Finały NBA: Lakers vs. Celtics

Strona główna Fora NBA Aktualności Finały NBA: Lakers vs. Celtics

Wyświetlanie 8 wpisów – od 76 do 83 (z 83 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #5089
    Creative
    Uczestnik

    Jakiś fauli Gasola na KG ?? Człowieku gdy zespół prowadzi kilkoma pkt i sędziowie nie gwiżdżą takiej sytuacji można się lekko wk… dodatkowo Lakers po tej akcji zdobyli pkt… były takie II akcje Gasol – Garnett w IV kwarcie… były w transmisji pokazywane powtórki, w których jasno było widać błąd sędziego, który stał metr od całej akcji… o 2 ww przez ciebie akcji Gasola nawet nie pisałem, ponieważ były typowo „gospodarskie”… Nie będe tutaj reklamował innych stron, ponieważ jest to zabronione przez nasz regulamin, ale zapis meczu nr 7 w IV kwarcie na jednej z nich przedstawiał się następująco…

    05.00. Jeszcze 12 min. I wyobraźmy sobie taki scenariusz: Kobe się budzi, rzuca kilkanaście pkt. w 4. kwarcie, Bryant zostaje MVP Finałów, przechodzi do legendy i nikt nie pamięta o jego cegłach przez 3 kwarty. Na razie 5/20. A Lakers przegrywają tylko różnicą 4 pkt. Czyli nadal wiadomo, że nic nie wiadomo.
    05.05. Celtics by 2, piłka dla Lakers. Mają teraz ciut więcej szczęścia. Po rzutach Allena i Davisa piłka tańczyła po obręczy i wypadała. I sędziowie trochę pod nich zaczynają gwizdać.
    05.07. Kobe strasznie chce się przełamać. Ale na razie nic z tego
    05.09. Świetny mecz Rondo, świetny mecz Garnetta. Jeśli wygrają Celtics – Rondo MVP Finałów. Jeśli Lakers – Mr. 5/21???
    05.16. Kobe 3 celne wolne, Nate za Rondo, jesteśmy przerażeni, po kontuzji Fisha po drugiej stronie Farmar.
    05.18. Remis. Lakers to wygrają, zobaczycie.
    05.25. Fish jak Robert Horry. Taka trójka w takim momencie. Znów remis, ale zaraz Lakers wyjdą na prowadzenie. Na 6 min. przed końcem. I już tego nie wypuszczą. Kobe = Closer a nie Opener.
    05.20. A sędziowie zaczynają chyba gospodarzyć. Piąty faul Sheeda.
    05.22. Closer! Lakers by 4. I zapomnimy o tym cegleniu przez 3 i pół kwarty. Będziemy za to analizować ceglenie Raya Allena (2/11).
    05.33. Dlaczego sędziowie psują dodatkowo to brzydkie widowisko? Lakers wygraliby to bez ich pomocy
    05.34. Był faul w ataku Gasola, czy w obronie Pierce’a? Wszystkie bliskie decyzje ostatnio na korzyść Lakers
    05.39. No dobra – teraz też nie było faulu Artesta. Celtics potrzebują jakiejś trójki
    05.41. Kapitalna akcja Gasola na koniec. Półtorej minuty do końca, Lakers by 6. Feta powoli się rozpoczyna. Strasznie żal Celtów.
    05.45. Szaleństwo. Trójka Sheeda, trójka Artesta, trójka Allena!
    05.46. Gasol 19/17. Ta 17. zbiórka najważniejsza w życiu. Kobe 23/15. Obaj na fatalnej skuteczności. Lakers wygrali ten mecz na tablicach. 52-39.
    05.50. Rondo za 3! Szaleństwo. Lakers by 2 i z boku.
    05.51. Wolne Vujacic.
    05.52. 11 sek. do końca. Lakers by 4. This game is over. Chyba. Czwartej trójki Celtics nie trafią. Ale dlaczego nie próbowali takich akcji wcześniej?

