F1

Strona główna Fora NBA Sport F1

Wyświetlanie 15 wpisów – od 61 do 75 (z 142 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3578

    Nie będę sie rozpisywał na temat przebiegu wyścigu bo to jest bezcelowe i tak tego nie czytacie chyba.
    Więc krótko napisze ze Kubica 11 a Sutil zawalił Polakowi wyścig. Na drugim zakręcie pierwszego okrążenia Sutil stuknął w lewe tylne koło Renault Kubicy. W wyniku kolizji obaj zakręcili się na torze, co jak się później okazało, pogrzebało szanse Kubicy na pierwsze w tym sezonie punkty.

    #3579
    Creative
    Uczestnik

    Robert dzisiaj dojechał na 11 miejscu, ale wyścig na plus… gdyby nie Sutil w 2 zakręcie to Kubica zdobyłby jakieś pkt… szczególnie podobały mi się 2 momenty wyścigu – Robert gdy wyprzedzał Pedro de la Rose i Buemiego oraz gdy Alonso brał się za Vettela… Hiszpan pomimo problemów Vetka pokazał, że jest w tym roku celuje w mistrzostwo F1… Ferrari nie przespało zimy – wogóle cały sezon zapowiada się ciekawie, a GP Bahrajnu tylko to potwierdziło. Szkoda, że do kolejnego GP musimy czekać 2 tygodnie… :P

    #3580

    Klasyfikacja MŚ kierowców (po 1 z 19 wyścigów)

    1. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 25 pkt
    2. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 18
    3. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 15
    4. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) 12
    5. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP-Petronas) 10
    6. Michael Schumacher (Niemcy/Mercedes GP-Petronas) 8
    7. Jenson Button (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 6
    8. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 4
    9. Vitantonio Liuzzi (Włochy/Force India-Mercedes) 2
    10. Rubens Barrichello (Brazylia/Williams-Cosworth) 1

    Jak dla mnie to tegoroczna punktacja jest troche bez sensu. Bo co Ferrari w klasyfikacja zespołów ma juz 46 pkt… i jak pod koniec sezonu najlepsi konstruktorzy będą mieli po 500-600 pkt ? Totalny bezsens.
    Chocaż Sutila bym aż tak nie obwiniał. Kto oglądał wyścig wie że w drugim zakręcie z bolidu Marka Webbera buchnęło pelno białego dymu, Sutil wjechał w ten dym nic nie widział i wyechał w Roberta. Chociaż to co powiedział po wyścigu jest dziwne. „ważne że dojechaliśmy do mety” a chyba Robert mieży znacznie wyżej niż Niemiec i Force India. Ale jak wczoraj Adrian był w Q3 to sie zdziwiłem

    #3581

    Co do wyścigu mogło być ładnie, ale niestety…Powiem wam szczerze że przepisy z roku na rok robią się coraz gorsze. W tym sezonie po zniesieniu tankowania w czasie wyścigu do kosza poszła taktyka zespołów…
    Ajjj gdzie te dawne czasy

    #3583

    Ja jestem zwoleninkiem „róbcie co chcecie” w tym przypadku , niech zawodnicy się ścigają , a złotą zasadą będzie „kto pierwszy ten lepszy” , jeżeli ktoś chce przejechać na jednych oponach cały wyścig to niech próbuje i tak zrobi, jeżeli chce przejechać wyścig na jednej mieszance i nie zmieniać jej na inną to proszę bardzo , po co nakaz zmieniania ich …
    Podobnie z tym tankowaniem i co chwile zmniejszającą się liczbą skrzyni biegów do wymiany ;/
    Dodatkowo zamieszanie wprowadza ten cały system KERS jedni go mają drudzy nie , dla mnie to normalne , to jest właśnie motoryzacja i ulepszanie bolidu przez lepsze i bardziej rozwinięte teamy wg mnie powinno być więcej części którymi można znacznie ulepszyć bolid bez zbędnego tłumaczenia się i to właśnie były by zasłużone pkt dla konstruktora ;/ a już nie powiem o tym całym przepisie zmniejszenia budżetu do jednej stawki bo to jest dla mnie zupełnie głupi, śmieszny i nietrafiony pomysł.
    Przez te wszystkie głupie przepisy wyścigi F1 robią się coraz mniej ciekawe…

    #3584
    Miko
    Uczestnik

    Szkoda, że Kubica tak daleko… Przez tego kolesia przepuścił być może dobry debiut w tym sezonie! Miejmy nadzieję, że następny wyścig pójdzie mu lepiej i ikt mu już nie przeszkodzi :)

