Finały NBA: Lakers vs. Celtics

Strona główna Fora NBA Aktualności Finały NBA: Lakers vs. Celtics

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 83 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4865
    Anonimowy
    Gość

    To, że sięgnie to już jest pewne ;).

    #4866
    Anonimowy
    Gość
    pokwa wrote:
    To, że sięgnie to już jest pewne ;).

    Napisałem, że „może” sięgnąć. BTW – to Twoja odpowiedź na nasze posty ;]

    #4867
    Anonimowy
    Gość

    Chodzi o to, że Celtów też nie lubię.

    #4868
    Creative
    Uczestnik

    NBA Finals jest tym na co czekamy cały rok. Trafiają na siebie najlepsze drużyny playoffs Wschodu i Zachodu. Większe wrażenie na Mnie robią Celtics. Pokonali mocnych Cavs i bardzo ambitnych Magic. Lakers zrobili swoje, chociaż Suns czy Jazz to nie ta sama półka co ekipa z L.A. O 1 rundzie świadomie nie pisze, ponieważ obydwie ekipy zrobiły swoje (chociaż wielu fanów L.A. stawiało na 4-0 w starciu z OKC :P ). Pierszwe piątki są bardzo porównywalne, chociaż z lekkim wskazaniem na… Boston :) Niestety Kobe i Gasol sami nie wygrają z Rondo-Allenem-Piercem i KG… o Arteście nie pisze, ponieważ na 16 meczy w playoffs 2010 dobrze zagrał tylko w 3… Ławka… to jest problem ekipy z L.A. Odom jest chimeryczny – w jednym meczy rzuci 18 pkt a w kolejnym 6… Celtics opierają swoją ławkę na graczach agresywnych i walczących bardzo twardo – Rasheed Wallace, Glen Davis czy Tony Allen… jeszcze jedno – Nate Robinson – dla Mnie może być X-Factorem dla Celtcis. Lakers zawsze mieli problemy z takimi małymi, szybkimi i dobrze rzucającymi obrońcami… Fisher jest za wolny do bronienia takich graczy.
    4-3 dla Bostonu :) Trzymam kciuki za 2 pierścień KG 😎

    #4870

    jednego możemy być pewni: będą to inne finały niż 2 lata temu. Kobe nie da sobie już odebrać tytułu a przynajmniej na to nie pozwoli…

    Nie lubię tego robić ale to jest dobra odp na temat poruszony Ron vs Pierce

    Quote:
    W ostatnich trzech sezonach Pierce grał 38 razy przeciwko Artestowi w izolacjach, zdobywając tylko 22 punkty, czyli ledwie 0.58 punktu na pozycje. Trafił tylko 6 z 26 rzutów (23%), popełnił osiem strat i był na linii zaledwie 4 razy. Artest krótko mówiąc zdominował ten match-up swoją obroną.

    Najważniejsze będzie walka pod tablicami i tam rozegra się finał a nie Rondo czy inne wynalazki :P

    #4871
    Creative
    Uczestnik
    mucha8 wrote:
    jednego możemy być pewni: będą to inne finały niż 2 lata temu. Kobe nie da sobie już odebrać tytułu a przynajmniej na to nie pozwoli…

    … a świstak siedzi i zawija w te sreberka… :P

    #4872

    Powiedz gdzie bo bym mu pomógł troszkę żeby się nie przemęczał ;)

    #4873

    bardzo dobre rozpoczęcie serii… cała pierwsza 5 zagrała bardzo dobrze i nawet Lamar z ławki nie musiał się podwójnie produkować. Spokój w ataku i bardzo dobry D i jest tak bardzo upragniony win. Gasol pokazał dzisiaj tym którzy twierdzili że nadal jest miękki że są w grubym błędzie. W bostonie nikt znacznie się nie wyróżnił nom chyba że patrząc na statystyki to największa ilość zbiórek w drużynie Paulinki może trochę dziwić. ..

    A jak wy odnosicie się do sprawy jaką poruszyli w studiu panowie i jeden z nich zajechał tekstem że Fisher nie zasługuje na Hall of the Fame :/

    #4874
    Swider
    Uczestnik

    Ja też uważam,że raczej Derek do Hall of fame nie pasuje chociaż nie piszę tego złośliwie bo jest to jedyny chyba gracz Lakers którego lubie:P Co do meczu toze strony Celtics zero walki,zero zaangażowania,zero wiary w wygraną, zero czegokolwiek i jeśli nic zmienią swojej gry w kolejnych meczach będzie po prostu sweep ot co. Rondo był dzisiaj najzwyczajniej słaby,jakby ospały w ataku,nie wiem z czego to wynikało,zresztą Rondo był najbardziej na minusie ze wszystkich Celtów gdyż drużyna była -17 jak on był na parkiecie jednak Rivers uparcie go trzymał a tym czasem Robinson nie dający co prawda wczoraj nic w ataku w drużynie oprócz kreowania partnerów był +10 w nieco ponad 13 minut, może to świadczy o tym,że jednak warto trochę bardziej odciążyć Rondo i wtedy może uda mu sie jeszcze złapac trochę świeżości w tych finałach bo patrzac na ten mecz to sądze,że Suns w Stapels stawiali Lakersom wiekszy opór;] W lakers dobry mecz Gasola i Bryant’a więc norma,dobrze w D,cierpliwie w ataku i to wystarczyło bo żadnych fajerwerków nie grali jednak pry żenująco słabych Celtics była to i tak różnica conajmniej klasy.

