ECF: Miami Heat vs Chicago Bulls

Strona główna Fora NBA Aktualności ECF: Miami Heat vs Chicago Bulls

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 32 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #12597
    Benek
    Uczestnik

    Miamifun, wnioskując po nicku, nie polecam Ci oglądania tego meczu :P poczekaj do game 4, wtedy może coś się zdarzy :D

    #12598
    Tyrion
    Uczestnik

    Jakoś miałem dziwne przeczucie, że to lekceważenie Heat po jednym meczu, które uprawia @Benek w każdym możliwym poscie czy wpisie na sb się zemści ;)
    LeBron był klacz, Haslem pociągnął w 3(kolejna historia tych PO- po takiej przerwie zapodać taki mecz to jest COŚ), Rose trzymany z dala od pomalowanego przez większość meczu(chociaż miał tez spudłowane dość łatwe lejapy w 3).. Zajebiście wyglądałą defensywa Byków na początku 4, z Asikiem i Gibsonem, ale od 73:73 5 kolejnych punktów Bronisława, a potem jeszcze 4 po małej przerwie.. Atak Bulls w 4 kwarcie był wręcz epicko słaby na tle świetnej defensywy Heat- 10 pkt, z tego 8 Gibsona.. Rose zamknięty, Deng dosłownie zjedzony przez Jamesa i seria zmieniła się o 180 stopni…

    #12599
    kubakw
    Uczestnik

    No i to jest właśnie sposób w jaki Heat mogą sobie odbijać przewagi, które mają nad nimi Bulls. LeBron po prostu kosmiczny. Koleś trafiający takie rzuty nie zdarza się codziennie. Możesz stać mu na stopach i kłaść ręce na twarzy, on i tak trafi. Zaskakujące było też wygranie desek przez Miami. Zaimponował na pewno Haslem. Już niby grał jakieś minutki po długiej przerwie, ale był cieniem samego siebie, a tej nocy latał jak oszalały, robił wszystko. Doda jeszcze dużo więcej poweru Heat jeżeli będzie dalej tak grał. Z kolei Bulls w porównaniu do game 1 trochę spadła ilość punktów zdobywanych przez każdego zawodnika, a w Miami zagrało lepiej big2. Jeżeli Heat dobrze bronią i zbierają, a LeBron i Wade zdobywają swoje punkty to Chicago ma problem, żeby się im przeciwstawić. Myślę jednak, że jeszcze bardzo daleko do końca serii.

    #12600
    Tyrion
    Uczestnik

    Ciekawe czy Haslem da radę pociągnąć już na stale z taką grą.. Bo przez ta jego długą nieobecność chyba wszyscy/większość zapomniała jak może wyglądać gra Heat z dobrą zbiórką i z wysokim idealnym do pop’n’pick i świetnym mid range- z takim Haslemem broni się ich sporo ciężej niż z Joelem A. Ale z takimi powrotami to jest ta, że może być cięzko o utrzymanie stałego poziomu…
    Jedno dobre zdanie via twitter: ” Nadaję Boozerowi nowi pseudonim – szajs-midas. Nie ma takiej posesji, której nie zamieniłby w gówno…” :)

    #12601
    Miamifun
    Uczestnik

    no i co Benek powiesz ciekawego na ten temat teraz…?:)
    oplacilo sie ogladac…?:) polecam Ci ogladac mecz nr 5 w Chicago….to bedzie ten ostatni dla Bulls…:D

    #12604
    Benek
    Uczestnik

    hehe :) gratki dla Heat :)

    @Tyrion
    , ja liczyłem, że 1-2 mecze Heat wyciągnie, ale nadal jak dla mnie, to nie jest drużyna, która może pokonać Chicago (i znowu przyznaję, że wolę Heat :P ale nie wierzę). poza tym, to jest lekcważenie po 5 meczach (PO+RS) :) Fakt, że Heat ma genialnych zawodników, ale Chicago jednak ma taki skład, że jak 3 będzie szło źle, to i tak mogą wygrać, a na to Heat nie mogą sobie pozwolić.

    @kubakw
    , pisałeś o wygraniu Heat na tablicach, z czym się nie mogę zgodzić. Łącznie zbiórek mieli więcej, ale to przez zbiórki w obronie = niecelne rzuty Chicago, których było 54(!), czyli o 14 mniej, niż Heat oddali w całym meczu rzutów. Ostatnie akcje 2Q pokazały, że może faktycznie Chicago było zbyt pewne siebie, ale nadal te punkty, które poprzednio pisałem się sprawdziły: Chicago o 14 więcej rzutów oddało, o 2FT więcej, tylko w Chicago nikt nie miał swojego dnia, tylko 2 rezerwowych trafiało ze skutecznością >=50%, przy 5 takich zawodnikach w Miami, w tym Wade, James, Bosh – to jest kluczowe dla Miami.
    Trochę wiary w zwycięstwo Heat dostałem, jednak nadal uważam, jak na początku: 4-2 lub 4-1 dla Chicago. Jednak teraz Miami ma trochę z górki, jeszcze w tych PO nie przegrali u siebie w hali, jak podtrzymają passę, w co wątpię, to seria jest ich.

