Eurobasket 2011- Kwalifikacje

Strona główna Fora NBA Europejska koszykówka Eurobasket 2011- Kwalifikacje

Wyświetlanie 15 wpisów – od 61 do 75 (z 80 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #6450

    Przed mistrzostwami balon o nazwie „pewny awans” był bardzo pompowany głównie przez Marcina Gortata. Nie można mieć do niego pretensji takie są zwyczaje w Ameryce. Wszyscy kibice, dziennikarze i zawodnicy wiedzieli o tym, że trafiliśmy na grupę, którą „powinniśmy” wygrać. Widzieliśmy dwie reprezentacje w tych eliminacjach. U siebie drużyna była pewna niesiona dopingiem swoich kibiców wygrywała każdy mecz. Najlepszy mecz tej ekipy był w Łodzi przeciwko Belgii. Na wyjazdach ci sami ludzie grali ociężale, bez pomysłu na grę w ostatnich minutach (to było widać wczoraj i pod koniec meczu w Portugalii). Kolejnym problemem było zmęczenie zawodników. Cały miesiąc grają turniej i niemal co 4 dni mecze w których grają pow. 30 minut. Rozumiem były kontuzje podczas jak i przed eliminacjami, ale ta 12, która jedzie na mecze powinna być w każdym momencie gotowa na wejście i zastąpienie podstawowych graczy. Po co Igor Griszczuk wziął na mecze Białka jak on nic wogóle nie zagrał? Po kontuzji Szubargi został nam jeden PG, który miał harować przez 35 minut? Jak to możliwe, że Kelati, który miał być naszą tajną bronią, a on pod koniec meczu ledwo chodzi po parkiecie? Pokazał, że umie trafić za 3 i gdyby ustawiono pod niego jakieś zagrywki tych punktów by wrzucił. Widać było Lampe miał słabszy dzień. Po co w tej kadrze jest Dylewicz? Trener powinien go wypuszczać na dłużej, albo wziąć na eliminacje kogoś, któremu dawał by więcej minut. Odbiły się nam czkawką te przegrane mecze na wyjazdach w Bułgarii i Portugalii. Za rok zagramy w turnieju „Jeden z dziesięciu”, czyli młócka po europejsku i oby już z innym trenerem i ze zdrowym, mocnym składem powalczyli o ostatnie miejsce na Litwie.

    Mocne strony eliminacji- Maciej Lampe dojrzał i w końcu to on był liderem zespołu. Widać było, że mu zależy.
    Słabe strony eliminacji- Trener, który nie potrafił pomóc drużynie w trudnych momentach.

    #6451
    Tyrion
    Uczestnik
    One Blink wrote:
    przegrali na własne życzenie… GRISZCZUK WON!

    Popieram w pełni to jakże elokwentnie wyrażone przez kolegę zdanie ;)
    Nie wiem naprawdę po co ten pan przebywał na ławce, jak nie był w stanie pomóc zespołowi..oglądałem 7 z 8 meczów w tych eliminacjach i nie pamiętam sytuacji, żebyśmy powiedzmy przegrywali, trener wziął czas, wprowadził „adjustments”, zmotywował team, i zaczęłoby to lepiej działać..
    na Eurobaskecie narzekało się, że za Katzurina nasza gra w ataku wyglądała źle, ale za Griszczuka to już było z tym fatalnie..
    Druga sprawa to ta „rotacja” o której wspomniał Shaggy..mieliśmy po prostu za wąski skład, i w końcówkach meczów wychodziło zmęczenie..Koszarek jako jedyny klasowy pg był poddawany takiej presji, że nie dziwię się, że nie dawał rady fizycznie, chociaż to nie tłumaczy w żaden sposób zachowania przy ostatniej akcji..
    Wiadome, że zaszkodziły nam też kontuzje, ale nie może być tak, że w 40 milionowym kraju do gry na poziomie po paru urazach nadaje się 8 graczy.
    No i na koniec strasznie zawiódł mnie wczoraj Maciek- sam kreował się na lidera tej kadry, a wczoraj mówiąc kolokwialnie zesrał się w najważniejszym meczu:/

    #6454

    Gdy Kelati wchodzi na PG to mam wrażenie że nie wie co ma zrobic z piłką (podczas kozłowania) No i potem komuś na ślepo poda i turnover.
    Powiedzcie mi z jakiej racji Dylewicz jest kapitanem naszego „teamu” ?
    Zgoda, nie mam pojęcia jak grał w przeszłości ale w teraźniejszości przecież on ja dla mnie kompletnie nic nie pokazuje na boisku… Kiedyś jakaś piłka mu w łapy wleci to zaliczy zbiórke i nic pozatym ;/