    Pamiętaj jedno – nigdzie nie napisałem, że Celtics przegrali Finał przez sędziów. Napisałem natomiast, że Panowie Ci pogubili się w IV kwarcie tak samo jak gracze Celtics… czytaj ze zrozumieniem – to nie jest takie trudne :P

    #5090
    Tyrion
    Uczestnik

    no tym tendencyjnym opisem ( wiem z jakiej strony bo czytałem)- panowie autorzy to znani fani Celtów nomen omen :P to mnie nie przekonałeś…dalej twierdzę, że faule Gasola na KG wymyśliłeś sobie sam- nawet w opisie panów MRPW tego nie ma ;)No i nawet nie odniosłeś się do tego, że podważam Twoją opinię o faulu Raya przy trójce- zobacz, że nawet tutaj w tym opisie też nie maja panowie wątpliwości..ale oczywiście Ty musiałeś o tym wspomnieć, bo lepiej pieprz…ogólnikowymi, i banalnymi stwierdzeniami, że Lakers wygrali TAKŻE dzięki sędziom:/Po za tym jeśli chodzi o obiektywność tego tekstu, to zobacz z jaką niechęcią jest napisany fragment o braku faulu Rona- ” no dobra- faulu Rona też nie było”- może dlatego, że burzy to ich i Twoją koncepcję trochę? Zresztą z czytaniem ze zrozumieniem nie mam problemów- jak ktoś pisze, że Lakers wygrali kosztem NBA, to po pierwsze ma na myśli , że przez sędziów, a po drugie, jest dla mnie niczym więcej jak tylko frustratem, który nie potrafi znieść zwycięstwa Lakers/porażki innej drużyny :P
    Zresztą czy nie uważasz/nie uważacie że zwalanie każdego zwycięstwa/sukcesu Lakers na pracę arbitrów i na komisarza tej Ligi jest już troszkę żenujące? Tyle lat już Lakers kibicuje, że na prawdę działa mi to na nerwy..nikt kurwa nie zauważy, że Celtics zamiast grać w czwartej kwarcie swoją, zaczęli grać non stop prawie izolacje dla PP, który zabrał w dużym stopniu piłkę Rondo, że przestali wykorzystywać KG, który jeden na jeden świetnie radził sobie w ataku z Pau itd.. z tą liczbą wolnych to jedna wielka manipulacja jest, bo jak dawać wolne takiej ekipy jak Celtics, którzy nie atakowali kosza, podczas gdy lakers atakowali kosz, w prawie każdej akcji?
    No ale w sumie czemu nie? Lepiej napisać sędziowanie było w chuj gospodarskie, i do tego gracze Celtics trochę się pogubili, ale Lakers wygrali kosztem NBA- szczyt ambicji :P
    Naprawdę więcej obiektywizmu Creative życzę- krótko tu jestem, ale nie wyglądałeś mi na zaślepionego hatera, a zaczynam mieć wątpliwości ;)
    Pomyśl chwilę i zastanów się, czy podobało by Ci się, jakby Twoi Hornets osiągnęli sukces, a poważny człowiek taki jak Ty pisał by , że to kosztem całej NBA, nie używając tak naprawdę nadal ŻADNEGO konkretnego i sensownego argumentu, czy czuł byś się z tym dobrze?

    #5094
    Creative
    Uczestnik
    Tyrion wrote:
    Zresztą z czytaniem ze zrozumieniem nie mam problemów- jak ktoś pisze, że Lakers wygrali kosztem NBA, to po pierwsze ma na myśli , że przez sędziów, a po drugie, jest dla mnie niczym więcej jak tylko frustratem, który nie potrafi znieść zwycięstwa Lakers/porażki innej drużyny :P
    Zresztą czy nie uważasz/nie uważacie że zwalanie każdego zwycięstwa/sukcesu Lakers na pracę arbitrów i na komisarza tej Ligi jest już troszkę żenujące? Tyle lat już Lakers kibicuje, że na prawdę działa mi to na nerwy..nikt k***a nie zauważy…
    No ale w sumie czemu nie? Lepiej napisać sędziowanie było w chuj gospodarskie, i do tego gracze Celtics trochę się pogubili, ale Lakers wygrali kosztem NBA- szczyt ambicji :P

    Dlaczego „kosztem NBA” – ponieważ uważam, że droga jaką pokonali Celtics (zwycięstwa z Cavs i Magic) była o wiele bardziej ciekawsza niż Lakers do Finału NBA. Wielkiej „3” już raczje nie zobaczymy razem na parkiecie, ostatni łabędzi śpiew miałby w sobie coś magicznego, dodatkowo nakręcającego całą NBA – Lakers ze zdrowym A.B. czekają jeszcze nie jedne Finały, dla Bostonu była to ostatnia szansa…
    Ile razy mam Ci Tyrion pisać, że słowa o Sternie były tylko ironią – widocznie jej nie załapałeś … Jesus… :slap:
    Pisałeś gdzieś wyżej, że byłes obiektywnym kibicem tego Finału, teraz piszesz że jesteś fanem Lakers…. wszystko mamy jasne – sam się pogrążyłeś… teraz rozumiem twoje mozolne próby udowodnienia czegoś i kręcenia się wokół rzeczy które sam sobie wyobrażasz… wyjdź czasme z domu i porozmawiaj z ludźmi – oderwanie się od kompa dobrze robi :whistle: Dodatkowo przekleństwa na tym forum kolego drogi są niedozwolone i powinieneś skończyć z tygodniowym banem…

