Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Finał NBA 2011: Mavericks vs Heat
- Ten temat ma 26 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 8 miesięcy temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2011-06-12 o 10:50 #12730
Creative
UczestnikLebron zagrał dobre spotkanie – 17 pkt 10 zb i 10 as, to jak na Finały bardzo ładne staty. Jeżeli ktoś oczekiwał meczu Lebrona na poziomie +40 ptk to musiał być zawiedziony. Tylko, że dla drużyny lepsze są staty 17-10-10 niż 42-3-1…. wracając do meczu nr 5 i wszystkich 3 rozegranych w Dallas. Heat płacą frycowe za swój brak doświadczenia – Miami pownno wygrać ten Finał 4-0 lub 4-1. W każdym z 3 przegranych meczy dali Mavs szansę na zwycięstwo – nawet w 5 meczu prowadzili 4 pkt na ok 3 minuty do końca… drużyna grająca o mistrzostwo NBA z takimi gwiazdami powinna dodatkowo podkręcić intensywność w obronie i grać mądrze w ataku. Co to dla D-W czy Lebrona wymusić kilka dodatkowych fauli ? Bosh nie dość, że w końcówce tracił piłki to jeszcze nie trafiał wolnych…. Mavs mieli dzień konia zza linii 7,24m… jestem ciekaw jak poradzą sobie w meczu nr 6. Heat jeżeli myślą o mistrzowskich pierścieniach muszą wreszcie zacząć grać równo przez całe 48 minut… Wade gra jak na Finały przystało – LBJ powinien wreszcie pokazać swoje pełne możliwości – tak jak napisał ostatnio na twiterze – It’s now or never…
2011-06-12 o 10:50 #12731Creative
UczestnikAha…. Ci Panowie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa… 😎
2011-06-12 o 11:27 #12734KaSsi
UczestnikSkejcik
U mnie o 1
Spodziewam się pogromu Dallas w Miami. Chciałbym, żeby D-W i LBJ rozje*ali porządnie Mavs i wyrównali serię a we wtorek sięgnęli po mistrzostwo NBA!
2011-06-12 o 12:08 #12735Denver Nuggets #1
UczestnikCreative wrote:Lebron zagrał dobre spotkanie – 17 pkt 10 zb i 10 as, to jak na Finały bardzo ładne staty. Jeżeli ktoś oczekiwał meczu Lebrona na poziomie +40 ptk to musiał być zawiedziony. Tylko, że dla drużyny lepsze są staty 17-10-10 niż 42-3-1….Nie zgodzę się z tobą Creative. To jakie statsy są lepsze dla drużyny zależy od potoczenia się losów meczu. W tym przypadku lepsze byłyby te 40+ LeBrona. DWade doznał kontuzji i kiedy przyszło co do czego do LeBron nie potrafił unieść presji meczu. W czwartej kwarcie kompletnie zgasł , trafiając tylko 2pkt , jak można powiedzieć że LBJ zagrał dobry mecz, skoro wtedy kiedy najbardziej drużyna go potrzebowała to kompletnie zgasł , i nie zrobił NIC.
LBJ musi wziąć się w garść, i przestać pieprzyć że DWade’owi wchodzą to on się usunie w cień, musi przestać mówić tak jakby to DWade był pierwszą opcją i tak jakby tylko on miał brać odpowiedzialność za decydujące fragmenty, sam chyba uwierzył w głosy haterów że jest Pippenem, musi trzasnąć się w ryj i zrozumieć że to nie Bulls z lat 90, tylko Heat XXI wieku! Zupełnie coś innego ! Czasami wydaje się że LBJ zaczyna patrzeć tylko na STATSY i przestraszył się krytyki , bo przecież zawsze może być gorzej jeżeli będzie miał 6/22 , ale jeżeli te 6 trafień zaliczy w decydujących momentach 4q to i tak wyjdzie z takiego spotkania jako bohater. GO HEAT2011-06-12 o 22:35 #12737Clippers4life
UczestnikJeśli wygrają Mavs , będzie wielka niespodzianka , kto by pomyślał przed sezonem ,że ekipa z Dallas może powalczyć o pierścień?Jeśli natomiast ten mecz wygrają Heat – wygrają finał.Będą mega nakręceni w następnym meczu i Big 3 zniszczy Dallas.Takie moje skromne zdanie o tym meczu , reszte napisze jak będę oglądał.
2011-06-12 o 22:35 #12738Clippers4life
UczestnikJeśli wygrają Mavs , będzie wielka niespodzianka , kto by pomyślał przed sezonem ,że ekipa z Dallas może powalczyć o pierścień?Jeśli natomiast ten mecz wygrają Heat – wygrają finał.Będą mega nakręceni w następnym meczu i Big 3 zniszczy Dallas.Takie moje skromne zdanie o tym meczu , reszte napisze jak będę oglądał.