    #6456
    Tyrion
    Uczestnik

    Wiesz tutaj liczy się staż w reprezentacji bardziej niż „aktualna” dyspozycja… zresztą sama funkcja kapitana to raczej niezbyt istotna jest ;) Ale przepaść pomiędzy podstawowymi wysokimi a Dylewiczem i Hrycaniukiem jest faktycznie ogromna.. Bardzo obaj są nieporadni, nie wnoszą praktycznie nic do gry w ataku, a i w obronie słabo to wyglądało..na tym 1 z10 jak napisał to Shaggy,mam nadzieję, że będzie grał już Szewczyk :)

    #6616

    POLACY ZAGRAJĄ NA LITWIE. FIBA postanowiła zreorganizować rozgrywki i rozszerzyć je z 16 do 24 drużyn. Dzięki temu ominą nas baraże i za rok zagramy w turnieju. Mamy po raz kolejny wielkie szczęście i nie można go teraz zmarnować.

    #6618
    Tyrion
    Uczestnik

    ale jaja :) jak zwykle – faktycznie znowu mamy więcej szczęścia niż rozumu…Tak jak na sB pisałem- mam nadzieję, że bez Igora

    #6619

    bez Igora of course, ale kto jest następny w kolejce ???
    Niby jak Katzurin odchodził i przychodził Griszczuk to cały PZKosz i wgl wszyscy byl icali happy że to memy teraz takiego ” świetnego trenera” I co wyszło ? dupa i padaka. Jakoś mam wrażenie że gdyby Muli Katzurin siedział teraz na naszej ławce (i w czasie eliminacji) to 5nie musialibysmy liczyć na takiego fuksa jaki nam się dzis przytrafił (ale chyba nikt sie tego nie spodziewał) ;)

    #6745
    Quote:
    Nasi koszykarze zawiedli w czasie kwalifikacji do mistrzostw Europy 2011, ale dzięki „zrządzeniu” losu i rozszerzeniu liczby uczestników mają w nich zagrać. Teraz okazuje się, że litewscy organizatorzy nie zgadzają się na pokrycie kosztów dodatkowych zespołów. A w tej grupie są oczywiście Polacy.

    Litwini podobno sami nalegali na zwiększenie liczby drużyn z 16 do 24. To głównie dzięki ich zabiegom oraz przedstawicielom włoskiej federacji podjęto tę niespodziewaną decyzję. Oznaczała ona nie tylko awans zespołów, które na parkiecie nie dały rady.

    W tej grupie znalazła się Polska. Od razu pojawiło się zatem pytanie, po co było rozgrywać osiem spotkań eliminacyjnych skoro i tak „biało-czerwoni” zagrają na Litwie. Na pewno mocno tym faktem był zdenerwowany Marcin Gortat. Koszykarz Orlando Magic od kilku lat nie miał urlopu, a teraz bez sensu musiał przez miesiąc jeździć z kadrą po całej Europie. Podobnie zresztą inni zawodnicy. Na dodatek organizacja czterech spotkań w kraju i wyjazdy na tyle samo meczów na wyjeździe to duże koszty. Także zawodnikom trzeba było płacić.

    Izrael, który zakwalifikował się do EuroBasketu w ten sam sposób jak Polacy, domaga się od FIBA Europe zwrotu miliona euro. To koszt eliminacji. W tamtym kraju na organizacje i wszelkie sprawy związane z kadrą wydano 2,7 miliona euro, a na biletach i transmisjach zarobiono 1,7 miliona. To zatem według nich podstawa do ubiegania się o pieniądze.
    Litwa nie zgadza się – KOSZYKÓWKA

    Ciekawe, czy także polska federacja będzie starała się o zwrot.

    To jednak nie jest najciekawsze. Litwini zapowiedzieli, że nie pokryją kosztów pobytu dodatkowych ośmiu drużyn. Argumentują to tym, że wcześniejsze ustalenia sprzed kilku lat mówiły, co innego.

    Boże, kabaret :whistle::closedeyes:

    #6747

    FIBA zachowała się gorzej niż PZPN. Oczywiście jestem kibicem Polskiej koszykówki i cieszę się że jadą oni na EuroBasket, ale umówmy się wyjazd ten NIE NALEŻAŁ IM SIĘ. Nie dziwię się Izraelowi, że chce zwrotu kosztów. FIBA sama się wkopała i zamiast zarobić większe pieniądze na Litwie straci jeszcze kilka milionów.