    Tyrion wrote:
    Pomyśl chwilę i zastanów się, czy podobało by Ci się, jakby Twoi Hornets osiągnęli sukces, a poważny człowiek taki jak Ty pisał by , że to kosztem całej NBA, nie używając tak naprawdę nadal ŻADNEGO konkretnego i sensownego argumentu, czy czuł byś się z tym dobrze? Naprawdę więcej obiektywizmu Creative życzę- krótko tu jestem, ale nie wyglądałeś mi na zaślepionego hatera, a zaczynam mieć wątpliwości ;)

    Nie lubie Lakers i nigdy tego nie ukrywałem. Haterem jednak nie można Mnie nazwać, ponieważ rok temu w Finale przeciwko Magic nie trzymałem kciuków za Gortiego a właśnie ekipę L.A.
    Każdy z nas ma swoje zdanie i niech tak zostanie – widocznie nie dane jest nam dojść do kompromisu…

    P.S. Przeczytałem chyba wszystkie posty w tym temacie i nie znalazłem odp. na moje pytanie:

    „Co Artest podjadał w czasie przerw w meczach rozgrywanych w Los Angeles (game 1&2) oraz dlaczego ? ” :)

    #5096
    Tyrion
    Uczestnik
    Creative wrote:

    Dlaczego „kosztem NBA” – ponieważ uważam, że droga jaką pokonali Celtics (zwycięstwa z Cavs i Magic) była o wiele bardziej ciekawsza niż Lakers do Finału NBA. Wielkiej „3” już raczje nie zobaczymy razem na parkiecie, ostatni łabędzi śpiew miałby w sobie coś magicznego, dodatkowo nakręcającego całą NBA – Lakers ze zdrowym A.B. czekają jeszcze nie jedne Finały, dla Bostonu była to ostatnia szansa…
    Ile razy mam Ci Tyrion pisać, że słowa o Sternie były tylko ironią – widocznie jej nie załapałeś … Jesus… :slap:
    Pisałeś gdzieś wyżej, że byłes obiektywnym kibicem tego Finału, teraz piszesz że jesteś fanem Lakers…. wszystko mamy jasne – sam się pogrążyłeś… teraz rozumiem twoje mozolne próby udowodnienia czegoś i kręcenia się wokół rzeczy które sam sobie wyobrażasz… wyjdź czasme z domu i porozmawiaj z ludźmi – oderwanie się od kompa dobrze robi :whistle: Dodatkowo przekleństwa na tym forum kolego drogi są niedozwolone i powinieneś skończyć z tygodniowym banem…

    Ok- za przekleństwa powinienem skończyć z tygodniowym banem, a wielki szanowny Pan Moderator może dojebać się w taki sposób jak tutaj pogrubiłem? ok fajnie, ale trochę mi to komunizmem zalatuje- na takich zasadach to się odechciewa nawet pisać, jak moderator nie potrafi logicznie uzasadnić swoich argumentów, tylko przypierdala się i rzuca takimi tekstami.. no i pisałeś Pan o czytanie ze zrozumieniem- a napisałem , że POMIMO IŻ JESTEM kibicem LAKERS jestem bardziej obiektywny niż TY- jak pisałem wcześniej idealnie jest napisać banalny tekst, jak to Lakers pomagają sędziowie, i być cool bo fajny tekst się rzuciło, a potem na proste pytanie o uzasadnienie nie potrafić odpowiedzieć i zasłaniać się tendencyjnymi opisami z innych stron, albo wydumanymi faulami Pau..mam takie małe pytanie- czy to jest forum dyskusyjne, gdzie dyskutuje się merytorycznie, czy forum, gdzie moderator może obrażać innych użytkowników? a co do początku zacytowanego tekstu- nadal udowadniasz, że Lakers wygrali kosztem Celtics a nie całej ligi- aż tak bardzo boli Cię ten tytuł dla Lakers? No i na koniec- To Ty drogi moderatorze że zacytuję-: mozolnie próbujesz udowodnić i kręcisz się wokół rzeczy, które sobie wyobrażasz, bo o ile mnie pamięć nie myli to Ty rzuciłeś tezą o pomocy/zgubienie się sędziów a ja poprosiłem Cię o jej udowodnienie, czego nomen omen nie zrobiłeś :P
    No i nie strasz mnie banem, tylko dyskutuj merytorycznie- w końcu to nie problem dla Ciebie- to ja nie wychodzę z domu, i nie rozmawiam z ludźmi, więc powinieneś mnie przekonać bez problemu światły i obyty człowieku ;)

