No i poszło… szkoda Mi Shaqa, szkoda Mi Lebrona i szkoda Mi Jamisona, który troszkę zawiódł fanów Cavs. Po takiej wtopie nie zdziwie się jak LBJ zmieni otoczenie – chyba sam bym to zrobił, NY jest coraz bardziej atrakcyjny
Boston jest idealną drużyną na playoffs – KG Mi imponuje, gra na swoim-dobrym poziomie i marzy o swoim kolejnym pierścieniu. Choć na początku sezonu wątpiłem, teraz zmieniam zdanie i trzymam kciuki za Boston.