    #3585

    Nom i zapomniałeś dodać #23 o dyfuzorze, którego już na następnym wyścigu Robert i zawodnicy mercedesa nie będą mogli używać, a ja się pytam a to niby czemu?rok temu pozwolili na takie rozwiązanie po mimo iż na początku miał taki bajer tylko 1 zespół i reszta musiała go gonić to niech i teraz reszta goni…
    Tak jak powiedział Robert wyścigi teraz stają się nudne…
    Gdzie się podziały czasy walki strategów, możliwości zmian ogumienia od własnego uznania, silników, skrzyń, większe szybkości przez większą liczbę koni mechanicznych itp…
    Nie wiem czy ktoś z was kojarzy o jakich czasach mówię :D

    Ps. a co do dzisiaj to szkoda mi Vettela jakoś tak

    #3586
    Creative
    Uczestnik
    #23 wrote:
    Ja jestem zwoleninkiem „róbcie co chcecie” w tym przypadku , niech zawodnicy się ścigają , a złotą zasadą będzie „kto pierwszy ten lepszy” , jeżeli ktoś chce przejechać na jednych oponach cały wyścig to niech próbuje i tak zrobi, jeżeli chce przejechać wyścig na jednej mieszance i nie zmieniać jej na inną to proszę bardzo , po co nakaz zmieniania ich …
    Podobnie z tym tankowaniem i co chwile zmniejszającą się liczbą skrzyni biegów do wymiany ;/
    Dodatkowo zamieszanie wprowadza ten cały system KERS jedni go mają drudzy nie , dla mnie to normalne , to jest właśnie motoryzacja i ulepszanie bolidu przez lepsze i bardziej rozwinięte teamy wg mnie powinno być więcej części którymi można znacznie ulepszyć bolid bez zbędnego tłumaczenia się i to właśnie były by zasłużone pkt dla konstruktora ;/ a już nie powiem o tym całym przepisie zmniejszenia budżetu do jednej stawki bo to jest dla mnie zupełnie głupi, śmieszny i nietrafiony pomysł.
    Przez te wszystkie głupie przepisy wyścigi F1 robią się coraz mniej ciekawe…

    Kersu już #23 nkt nie stosuje. Jak Mi dobrze wiadomo to zlikwidowano go z tym sezonem, chociaż pod koniec zeszłego roku przynosił wymierne korzyści np. Hamiltonowi na starcie…
    Zakaz tankowania jest dla Mnie dobrym pomysłem – sami sie do niego przekonacie. Dlaczego ? Bo więcej będzie zależało od kierowcy na torze i od jego umiejętności niż od tej całej głupiej „strategii”… jak wyglądały wyścigi, w których jedni jechali w Q3 na pustrych bakach a kolejni startowali w wyścigu zatankowani po kurek? Teraz wszysycy mają tyle samo paliwa, więc kierowcy więcej muszą atakować już na torze. Mniej się dzieje w boxach – prawda, ale cała akcja ma się przenieść na tor – dlatego również wprowadzili taką a nie inną pkt. (25,18,15…).
    Mucha wspominasz coś o walkach strategów – nie zapominaj jednego – F1 powinna być walką najlepszych kierówców Świata – nie Panów siedzących przy komputerach…. :D

    #3587
    Creative wrote:
    Mucha wspominasz coś o walkach strategów – nie zapominaj jednego – F1 powinna być walką najlepszych kierówców Świata – nie Panów siedzących przy komputerach…. :D

    Wiem że walką kierowców, ale przez brak tankowania zabrali nam kolejny smaczek. Nawet jak koleś jechał pierwszy powiedzmy z 10sek przewagą to trza było kalkulować ile ma paliwa, ile przejedzie na tym kółek, a teraz? Gdyby nie pech Vettela wczoraj to kolejność na mecie poznalibyśmy bardzo wcześnie i tylko złośliwość rzeczy martwych spowodowała to że do końca były jakieś emocję: czy Rosberg i Michael wyprzedzą Vettela czy też nie…

    #3761

    Robert wygrał pierwszy trening !!!!!!!! w drugim nieco gorzej 11 miejsce. w sobote o 7 kwalifikacje

    #3781
    Creative
    Uczestnik

    Dzisiaj mieliśmy szansę oglądać jeden z najlepszych wyścigów F1 w przeciągu kilku lat… walka przez wszystkie 58 okrążeń, padający deszcz, wypadki i nasz Robert Kubica na 2 miejscu… Renault nie jest chyba takie złe i można z tego bolidu wyciągnąć jeszcze więcej… Robert ma ogromne umiejętności – pokazał to w walce z Hamiltonem, Massą i Rosbergiem… Tak trzymaj Robcio! :beer2:

