Który z rookies draftu 2011 będzie „bustem”?

Strona główna Fora NBA Ankiety NBA Który z rookies draftu 2011 będzie „bustem”?

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 15 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #724
    Skejcik
    Uczestnik

    Mój głos poszedł na Bismacka Biyombo. Pewnie mało kto ma od tego kolesia sporych oczekiwań (nom może poza Jordanem). Bismack to kolejny anty-ofensywny zawodnik, który wg mnie jest Ibaką dla ubogich. Bobcats mogli lepiej spożytkować ten pick w drafcie – Chris Singleton, Donatas Motiejunas, Jordan Hamilton, Kenneth Faried.
    Co do reszty to mam dziwne przeczucie, że Irving jak #1 pick nie spełni oczekiwań jakie się w nim pokłada. Może totalnym bustem nie będzie tylko dojdzie do pewnego pułapu, którego nie przeskoczy. Uważam, że nie dorówna CP3 czy nawet „zdrowemu” Wall’owi. Rubio, Valanciunas czyli europejskie iskierki w nich nie pokładam żadnych już nadziei. Na tego drugiego trzeba czekać jednak uważam, że to może być Big Z vol. 2 i nic więcej. Co do Rubio to jedynie ładnie się będzie dzielił piłką…

    A jak Wy uważacie?

    #13346
    Tyrion
    Uczestnik

    Zagłosowałem na Rubio bo naprawdę nie wierzę, żeby był w stanie grać w NBA na poziomie godnym numeru z jakim został wybrany i na poziomie oczekiwań które w nim pokładano jeszcze rok/dwa temu i ogólnie przewiduję mega klęskę Rickyego na enbiejowskich parkietach
    Tristan napewno dosyć ryzykowny pick i tak naprawdę nie wiadomo, czy ta selekcja z 4 numerem na fali podobno świetnych workoutów w Cavs to dobry pomysł…Chociaż koleś pespektywiczny jest, więc na razie ciężko prognozować w jego wypadku i trzeba dać mu trochę czasu na oszlifowanie…
    A w Bismarcka też nie wierzę zbytnio ale co do niego nie było ażtakich oczekiwań jak w przypadku Rubio w momencie wyboru, także nie może chyba rozczarować bardziej. Widziałem ten słynny filmik z jego workoutu i upośledzenie ofensywne tego kolesia robiło wrażenie, że tak się wyrażę

    #13348

    Mój głos oddałem na Fredette. Zwyczajnie uważam, że w Sacramento za bardzo na niego liczą i chłopak może się spalić, chociaż oczyście jeszcze go nie skreśliłem.. A co do Bismacka to nie do końca się z Tobą zgodzę.. W Bobcats mają plan, w którym on jest chyba najważniejszym elementem, bo jakoś do Walkera nie mam wątpliwości, że sobie poradzi. A Niby z jakiego powodu sądzisz, że jest uboga wersja Ibaki ? Tak naprawdę nie miał okazji pokazać się na dużej arenie pomijając Nike Hoop Summit gdzie wykręcił triple-dbl, więc nie wiem skąd to zdanie. Iblaka też nie był gwiazdą od razu, więc biyombo też może potrzebować trochę czasu na siebie.

    #13350
    kubakw
    Uczestnik

    Ja też uważam, że Rubio. Kiedy usłyszałem o nim pierwszy raz i po raz pierwszy widziałem go na parkiecie był bardzo młody, ale zdecydowanie gotowy na podbój europejskiej koszykówki. Kilka lat później wydaje mi się, że jest właściwie w tym samym miejscu. Może i zdobywał z Barceloną tytuły, ale moim zdaniem na przestrzeni tych kilku sezonów w ACB i Eurolidze nie zaprezentował potencjału, który mu przepowiadano. Mam wrażenie, że się zatrzymał i skok do NBA to jego ostatnie wyjście, żeby jeszcze spróbować się rozwijać. Moim zdaniem nie jest na to gotowy. Będzie miał duże problemy w sferze fizycznej, będzie mu brakowało rzutu, a chyba jedyne czym może się ratowac to duża ilość asyst. Jeżeli tak będzie to Ricky nie zostanie nigdy nikim znaczącym w tej lidze i oczekiwania związane z numerem 5 w drafcie okażą się dla niego zdecydowanie za wysoką poprzeczką(mimo dość sporej sympatii dla niego). Gracz z numerem 5, szczególnie w organizacji pokroju Timberwolves, musi stać się jednym z wiodących zawodników, a Rubio kimś takim zwyczajnie nie będzie.