    #4875
    pokwa wrote:
    No sorry, on nawet nigdy w all starze nie był :D

    a co to ma do rzeczy?do ASG zdarza się że trafiają zawodnicy jedno sezonowi którym akurat wyszły cyferki bo ich zespół nie gra o nic, nie ma żadnych aspiracji więc taki sobie koleś może robić wszystko na parkiecie…
    A ja mogę powiedzieć że niektórzy nie mają 4 tytułów Ooo
    A poza tym jest przewodniczącym związku zawodników więc to też o czymś świadczy

    #4876
    Anonimowy
    Gość

    Lakers zagrali bdb dobrze, a przede wszystkim dwójka Kobe&Gasol. Artest też swoje dołożył i śmieszna ta akcja jak z Pierce’m się zaplątali rękoma :P. Niestety Celtics zagrali słabo jakby to nie był mecz finałowi. Nate powinien dostać więcej minut, widać, że chłopak chce pomóc, ale Rivers podobno nie chce za bardzo na nim polegać. Celtics pewnie będą chcieli zamazać występ w G1 jednak wierzę, że Lakers wygrają 2 mecz. Jak będzie 2-0 na pewno będzie nam łatwiej w drodze po tytuł.

    #4878
    Anonimowy
    Gość
    mucha8 wrote:
    pokwa wrote:
    No sorry, on nawet nigdy w all starze nie był :D

    a co to ma do rzeczy?do ASG zdarza się że trafiają zawodnicy jedno sezonowi którym akurat wyszły cyferki bo ich zespół nie gra o nic, nie ma żadnych aspiracji więc taki sobie koleś może robić wszystko na parkiecie…
    A ja mogę powiedzieć że niektórzy nie mają 4 tytułów Ooo
    A poza tym jest przewodniczącym związku zawodników więc to też o czymś świadczy

    Dobra, ale mnie nie rozśmieszaj. Mistrza to ma nawet Scalabrine. Derek w najlepszych sezonach notował 13.3 pkt(2005-06) i 4.4 as(2000-01), więc z czym do ludu? Antonio Davis też był przewodniczącym i co?

    #4879

    a oddawał takie rzuty jak on? w Hall … nie muszą być tylko kolesie którzy nie wiadomo jakie statystyki robią ponieważ w zespole są różne zadania, Ron notuje w przeciągu swojej kariery średnio 15pkt i co dawać mu miejsce czy nie?hmmm to może od razu niech zrobią jakieś minima statystyczne. Nie dawajmy na przykład Rodmanowi co prawda zbierał piłki ale w ataku (pkt) 0 pożytku

    Adam też ma mistrza, ale jest jeszcze wkład wniesiony w jego zdobycie co nie?

    #4880
    Tristania78
    Uczestnik

    oglądałem tylko 2 kwarty i mnie zmęczyło i odpuściłem ,jak już wspomniałem wcześniej może dlatego że nie mam zbyt emocjonalnego nastawienia do tych zespołów i chcę po prostu oglądać dobrą koszykówkę,rzuciło mi się w oczy jakby brak szczególnej determinacji u Celtów i waleczności którą imponowali wcześniej w meczach z Cavs i Magic,słaba postawa na tablicach i ogólnie brak takiego zacięcia i agresji spodziewałem się więcej po nich w tym pierwszym meczu,kluczowy będzie mecz drugi jak Boston się zmobilizuje i wygra to będzie dla nich dobrze,w dwóch pierwszych kwartach w ogóle nie było widać kontuzji po Bynumie grał bardzo dobrze,podziwiam Gasola że taki chudy patyk jak on potrafi tak dobrze walczyć na deskach z takimi fizycznymi i atletycznymi jak mają Celci

    #4881
    Creative
    Uczestnik

    Derek Fisher w Hall of Fame ?? Ludzie dzisiaj nie mamy prima aprilis :P Większej głupoty nie słyszałem w tym sezonie… :)

    Co do meczu. Lakers faktycznie zagrali dobrze, nieźle w obronie i wykorzystywali w ataku swoje największe gwiazdy (Kobe, Gasol, Bynum i nawet Artest nieźle zagrał…). Pamiętajcie jednak o jednym – Boston jest idealną drużyną na playoffs. Zespół ten potrafi dostosować swoją taktykę do gry przeciwnika – wydaje Mi się, że teraz gdy Rivers widzi na co stać Lakers pozmienia pare rzeczy i w game 2 Celtics będą naprawde blisko zwycięstwa – sam obstawiałem game 2 dla Bostonu :) Wiele osób za szybko podpala się tą „piękną” grą Lakers – pamiętajcie, że to dopiero game 1, w seriach w OKC czy Suns Lakers też wygrywali 2 pierwsze mecze, po czym męczyli się w kolejnych… nie jestem poprostu tak optymistyczny, a nawet zadufany w sobie jak niektórzy fani L.A… ta seria będzie trudna i brutalna – Gasol i Kobe znowu będą płakać… :P

    Jeszcze jedno – co podjadał Artest podczas przerw ? Pomarańcze ?? WTF ? :-D

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 83 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.