lakers mistrza wygrają ;]
2009-10-16 o 11:13 #1087Ociep
Uczestnika w którymś miejscu napisałem że Lakers wygrają mistrza :> bo ja nie widzę..napisałem że mam optymistyczne założenia a powodów do tego optymizmu jest sporo i to chyba nic złego nie jest przynajmniej moim zdaniem że ktoś wierzy w swoją ulubioną drużynę i mam chyba prawo do pisania że wierzę w tytuł, no chyba że Ty zamierzasz nam takie prawo odbierać..no i dodatkowo w wątku o Spurs napisałem że się ich bardzo obawiam- kolejny argument przeciwko Twojej tezie..
Nie lubię trochę takich „wojenek” ale tutaj muszę odpowiedzieć: w fanach takich jak Ty też podobają mi się takie wypowiedzi, które sensu mają mało a są zamierzone tylko na zdyskredytowanie fanów innych drużyn..2009-10-16 o 17:14 #1099Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikchyba każdy uważa że jego drużyna zdobędzie mistrza…jeśli wierzy się w swoją drużynę i wie na co ją stać…
Ociep ja jestem na studiach dziennych ale zazwyczaj idę na 11-12 są też dni że 14-15-16
więc współczuje Ci stary…ja nie będę miał problemów z obejrzeniem ;p2009-10-16 o 17:43 #1100Creative
UczestnikOciep Ty i tak masz nieźle. Mecze LA lecą w okolicach 4.30 – 7.00. Ja na mecze Hornets musze wstawać o 2.00 w nocy a do wyra kłade się przed 5 żeby i tak wstać po ok godzinie do roboty… masakra… jestem ciekaw kiedy mój organizm się zbuntuje ??
Tak na marginesie – nie wiesz że Lakers mają najwięcej Haterów ?
2009-10-16 o 18:38 #1102Anonimowy
GośćOciep spoko, nie spinaj się tak. Mi chodziło ogólnie o fanów Lakers, nie tylko z tego forum

Wiadomo, że trzeba wierzyć w swoją drużynę i tak samo ja wierzę w GSW. Więc nie obrażaj się, ani nic. Ja osobiście wolę wstawać o 1/2 w nocy niż 3/4, ale jak trzeba to trzeba.2009-10-16 o 20:17 #1108Ociep
Uczestniknie no luz spięty nie jestem, a już tym bardziej się nie obrażam- nawet nie wiem jak to się robi, bo w życiu się jeszcze serio na nikogo nie obraziłem- serio
a co do meczów to trochę lipa będzie ale weekendy będą moje- nie ma bata
już się nie mogę doczekać..2009-10-19 o 16:21 #1154Evil Heat Fan
UczestnikLA Lakers jest jednym z moim ulubionych zespołów i myślę że mogli by obronić misia z
zeszłego sezonu.
PS jak się nie uda też się nic nie stanie jak to mówią raz na wozie raz po wozem.2009-10-31 o 01:23 #1408Evil Heat Fan
UczestnikNie wiem co jest grane albo nie mamy na forum fanów LA Lakers albo nikt nie ma nic ciekawego do napisania na ten temat. Piszcie coś pozdro.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
