    #13353
    Sajan
    Uczestnik

    hmm to może ja też się wypowiem. Nie wiem za dużo o zawodnikach z którzy grali w NCAA bo nie śledzę tych rozgrywek. Miałem okazje natomiast okazje oglądać eurobasket i postawa Rubio który już jako bardzo młody zawodnik został uznany za gwiazdę bardzo mnie rozczarowała. Nie zaprezentował on nic, co mogło by wskazywać że może on zostać gwiazdą NBA. Wiadome było że nie posiada on specjalnych umiejętności jako strzelec ale moim zdaniem w innych elementach też się nie wyróżniał. Nie potrafił wykreować specjalnie pozycji dla swoich kolegów z drużyny , nie był też dynamiczny i błyskotliwy. Biorąc pod uwagę to że pokładane są w nim tak wielkie nadzieje myślę że okaże się on niewypałem. A szkoda bo podczas IO mi osobiście bardzo zaimponował ale myślę że nie prezentuje obecnie poziomu który pozwoli mu zaistnieć w jakiś specjalny sposób w NBA.

    #13360
    Skejcik
    Uczestnik
    Tyrion wrote:
    Tristan napewno dosyć ryzykowny pick i tak naprawdę nie wiadomo, czy ta selekcja z 4 numerem na fali podobno świetnych workoutów w Cavs to dobry pomysł…Chociaż koleś pespektywiczny jest, więc na razie ciężko prognozować w jego wypadku i trzeba dać mu trochę czasu na oszlifowanie…

    Zgadzam się. Ponoć TT zrobił wrażenie na trenerach w Cleveland, ale może okazać się naprawdę dobrym zawodnikiem. Pamiętam jak parę lat wstecz ludzie dziwili się, że Sonics wzięli Westbrooka też z wysokim numerem i osobiście widziałem spory potencjał w tym graczu, a teraz widać, że to był dobry wybór. Uważam, że z Thompsonem może być podobnie… póki co bardzo mi się on kojarzy z Ed’em Davisem zawodnikiem Toronto Raptors.

    #13366
    Patryk2224
    Uczestnik

    Głos poszedł na Rubio myślę po prostu że nie da rady ma słaby rzut i słabo gra w obronie a NBA bardzo trudno będzie mu wchodzić i kończyć pod koszem to nie Europa. Jedyne w czym widze szanse dla niego to asysty i gra z kontry.

    #13384

    Hmmm , zależy co rozumiemy pod pojęciem BUST :) Jeżeli chodzi nam o zawiedzienie jak największej ilości ludzi to na pewno największy ku temu potencjał mają Rubio i Freddete :) W Sacto i Minnesocie patrzą na nich jak na herosów którzy mają wyciągnąć ich drużyny z opresji. Jakoś w ten „bust” Freddete’a mało wierzę, gość po prostu cierpi przez porównanie do J.J Reddicka który też miałbyć mega gwiazdą a okazał się być tylko shooterem , grają podobnie , mają podobne warunki więc to w stylu USA żeby wrzucić ich do jednego wora ;/ dlatego nie będę karał Jimmera za błędy jego „poprzednika” ;) I głos oddaje na Rubio którego umiejętności kompletnie nie równają się pokładanym w nim nadziejom ;] Panowie wcześniej powiedzieliście o jego grze wszystko więc odpuszcze sobie przepisywania i ubierania w inne słowa. Powiem tylko tak: Chłopak przy takim ogromie pokładanych w nim oczekiwaniach jest z góry skazany na porażkę, i już lepiej pytać się „kto będzie drugim bustem obok Rubio” ;)
    Raf85 trochę nie rozumiem dlaczego tak surowo oceniasz Irvinga, i już wyrobiłeś sobie zdanie że nie przeskoczy pewnego pułapu pomimo tego że nie mieliśmy okazji wiele go widzieć w NCAA, a w turnieju zrobił furorę mimo że wracał po kontuzji i nie był jeszcze 100% zdrowy , co nie dawno wyszło na jaw ;)
    W Bismacka i TT też nie wierzę za bardzo, ale na tych gości wiele nie liczą nawet w swoich miastach więc nie mogą walczyć w tej ankiecie z taką perełką jak Rubio ;)

    #13674
    Anonimowy
    Gość

    Sądzę,że niestety Kyrie Irving nie wytrzyma presji,jaka jest na niego
    nakładana):.W końcu w CAVS ma zostać drugim LeBronem Jamesem,
    kołem ratunkowym,które wyciągnie Cleveland z dna;a przecież Kyrie
    w ostatnim swoim sezonie w NCAA miał kontuzję i nie dał jakiś murowanych
    dowodów swojego talentu…
    Pożyjemy,zobaczymy

    #14209
    Swider
    Uczestnik

    Oczywista oczywistość,że Pan Rubio,zresztą jakis czas temu miesiąc może dwa opinie na temat jego gry w NBA odkopałem w jednym z tematów z działu Aktualności bodajże,tak więc tam moje uzasadnienie bo niema się co powtarzać. Jednak bardziej mnie ciekawi w którą stronę pójdzie Biyombo. Czy będzie to drugi Thabeet,czy może Ibaka no a może biorąc pod uwagę jego Afrykańskie pochodzenie Olajuwon ( tak wiem o tym,że Biyombo jest na ten moment ofensywnym zerem,tak dobrze się czuje,tak w domu wszyscy zdrowi;) ),pora pozna,rozgrzewam się już do zarywania nocek z NBA więc pofantazjować można hyhy

