Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Koniec Lockout-u ??
- Ten temat ma 112 odpowiedzi, 17 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 3 miesiące temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2011-10-21 o 20:30 #13908
kubakw
UczestnikDo tej pory próbowałem zrozumieć i byłem cierpliwy. Teraz to mnie wpienili na ostro. Po co tam w ogóle siedzieć 30h w ciągu 3 dni? Żeby wyjść praktycznie z niczym i powiedzieć kolejny raz: we were not able to make progress? Znowu będą się cieszyć i szczycić tym, że się spotkali i pogadali, a że po raz kolejny gówno z tego wyszło to ich nie interesuje. Logiczne chyba, że skoro jedni i drudzy chcą postawić na swoim i rozbieżności są dość znaczące, to trzeba chociaż zacząć się zbliżać, żeby było co negocjować. A co oni robili przez te 30h? Niech się teraz tłumaczą, bo o ile jestem w stanie zrozumieć złożoność i komplikację tej sytuacji, to za cholerę nie pojmuję, dlaczego traci się czas i nerwy na gadanie bez celu.
2011-10-22 o 06:41 #13916Skejcik
UczestnikQuote:Sources tell ESPN that the National Labor Relations Board appears ready to issue a ruling on the union’s clam of unfair labor practices against the NBA.If the players’ claim is successful, the NLRB would ask a federal court for an injunction that ends the lockout.
hmmm ciekawie…
2011-10-22 o 07:12 #13917kubakw
UczestnikTakie coś zdarzyło się chyba nie tak dawno w NFL. W USA prawo o zapobieganiu monopolom jest bardzo silne. W tej sytuacji prawo może stwierdzić, że NBA wykorzystuje nadmiernie swoją dominującą pozycję na rynku i stanąć po stronie graczy. Z jednej strony dobrze, żeby się tak stało, bo koszykówka szybko wróci wtedy do hal. Z drugiej strony nie jestem pewien na ile takie orzeczenie będzie zgodne z prawdą. Wydaje się, że to nie tylko liga, ale też zawodnicy nie bardzo dążą do porozumienia. Chyba, że według prawa to pracodawca ponosi większą odpowiedzialność za lockout i to on zostanie zmuszony do ustępstw.
2011-10-22 o 07:21 #13918Skejcik
UczestnikCoś było podobnego w NFL. Stern w lipcu wniósł sprawę do sądu by się czegoś takiego strzec, ale dokładnie nie pamiętam. Wydaje mi się, że pracodawca więcej ponosi w NBA w końcu to Stern i liga ma kontrakty z miastami.
2011-10-28 o 10:35 #13974WADE1982
Uczestnik” NEW YORK — The goal all along had been to get David Stern and Billy Hunter in a room together, not just at the start of a day’s negotiations but at the end
That’s where they were Thursday, lending legitimacy and hope to what seemed like some serious positioning on a deal that could come as soon as Friday ” (nba.com)Było by świetnie, gdyby dogadali się w końcu !!!! i rozegrali pełne 82 mecze mam nadzieje, że po odpaleniu jutro kompa będę mógł odczytać „lockout is over”
czego sobie i wszystkim koszykarskiego szaleństwa życzę.2011-10-28 o 11:11 #13977sovren
UczestnikMyślę, że gdyby nie nacisk społeczeństwa oraz nagłośnione sprawy m.in. utraty pracy przez 400 osób, to nie dogadaliby się w tym sezonie w ogóle, a tak to chociaż starają się posuwać do przodu z tym gównem. Poza tym, często słyszymy że wszyscy w NBA trzymają się razem, ale taki Kobe by raczej nie przełknął utraty ponad 20 baniek, Rysio też pewnie cały czas wydzwania i pyta się kiedy koniec lockoutu, bo dzieci głodują – aA nie, to był Sprewell :wall:..
BTW Fisher jest aktualnie najczęściej wyszukiwanym koszykarzem w przeglądarkach
2011-10-28 o 16:07 #13984kubakw
UczestnikJa też oczywiście liczę na koniec lockoutu, ale też pamiętam ile było już kluczowych dni, ile razy było już blisko i ile razy był ostatni dzwonek, żeby się porozumieć. Dlatego jeszcze poczekam z otwieraniem szampana. Chociaż z drugiej strony np. Sterna, czy Davida Aldridge’a dawno nie widziałem w tak dobrym humorze.
A skończyło się jak zwykle. Wystarczy powiedzieć BRI, a rozmowy już się rozpadają.
2011-11-04 o 12:25 #14039Skejcik
UczestnikChodzą pogłoski, że gdyby najbliższe rozmowy nic nie przyniosły to zawodnicy mogą rozwiązać unię. Ponoć wczoraj na ich spotkaniu był prawnik.