    #10352
    Tyrion
    Uczestnik

    Wylosowali nam grupe na Eurobaskecie- wychodza 3 druzyny a gramy z Hiszpania, Litwa,Turcja, Wielka Brytania i druzyna z kwalifikacji dodatkowych: Wegry,Portugalia, lub Finlandia.. juz po turnieju raczej na samym starcie ;)

    #10365

    No niestety, losowanie kompletnie nie po naszej myśli (zresztą o czym my tu rozmawiamy nas tam wogóle nie powinno być). Ciekaw jestem czy Deng i Gordon wystąpią w kadrze Wielkiej Brytanii. Jak wiadomo Deng już grał w kwalifikacjach. Ze strony Hiszpanii kto by nie pojechał, to i tak jest to bardzo silny skład. Turcja została vice-mistrzem MŚ, lecz w Polsce zajęła 9 miejsce i nie wiadomo jak poradzi sobie na turnieju Litewskim. Polska niech najpierw znajdzie sobie trenera, który poukłada tą drużynę z głową, no i jest pytanie czy MG będzie chciał grać we wrześniu?

    #10368

    Marcin mówi, że parę gwiazd z NBA odpuści sobie ten turniej co myślę że i tak nam dużo nie pomoże. Dodał on też, że teraz dla nas najważniejsze jest zbudowanie drużyny od podstaw na inne imprezy bo tą już można zaliczyć do straconych i bardziej szkoleniowych. Zmiana na stanowisku prezesa PZKosza też powinna temu pomóc, teraz tylko wybrać mądrego trenera z którym podpiszą kontrakt na dłuższy czas a nie podziękują mu po MŚ bo przegrał wszystko ;D

    #11370

    Z tego co czytałem to Gortat nie wybiera się na Litwę, Lampe też się zastanawia, czy sobie te mistrzostwa nie odpuścić. Nie dziwię im się. PZKosz powinien w końcu znaleźć trenera, bo czasu coraz mniej, a ewentualny zagraniczny trener musiałby poznać naszych zawodników i powołać odpowiednich ludzi. Szkoda, że przez te 2 turnieje (Eurobasket i Kwalifikacje do ME) nie udało się dobrze wykorzystać postać Marcina Gortata, aby poukładać sprawy w związku, a kolejne sprawy dotyczące nie wywiązania się z umowy z Atlas Areną (choć z tym jest jeszcze więcej zabawy i Ludwiczuk jest też w to zamieszany) osłabiają tylko naszą koszykówkę.

    #12168
    Quote:
    Nazwisko nowego trenera reprezentacji Polski koszykarzy powinno być znane do końca kwietnia – poinformował w Katowicach prezes PZKosz. Grzegorz Bachański. Kadra nie ma szkoleniowca od września 2010.
    W eliminacjach do ME-2011, w sierpniu ubiegłego roku, Polaków prowadził Igor Griszczuk. Pod jego wodzą drużyna zajęła dopiero czwarte miejsce w grupie (w ośmiu spotkaniach doznała czterech porażek) i nie wywalczyła awansu. Polacy zagrają jednak w turnieju na Litwie dzięki decyzji FIBA-Europe. 5 września w Stambule prezydium zarządu federacji strefy europejskiej zwiększyło liczbę uczestników turnieju z 16 do 24.

    – Trwają ostatnie negocjacje, indywidualne rozmowy. Nie chcę mówić o personaliach, ale to będzie dobry trener. Są pewne przeszkody obiektywne, jeżeli prowadzi się negocjacje w tak późnym okresie, to znaczy od lutego. Specyfika koszykówki jest taka, że od grudnia do końca maja jakakolwiek rozmowa z kandydatami na trenerów jest bardzo trudna, bowiem prowadzą drużyny klubowe – dodał Bachański, który prezesem jest od 29 stycznia.

    – Uzgadnianie czegokolwiek odbywa się pomiędzy kolejnymi etapami rozgrywek ligowych. Reprezentacja tak naprawdę gra dwa miesiące w roku. U nas jest inaczej niż w innych dyscyplinach, przez 9-10 miesięcy trwa sezon klubowy i żadnych przerw na spotkania drużyn narodowych nie ma – wyjaśnił prezes.

    #12647
    Tyrion
    Uczestnik

    No to troszkę później poznaliśmy nazwisko nowego selekcjonera, ale mamy go w końcu- Panie Panowie niewątpliwy zaszczyt odpadnięcia w grupie Eurobasketu wziął na siebie pan Ales Pipan, czyli były trener min Anwilu i reprezentacji Slowenii

Wyświetlanie 15 wpisów – od 61 do 75 (z 80 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.