    #14214
    Świder wrote:
    no a może biorąc pod uwagę jego Afrykańskie pochodzenie Olajuwon ( tak wiem o tym,że Biyombo jest na ten moment ofensywnym zerem,tak dobrze się czuje,tak w domu wszyscy zdrowi;) )

    Skoro biorąc pod uwage Afrykańskie korzenie to chyba lepiej do tego opisu pasuje porównanie do Dikembe Mutombo , bo on nawet jest z tego samego kraju co Bismack – Kongo ;) Tym bardziej że Thabeet też był porównywany przed draftem do Dike, więc można powiedzieć że są tak jakby w rodzinie :PP
    Skoro już zaczął ktoś mówić o Thabeet, to wg mnie to wcale nie taki bust a Houston powinni mu dać więcej minut , O WIELE WIĘCEJ MINUT teraz, skoro Hayes jest FA i możliwe że odjedzie, zresztą nawet jeżeli by został to MY GOD THIS GUY IS 6’9 ! ;) Widziałem mecze Hasheema kiedy wchodził na ostatnie 3minuty meczy o nic, i ten chłopak mało kiedy czegoś nie zablokował w tych 3 minutach ! Chłopak tak instynktownie wychodzi do bloku że masakra, ma instynkt jak Love do zbiórek i Wall do stealów :) czai się żeby później podejść z weak side i genialnie zblokować by piłka jeszcze wpadła w ręce swoich partnerów , ile razy widziałem jak lekko zaspał i wydawało mi się że jest za daleko by zblokować, ale temu gościowi wystarczą dwa długie kroki, wyskok i i tak sięgnął piłke i zablokował tymi długaśnymi łapskami , bajka po poprostu;) Jest w tym elemencie genialny. Ze względu na swoją obrone powinien dostawać 25 minut minimum , i zobaczylibyśmy co wtedy by sobą prezentował :) Sory za offtop, ale i tak pozostaliśmy w sumie przy temacie bustów ;p

    #14217
    sovren
    Uczestnik

    Taka poprawka: Hayes ma 6’6 i jest chyba najniższym centrem w lidze, ale nie robi przecież siary na parkiecie aby go wywalać z s5. Thabeet ma te długie łapy i również wzrostem w Houston grzeszy, a tam przecież jeszcze ostatnio „grał” Yao, ale jak dla mnie nie jest to zawodnik na miarę 20+ minut. Jeszcze jak został wybrany z nr2 w drafcie, to bust i tyle. Bloki ma zajebiste, ale często sprawia wrażenie jakby nie do końca ogarniał co się dzieje. Zastanawia mnie po co go w ogóle Rakiety przygarnęły, skoro jego występy można policzyć na palcach jednej ręki. Zarabia też nie mało bo ciągnie chyba 5mln za sezon. Może liczyli, że jakoś pod okiem Chińczyka się rozwinie.

    #15237
    Skejcik
    Uczestnik

    Szczerze trudno wybrać „busta” w tym drafcie bo Biyombo czy Thompson zostali na pewno wybrani za wcześnie, ale potencjał mają. Jordan Hamilton nie gra w ogóle, ale wiemy, że Karl nie przepada za rookasami, oczywiście Faried gra jednak wiadomo, że żaden normalny trener nie będzie trzymał Al’a Harringtona w s5 ;>. Kanter miesza dobre mecze ze słabymi, ale w innej drużynie mógłby odgrywać większą rolę w Utah ma niestety konkurencję. Przeciętny draft i tyle, po za Irvingiem, Isaiah Thomasem nikt się znacząco nie wyróżnia.

    #15238
    ADZIO
    Uczestnik

    Na wyoznienie zasluguje ostatnio dobra dyspozycja K.Leonard z SAS. Kreci calkiem dobre cyferki a po pozbyciu sie RJ do GSW wpadl do s5. Jak na rooksa ktorego domena ma byc obrona (chca z niego zrobic nastepce Bowena) prawie 12 i 7 zbiorek na mecz przy skutecznosci 0.548 na 31 minut gry. Calkiem dobre staty, trzeba obserwowac tego grajka jak i druzyne SAS bo sadze iz w PO moga utrzec nosa duzo mlodszym druzynom a taka postawa Leonarda im tylko w tym pomoze.

    #15240
    Skejcik
    Uczestnik

    Racja Leonard ostatnio gra coraz lepiej choć początku sezonu nie miał udanego. Pop ma oko do graczy, a Hilla uda im się zastąpić choć kto wie czy nie wróci do nich latem :P. Co do rookies, jeszcze wspomnę o Klay’u Thompsonie, kolejny synek koszykarza w GSW obok Curry’ego ;]. Dobry shooter, pod kosz z niezłym jump shotem, z czasem powinien być co raz lepszy choć brakuje mu nieco atletyzmu jednak wg mnie załata dziurę po Ellisie.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 15 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.