Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › ECR1: Cavaliers(1) vs Bulls(8)
- Ten temat ma 22 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 10 miesięcy temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2010-04-21 o 09:40 #4338
Clippers4life
UczestnikNo z tym że grał sam może troszke przegiołem , ale też nie był bardzo wspomagany przez kolegów , no a Noah zagrał rzeczywiście dobry mecz.
2010-04-21 o 18:43 #4364Creative
UczestnikWidziałem oba mecze… jedno rzuca Mi się w oczy – Cavs grają na totalnym luzie i potrafią ograć nieźle grających Bulls. 1 mecz mogli wygrać +20 pkt ale sobie odpuścili II połowe…. 2 mecz grali spokojnie (szczególnie 2 i 3 kwarte) – Chicago dzięki dobrej grze Rose’a, Noah i Denga odrobili kilka pkt straty i wyszli nawet na prowadzenie… w 4 kwarcie żarty się skończyły – Lebron wziął sprawy w swoje ręce i trafiał seryjnie, nikt nie potrafił go powstrzymać – 40 pkt jest tylko połową tego co mógł rzucić… Shaq jest faktycznie oszczędzany – jestem zdania, że po tej kontuzji seria z Bulls jest dla niego idealną rozgrzewką przed II rundą na Wschodzie. Podoba Mi się Anderson Varejao, który walczący o każdą piłkę, Ilgauskas natomiast jest troszkę zagubiony chociaż miewa dobre momenty… no i Antawn Jamison, który jest dla Cavs „kropką nad i” – takiego gracza brakowało w Cleveland.
Jestem ciekaw jak Lebron i spółka zaprezentują się w Chicago… :whistle:2010-04-22 o 21:13 #4399Anonimowy
Gośćwitam
póki co myślałem, że panowie z Chi-Town pokażą coś więcej. W końcu to Bull’si i stać ich na dużo przede wszystkim niesamowita postawa D-Rose’a i Noah.W sezonie zasadniczym między Cavs a Bulls było 2-2 dlatego też takie moje przemyślenia. Zobaczymy jak dziś w nocy będzie w Chicago, mecze u siebie przeważnie są korzystniejsze dla gospodarzy, dlatego myślę że dziś może być niezłe widowisko
Niech wygra lepszy
2010-04-24 o 12:34 #4418Denver Nuggets #1
UczestnikŚwietny mecz Byków w G3 , i w końcu zasłużony jeden win nad CAVS po tym jak mimo tak świetnego performancu odnieśli porażkę w 2 meczu;/
Świetnie zagrało duo Rose & Hinrich i to był fundament ich zwycięstwa , bardzo agresywna gra Derricka w pierwszej połowie , świetny slashing i sporo tought shotów defensywa CAVS nie radziła sobie nad tym playerem.
Szczególnie pierwsza q była bardzo udana dla Rose’a zdobył prawie połowe punktów swojej drużyna 15-Rose , 33-Bulls przy świetnej skuteczności , bodajże 3 missy.
Hinrich przez cały mecz wykonywał swoje zadanie , świetny shooter , idealnie wykonywał pass’n’shoty czasami również jakiś off driblle , niesamowita skuteczność , dla Bulls priorytetem powinno być zatrzymanie Kirk’a w Chicago.
Bulls zagrali świetną defensywe , bardzo solidne krycia , nie pozwalanie na easy shoty poskutkowało w pierwszych 3q , ograniczając Cavs do zaledwie 40%FG w 1q i 31% w 3q przy czym Byki rzucały w każdej ponad 50!!!
W pierwszej połowie praktycznie każdy jeden Turnover prowadził do run outu ze strony Bulls na co najmniej 5-0.
Początek w 3q w wykonaniu Bulls to był pokaz dominacji z ich strony, od początku budowali runa który po 3-4minutach urósł do 12-2 , pózniej coś się posypało w ich grze , obudził się LBJ i już nie dawał się tak jak wcześniej przy obronie Denga , od momentu 12-2 Bulls ,CAVS zdobyło 11 pkt bez odpowiedzi i znowu wrócili do gry będąc na jedno cyfrowych behindach.
