Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Koniec kariery Rasheeda Wallace’a.
- Ten temat ma 4 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 7 miesięcy temu przez
Rick Barry FTW!.
-
AutorWpisy
-
2010-06-27 o 14:38 #558
Clippers4life
UczestnikQuote:Decyzja o zakończeniu kariery przez Wallace’a była spodziewana po przegraniu przez Boston Celtics z Los Angeles Lakers meczu numer 7 w tegorocznym Finale NBA, jednak po cichu w klubie ze stanu Massachusetts liczono, że 35-latek zmieni zdanie. Nie zmienił.W ciągu swojej 15-letniej kariery w NBA Rasheed Wallace reprezentował barwy Washington Bullets (1995–1996), Portland Trail Blazers (1996–2004), Atlanta Hawks (2004), Detroit Pistons (2004–2009) i Boston Celtics (2009–2010). Wystąpił w sumie w 1088 meczach (956 w pierwszej piątce) i zdobywał średnio 14.6 punktu, 6.7 zbiórki, 1.8 asysty, 1.3 bloku i 1.0 przechwytu w 33.1 minuty. W 2004 roku wywalczył mistrzostwo NBA z „Tłokami”, a także 4-krotnie występował w Meczu Gwiazd (2000, 2001, 2006, 2008).
Eeeeeh , napewno wielka strata dla NBA i całego basketu.
2010-06-27 o 16:48 #5184OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikStrata to jest, a;e dla mojego bostonu ;/
2010-07-01 o 17:39 #5268Creative
UczestnikRasheed Wallace był barwną postacią NBA. Znany ze swoich dunków w PTB czy przewinien technicznych np. w Detroit Pistons… właśnie z nimi zdobył swój jedyny tytuł… fajnie, że nie skończył swojej kariery jak np. Karl Malone, który pomimo rekordów osobistych nie potrafił wygrać mistrzostwa. Szkoda Rasheeda – też liczyłem na jego jeszcze jeden – ostatni sezon… z drugiej strony trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść…
NBA- where Sheed happens 
[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=DWaN18LeyD4[/my-youtube]
2010-07-03 o 13:31 #5334GreenBlood
UczestnikTo mój pierwszy post, Tak więc Siemanko i Pokój bracia, niech łączy nas ta miłość do tego sportu, ONE LOVE
To spora strata dla moich Celtów, niestety najbardziej barwa postać tej drużyny musi odejść, tak bywa.
Jednakże wierze że Sheed napewno dał coś tej drużynie (jak zresztą pozostałym), mam nadzieje że zostanie w niej w kwestii towarzyskiej.
A jak patrzeć na to z perspektywy gry, Walle dawał tylko zmiane, nie zawsze dobrą, wiec musza teraz poszukać nowego.ONE LOVE !
2010-07-05 o 20:40 #5375Rick Barry FTW!
UczestnikGreenBlood wrote:To mój pierwszy post, Tak więc Siemanko i Pokój bracia, niech łączy nas ta miłość do tego sportu, ONE LOVETo spora strata dla moich Celtów, niestety najbardziej barwa postać tej drużyny musi odejść, tak bywa.
Jednakże wierze że Sheed napewno dał coś tej drużynie (jak zresztą pozostałym), mam nadzieje że zostanie w niej w kwestii towarzyskiej.
A jak patrzeć na to z perspektywy gry, Walle dawał tylko zmiane, nie zawsze dobrą, wiec musza teraz poszukać nowego.ONE LOVE !
To niestety wszystko, na co Boston mógł liczyć w zeszłym sezonie:-/
A że postać barwna, nie ma dwóch zdań, najlepiej podsumowują to teksty typu „Ball don’t lie” czy „I ain’t scared of y’all’:cool1: -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