    #3791

    taa, najciekawszy wyścig o kilku lat. Przebieg był nieco dziwny, bo od kiedy na miękkich oponach da się przejechać prawie cały wyścig (58okr) ?
    Start był świetny, Robert przebił się na 4 pozycję, Vettel poszedł jak z procy. Button na początku zmienił opony na slicki, lecz zaraz potem wylądował na poboczu ale pojechał dalej. Massa rewelacyjnie ruszył spod świateł. – Wykonałem fantastyczny start, bez buksowania kół, a widziałem że w wielu innych bolidach, w szczególnie Fernando i Webera, koła obracały się w miejscu. Ja ruszyłem gładko i wyprzedziłem ich w bardzo dobry sposób. Byłem z tego powodu bardzo szczęśliwy, ale cały wyścig był bardzo trudny. Było bardzo ślisko, a przyczepność wszędzie była niska – relacjonował Felipe.
    Podobnie jak w Bahrajnie, tak i w Australii szczęście nie dopisało Sebastianowi Vettelowi.
    W Sakhir as Red Bull Racing stracił szansę na zwycięstwo z powodu szwankującej świecy zapłonowej, natomiast w Parku Alberta prowadzącego Niemca zawiodły hamulce. Startujący z pole position Vettel po starcie wyszedł na prowadzenie i budował swoją przewagę. Niestety, na 26 okrążeniu dopadł go pech. – Mieliśmy awarię hamulców – wyjaśnił przygodę na zakręcie numer 13 wicemistrz świata. – Wcześniej, na tym samym okrążeniu poczułem jakieś wibracje. Nic nie mogłem zrobić i samochód wymknął mi się spod kontroli. Wielka szkoda. Myślę, że kontrolowaliśmy wyścig, nawet jeżeli warunki były trudne.
    Markowi Webberowi nie udało uszczęśliwić rodaków zwycięstwem w Melbourne, ale kierowca Red Bulla był zadowolony, że przynajmniej zafundował kibicom niezłe widowisko. Rozpoczynający wyścig z drugiej pozycji Australijczyk, na starcie stracił lokatę na rzecz Felipe Massy i jechał jako trzeci. Ponieważ jednak jako ostatni z zawodnik z czołówki zmienił przejściówki na slicki spadł aż na piąte miejsce, a po przygodzie w pierwszym zakręcie przegrał jeszcze z Massą. W końcówce Australijczyk zaliczył jeszcze kolizję z Lewisem Hamiltonem i ostatecznie finiszował jako dziewiąty.

    Vettel po dwóch wyścigach spokojnie mógłby mieć na koncie 50 punktów. Red Bull ma świetny samochód. Niekoniecznie pod względem szybkości ale świetnego zawieszenia, i jazdy w zakrętach. Co ciekawe oba auta Czerwonego Byka w sobotnich kwalifikacjach na pouncie pomiaru prędkości były NAJWOLNIEJSZE W CAŁEJ STAWCE, a mimo to Vettel i Webber zajęli 2 pierwsze miejsca w kwal.
    Schumacher ledwo wyrwał jeden punkt wyprzedzając w samej końcówce DiGrassiego. I zaczynam mieć wątpliwości po co on wogóle wrócił…

    Za tydzień GP Melbourne i oby był taki sam wyścig jak rok temu (ulewa, przerwany wyścig i emoje)

    #3838
    Quote:
    Polski kierowca teamu Renault zajął drugie miejsce, ale jak informuje znany serwis planet-f1.com, uczynił to łamiąc przepisy.

    Redakcja portalu zwraca uwagę, że francuski zespół złamał jeden z nowych punktów regulaminu, który nakazuje zachowanie odległości 30 m (skróconej z 55 m) pomiędzy wyjeżdżającymi z pit lane bolidami. Serwisanci Renault tymczasem wypuścili Kubicę zaraz za Pedro de la Rosą z Saubera, dzięki czemu Polak zdołał w boksach wygrać rywalizację z Felipe Massą i wyprzedził kierowcę Ferrari. Brazylijczyk został wypuszczony przez swój zespół zgodnie z najnowszymi zasadami.

    #3839

    No też właśnie się dowiedziałem. Ale myśle że raczej nie dostanie żadnej kary. Z drugie strony, jeśli by nie wyprzedził Massy w pit lane to raczej nie miałby szans na wyprzedzenie Ferrari i podium by nie było…

    #3850
    Creative
    Uczestnik
    rybak90 wrote:
    No też właśnie się dowiedziałem. Ale myśle że raczej nie dostanie żadnej kary. Z drugie strony, jeśli by nie wyprzedził Massy w pit lane to raczej nie miałby szans na wyprzedzenie Ferrari i podium by nie było…

    Takiego zakazu nie ma w przepisach F1. Jest w nich jedynie zalecenie, by bolid wyjeżdżał z pit stopu wtedy, gdy jest to bezpieczne. Zachowanie Renault, które wypuściło Roberta tuż przed Pedro de la Rosą było pewno uznane za dopuszczalne w sytuacji „masowego” pit stopu… nikt przecież nie będzie w takiej sytuacji przepuszczał innych zawodników i tracił miejsca w wyścigu… ;)

Wyświetlanie 15 wpisów – od 61 do 75 (z 142 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.