Właściciele „small market teams” chcą by Stern zszedł poniżej pułapu 50% dla graczy, ale on raczej tego nie zrobi, eh ale pajacują.2011-11-04 o 16:34 #14042kubakw
UczestnikDopóki nie będzie decyzji sądu to nic tam się nie ruszy. Te rozpady będą i tak tylko formalne, bo od jakiegoś czasu coraz bardziej widać, że Unia nie mówi jednym głosem. Ja się wcale nie dziwię, że są już gracze znudzeni tym wszystkim i gotowi na ustępstwa, bo mam wrażenie, że tak heroiczna i długotrwała walka nie jest warta tych 2-3%. Niech zawodnicy już się zgodzą na te 50-50, bo w tym momencie tylko dorabiają filozofię do swojego kretyńskiego postępowania. Gołym okiem widać, że właściciele już dalej nie ustąpią i są gotowi poświęcić cały sezon. Jeżeli przedstawiciele graczy będą dalej tak uparcie trwać przy swoim, to sezonu możemy nie zobaczyć wcale.
2011-11-04 o 17:07 #14044Denver Nuggets #1
UczestnikMnie tam te „prawne” pierdoły i wgl ten temat kompletnie nie interesuje , czekam tylko na news „The Lockout is OVER”
Ale jako ten „zielony” w temacie takich szczegółów Lockoutu to powiem tyle że wina leży po obydwu stronach i to jest jasne , ale mimo wszystko zawodnicy NBA podobno mimo tego niby „krzywdzącego” ich nowego kontraktu będą mieli najlepszy ze wszystkim profesjonalnych lig w Ameryce włącznie z MLB i NFL a to znaczy wiele i pokazuje trochę w złym świetle zawodników. Dlatego myślę że nie powinni narzekać i powinni się zgodzić na warunki jakie proponują im właściciele bo krzywdzące nie są
i raczej słynny tekst Spree „Muszę mieć za co wyżywić rodzinę” tutaj nie będzie pasował ;]2011-11-04 o 20:42 #14047Skejcik
UczestnikJordan przewodzi tym właścicielom, którzy nie chcą dać zawodnikom więcej niż 50%. Kuba jutro powinno się nieco wyjaśnić, ale bardzo możliwe, że nie zobaczymy wcale sezonu. Trzeba czekać na sobotnie relacje z rozmów.
2011-11-04 o 21:59 #14048kubakw
UczestnikLockout – where amazing happens. Czyli jak można przejść z euforii i 95% „deal done” do rozpaczy spowodowanej coraz bardziej prawdopodobnym odwołaniem sezonu.
Jordan:) Zapomniał wół jak cielęciem był. Jako były zawodnik chyba najlepiej powinien rozumieć racje graczy, ale on woli się skupiać na oszczędzaniu. Kiedy właściciele zrozumieją, że NBA nie stanie się nagle miejscem do pomnażania swoich majątków? Jak chcą zarabiać to niech otworzą budkę z taco. Powinno im chodzić o to, żeby nie wydawać ponad miarę, jeżeli tego nie chcą. Zawodnicy też przeginają. Mają na stole najkorzystniejszy labor contract w amerykańskim sporcie, ale wolą wykłócać się o 2%(warte kilkadziesiąt milionów dolarów) i są gotowi zaryzykować cały sezon oraz utratę całorocznych zarobków(czyli kilkakrotnie więcej, niż mogą wywalczyć tymi 2%). Trochę to mało logiczne podejście. Dlatego myślę, że sami się nie dogadają. Musi wejść sąd i przyznać komuś rację. Tylko wtedy ktoś ustąpi.
2011-11-05 o 07:50 #14053Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikA ja wyczytałem gdzieś, że jeśli odwołają całkowicie ten sezon to zawodnicy stracą więcej mamony niż gdyby zgodzili się na te „50-50” i dostawali tyle przez 7 najbliższych lat bo na tyle gdzieś znowu ta umowa byłaby podpisana
2011-11-05 o 08:19 #14054kubakw
UczestnikNo właśnie. To się wydaje zupełnie oczywiste. Te 2% to było chyba coś koło 80 mln dolarów na sezon. W perspektywie 7 sezonów to będzie 560 mln. Nawet zakładając, że zespoły wydają średnio 50 mln na płace rocznie, to przy 30 zespołach wychodzi 1,5 miliarda strat w pensjach za cały sezon. Gdzie więc w postępowaniu graczy logika?
2011-11-05 o 08:24 #14055Skejcik
Uczestnikod murzynów spodziewasz się logiki? po prostu mają symbol dolara na oczkach i tyle. MJ nawet nie 50% chce dac tylko 47… mediator ma wrócic. Ten lokaut to jeden wielki CYRK!!!
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