    #5103

    Coś na otarcie łez wszystkim co wierzyli w Boston …
    PS: Wklejam żeby nie zginęła.
    celebad.jpg
    „Pokonaliście D-Wade’a. „Supermana” Howarda i „Króla” James’a.
    Doprowadziliście Kobe’ego do 7 meczu , z Perkiem nie grającym w ostatnim.
    Wasze serce i braterstwo jest przykładem do naśladowania dla drużyn każdego sportu”

    „Jesteście naszymi mistrzami świata 2010”

    #5107
    Creative
    Uczestnik

    Tyrion jak mam udowodnić Ci coś czego Ty nie chcesz zrozumieć ? Nawet jakbyś oglądał ze Mną mecz miałbyś inne zdanie – ta rozmowa nie ma sensu i nie chce Mi się jej kontynuować. Ja tam zostaje przy swoim i jestem zdania, że sędziowie pogubili się w IV kwarcie tak samo jak gracze Celtics. Jestem ciekaw jaka byłaby twoja reakcja gdyby Lakers grali game 7 w Bostonie i przegrali na samej końcówce meczu po kilku gospodarskich faulach… znałem na innych forach fanów L.A. – pamiętne serie ze Spurs były zawsze przez was krytykowane… natomiast o 7 meczowej serii z PTB nikt już nie wspominał… Proponuje Ci oglądnąć sobie jeszcze raz mecz nr 7 i bacznie oglądaj walkę Gasol – KG – może wreszcie znajdziesz 2 faule o których wspominałem…

    #23 bez przesady z tym ocieraniem łez :) Takim wielkiem fanem Celtics to Ja nie jestem ;) NBA Forum ma tutaj pierszeństwo :P Bardziej niż przegranego Finału szkoda Mi wielkiej 3, która najprawdopodobniej nie zagra już razem…

    #5113
    Tyrion
    Uczestnik

    i dało się bez głupich tekstów? dało się..a co do fauli Gasola na KG wiadomo, że mnie nie przekonasz, bo takowych nie było, i jak na razie jesteś jedyną osobą( włączając stronkę Celtics, i inne fora) która te faule widziała- na tej podstawie wysuwam wniosek, że tak bardzo zabolało Cię zwycięstwo Lakers, że widziałeś rzeczy, których nie było, żeby dopasować te „faule” do własnej teorii… mam nadzieję, że to nie jest wulgaryzm na ostrzeżenie, ale w dupie mam Twoje teksty o tym, o czym pisali fani Lakers- ważne jest to o czym piszemy my tu i teraz, a moje opinie to nie są opinie „fanów lakers” tylko moje własne.. bo stosując Twoją retorykę to jak coś przeczytam na Polskiej stronce Hornets( a bywają dziwne komentarze) to mogę to traktować jako Twoją opinię…tak? No ale ja w końcu nie wychodzę z domu i nie rozmawiam z ludźmi, i to pan z pomarańczowym nickiem zawsze ma rację ;)

    #5212
    Malik11
    Uczestnik

    Oglądałem wszystkie mecze tego finału na żywo. To było coś. Świetna, wyrównana walka. Kobe delikatnie mnie zawiódł w meczu nr 7 ale na szczęście byli na boisku tacy gracze jak Artest czy Gasol którzy godnie mogli zastąpić lidera Lakers. Co do sędziowania, niektóre decyzje wydawały się śmieszne ale działało to w obie strony i sędziowie mylili się na korzyść Lakers jak i Celtics. Jak już powiedziałem, seria finałowa była świetna i niezwykle emocjonująca, mam nadzieję na powtórkę za rok i ponowne zdobycie mistrzostwa NBA przez LA Lakers ;D

Wyświetlanie 8 wpisów – od 76 do 83 (z 83 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.