2011-06-13 o 05:45 #12741kubakw
UczestnikMimo, że byłem za Miami to ich nieudolna gra w tej serii koszmarnie mnie irytowała. Szczyt osiągnęła wczoraj w drugiej kwarcie. Gdyby byli już teraz mistrzowską drużyną to zamknęliby tę serię w 4-5 meczów, a tak dali Dallas cień szansy, ktorej Teksańczycy się chwycili i nie puścili do końca. Oczywiście finały były na super poziomie i intensywności, ale w NBA na tym etapie decydują szczegóły. Dallas pokazało, że są drużyną takich sukinsynów, którzy mimo tego, że byli skazywani na porażkę w wielu elementach i z początku radzili sobie z wielkimi trudnościami, w końcu nauczyli się grać przeciwko Heat i wykorzystywać ich nieliczne słabości. W taki sposób zdobywa się mistrzostwo NBA. Heat mają jeszcze czas i wiedzą już co na najwyższym poziomie słabo działa, a Dallas w niesamowity enbiejowski sposób pokazało, że należy szanować doświadczenie i waleczność. Z Mavs do tej pory miałem największy szacunek do Dirka, ale teraz widzę, że to jest cała zgrana i kompletna ekipa, gdzie każdy odgrywa istotną rolę, a Nowitzki jest tylko wisienką na torcie. Gratulacje i mega szacun dla Mavs!
2011-06-13 o 09:21 #12742Anonimowy
GośćJednak wiara w Mavs się opłaciła. Życzyłem im misia zwłaszcza jak walnęli sweepa nad Lakers, wtedy zauważyłem, że mogą to zrobić. W finałach spotkali Big 3 (nadal można ich tak nazwać? ;p) i pomocników z Miami Heat. Dirk i jego koledzy Terry, Chandler, Kidd, Marion pokazali co oznacza gra zespołowa. Mówcie co chcecie, ale żal mi tego LeBrona jak to ośmieszył Cavs by walczyć o tytuł z lepszą drużyną, a było krok od tego to jaja stracił i zniknął zamiast grać na maxa to niby usunął się w cień dla Wade’a. Bosh 3 opcja obok panów wcześniej wymienionych i zawsze sam na konferencjach prasowych, mógł iść do Bulls. Dobrze napisał Kubakw i podpisuje się pod jego słowami, wykorzystali słabości Heat i spełnili swoje marzenie. Cieszę się, że w ogóle ten klub ma w końcu tytuł a szczególnie Nowik, Kidd, Peja no i Cuban. Gratulacje
, oby lockoutu nie było i od listopada znowu wsiadamy do pociągu NBA
2011-06-13 o 10:57 #12743kubakw
UczestnikNoo…sezon skończył się przed chwilą, a mi już tego brakuje:)
2011-06-13 o 13:59 #12744ADZIO
UczestnikSprawdziło się stare dobre powiedzenie ” gra DRUŻYNA, a nie gwiazdy „. Ciesze się z wyniku finału chociaż niejestem kibicem żadnej z ekip. Bardzo dobrze, że Dirk i spólka utarli nosa Bronkowi
. Sezon się skończył, a ja już w oknie wypatruje chłonego i deszczowego października i meczu otwierającego nowy i miejmy nadzieje, że jeszcze bardziej emocjonujący sezon.2011-06-14 o 08:44 #12746KaSsi
UczestnikEhhh… Masakra. Jestem zawiedziony i to ogromnie postawą Heat. Pierwszy (no, i może trzeci) finałowy mecz był w ich wykonaniu dobry nie mówiąc już o bardzo dobrym. Wygrali mecze, wypełnili zadanie. OK. Ale reszta? Całkowita porażka dla mnie. James w ostatnim meczu chciał się pokazać co widać było od początku spotkania. Bodajże 8 pierwszych jego punktów dla Heat i co? Wielka kupa… Zniknął na resztę spotkania i obudził się w końcówce gdy było już sporo za późno. Za to Dallas, piękne mecze mimo iż lider Dirk nie był w najlepszej formie przez ostatnie mecze i tak ich najgorszych nie grał. Terry bardzo zaimponował w ostatnim meczu, co minutę zdobył punkt
Bajka. Jednak mimo wszystko patrząc obiektywnie na finały dostarczyły one sporo emocji i wrażeń, a tego w końcu oczekuje się od najbardziej prestiżowych meczy w sezonie NBA. Teraz przyszło nam tylko śledzić Draft
2011-06-26 o 10:25 #12831Creative
UczestnikOgólnie kibicowałem Heat, ale wygrana Mavs daje więcej korzyści całej NBA. Tak jak pisał ADZIO – wygrał team nie gwiazdy. Pewno Miami wygra z wielką 3 Mistrzostwo, ale nawet dobrze że nie stało się tak już w 1 sezonie. Nowik zasłużył na swój pierwszy pierścień i na MVP Finałów, fajnie że pomimo tylu upokorzeń został w Dallas i pomógł drużynie w tegorocznych Finałach… to będzie się pamiętać… Heat zawiedli – szczególnie Lebron. Będzie to chłopakowi długo wypominane… troszke jednak na to zasłużył, ponieważ z jego umiejętnościami zagrał zdecydowanie za pasywnie szczególnie w meczach 3,4 i 6… Niewiem czy na ławce Miami nie zobaczymy Pata – wydaje Mi się, że Eric popełnił kilka głupich błędów w Finałach – szczególnie grając Bibbym w s5, chociaż Chalmers grał wyśmienicie z ławki (zmiana w 6 meczu była już za późna, popatrzcie jak rozegrał to Rick Carlisle wprowadzając do pierwszego składu Bareę). Ogólnie Finały interesujące, ale nie wydaje Mi się żeby Mavs byli wstanie obronić tytuł, chociaż w NBA nigdy niczego nie można być pewnym – pozyjemy zobaczymy
Pozdro! -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