3q jakiegoś wielkiego przełomu nie przyniosła Byki ani nie stracili jakoś widocznie prowadzenia ani go nie powiększyli …
Dopiero 4q przełamała CAVS a najbardziej LeBrona , który niósł całe Cavaliers na plecach , już na początku drużyna z Ohio rzuciła 13 pkt bez odpowiedzi ze strony Byków i świetnie zbierała na przestrzeni 4q dając bardzo emocjonujące ostatnie 6min.
Do końca nie było pewne kto wygra , w ostatniej minucie back to backs 3pt ze strony Mo i LeBrona , Bulls ciągle byli stawianie na linię Rose 1/2 , Deng 1/2 , Miller 2/2 , Hinrich 0/2 w końcówce …
Świetna D na LeBronie w ostatniech minutach meczu doprowadziła do chargu na Luolu który był nieco kontrowersyjny a następnie do stealu i TO LeBrona.
Na ostatnie 10sek Williams rzucił niesamowitego fade away long 3pointera co dało jednopunktowe prowadzenie Byków , wtedy właśnie Deng poszedł na linię i rzucił tylko jednego Parker zebrał oddał halfcourta i nie wpadło;];];] Byki zwyciężają!
Dla Bulls od dobrej strony również pokazali się Deng i Noah , ten pierwszy bardzo mądra gra na pół-dystanie ułatwiał grę Derrickowi i Hinrichowi którzy przy cięższych sytuacjach zawsze mogli liczyć na jakiś kick out i easy point ze strony Luola.
Noah jak zwykle zawsze coś rzuci , niezle w D i oczywiście niesamowita walka na tablicach.
Co do CAVS to był one men show , tylko LBJ tam istniał … Mo od czasu do czasu się przebudził i zaistniał jakąś trójką podobnie jak Jamiś w pomalowanym i na mid rangu.2010-04-24 o 12:55 #4419Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikOglądałem tylko końcówkę ale chyba wszyscy byliśmy za bykami…aż nie mogłem uwierzyć w te trójki kawalerzystów na koniec i nietrafione wolne byków
na szczęście nie zemściło się chociaż mogło gdyby koleś (nie pamiętam kto) podzielił się piłką w ostatniej akcji, na szczęście tego nie zrobił i jest WIn
teraz pora na kolejny2010-04-24 o 16:06 #4421Denver Nuggets #1
Uczestnikmucha8 wrote:na szczęście nie zemściło się chociaż mogło gdyby koleś (nie pamiętam kto) podzielił się piłką w ostatniej akcji, na szczęście tego nie zrobił i jest WIn
Chyba coś ci się mucha pomyliło:)
W ostatniej akcji Parker rzucał halfcourta , nikt nie był na lepszej pozycji od niego , było paru przed nim (Jamison, West) ale wszyscy byli dobrze kryci, Jamiś nawet przez dwóch …
nie miał wyboru i musiał tego shota oddać.
Przed tą akcją była niesamowita trójka Mo Williamsa a jeszcze wcześniej błąd z inboundy Cavaliers i piłkę dostał Varejao który momentalnie został faulowany przez Denga aby rzucał FT – jak to komentator powiedział świetne zagranie Bulls , stawiają najgorszego na parkiecie pod względem FT na linię;]2010-04-25 o 13:23 #4431Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestniktylko z tego co pamiętam to miał 4.7 sek i rzucał to jakoś z 10metrów a z tego co sobie próbuje przypomnieć wychodzi mi na to że u góry na drugiej 45 stał ktoś ustawiony…Nom ale może pamięć mnie zawodzi, może potrzeba snu
2010-04-25 o 15:22 #4439Creative
UczestnikJeżeli dzisiaj Cavs nie wyjdą na prowadzenie 3-1 to coś będzie nie tak… tak Bulls grają dobry basket, Rose i Noah wypruwają z siebie flaki i walczą o każdą piłkę, ale żarty już się skonczyły… dzisiaj chce widzieć Lebrona dominatora i Shaqa, który wbija Noah w parkiet….
[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=0ZlYo-6VEXc[/my-youtube]
coś w tym stylu

-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