    @Miamifun
    , dobrze, że oglądałeś :) Nie chciałem Cię zniechęcać, broń Boże :) Będę oglądał każdy mecz, o to spokojna głowa, tylko poza LBJ i DWadem nie widzę przewagi Heat w żadnym elemencie. Zagrali taki sam mecz, jak poprzednio, z innym wynikiem :)
    Pod koniec 3Q zasnąłem, ale do tego czasu jakoś nie widziałem, żeby Spoelstra wymyślił coś ciekawego dla Heat.

    #12616
    Creative
    Uczestnik

    Mam wrażenie, że Lebron wreszcie dojrzał do swojego 1 mistrzostwa NBA. Długo kazał nam czekać, ale tak jak MJ wykazał się cierpliwością i ciężką pracą. Oczywiście Heat muszą jeszcze pokonać Bulls i w Finale Mavs/OKC , ale wydaje Mi się, że LBJ zgarnie swój 1 pierścień. Może i Bulls są lepiej ułożeni jako drużyna, ale Heat swoim ogromnym talentem wygrają tą serię. Sam obstawiłem na 4-2 dla Miami i narazie wszystko idzie w tym kierunku :) Pieprzyć „The decision” – niech rozpocznie się nowy rozdział w NBA :D

    #12618
    penny hardaway
    Uczestnik

    Spójrzmy prawdzie w oczy, atrakcyjniejszego finału konferencji na wschodzie nie można było sobie wyobrazić:

    Dlaczego Bulls wygrają?

    > bo to najlepsza obrona NBA w sezonie, a w playoffs tracą tylko 89 punktów/mecz
    > bo mają mocniejszą ławkę rezerwowych (sprawdźcie wyniki Kyle Korvera i Taja Gibsona)
    > bo mają przewagę własnego parkietu
    > bo pokonali Miami w sezonie regularnym 3:0
    > bo doskonale zbierają, a wyniki tej serii będą raczej niziutkie

    Dlaczego Bulls nie wygrają?

    > bo grają nierówno i za bardzo polegają na grze jednego człowieka (D-Rose)
    > bo Boozer nie mógł zatrzymać nawet Tylera Hansborough (znacie? no właśnie)
    > bo nikt poza Rosem nie wykreuje nic w ataku i będą mieć problemy w ofensywie

    Dlaczego Heat wygrają?

    > bo po pokonaniu Celtics, Lebron i D-Wade zwietrzyli swoją szansę na mistrzostwo
    > bo Bosh miał lepsze staty w pojedynku z Garnettem niż Bosh z Zazą Pachulia
    > bo mają najlepszą obronę w playoffs i nie stracili jeszcze 100 punktów w meczu
    > bo mają dwóch graczy, którzy kreują grę w ataku

    Dlaczego Heat nie wygrają?

    > bo niepokoi utrata przewagi w meczach 1. i 5. przeciwko 76ers
    > bo D-Rose nie będzie miał co robić i będzie odpoczywał w obronie

    A więc?

    #12631

    Taka krutka uwaga, bo w pierszym poście powiedziałem wszystko co o tej serii myślę :) Mianowicie taka że Bulls już przewagi własnego parkietu nie mają ;] Heat „steal homecourt adventage” przez to że ugrali jeden mecz w Chicago i jadą do Miami z remisowym rezultatem , więc teraz to Heat mają przewagę parkietu a nie Bulls ;]

    #12633
    Miamifun
    Uczestnik

    MIAMI!!!!!!!!!!! :D

    No i co prosze Panstwa?!
    Wcale nie jest tak, ze tylko LeB i Wade ciagne ekipe…. Bosh zagral dzis swietnie!
    Mysle, ze to juz wlasciwie koniec Bulls…

    #12634
    kubakw
    Uczestnik

    Co do meczu Bosha to się zgadzam, zagrał super spotkanie i był prawdziwym liderem tej drużyny, inna sprawa, że Bronisław zajął się dość skutecznie rozgrywaniem, a Wade w ważnych momentach też umiał się pokazać. Każdy znalazł swoje miejsce i swoje momenty. Tego oczekuje się od Big3. W dodatku Miami broniło wręcz genialnie. W Chicago też nie można powiedzieć, że ktoś z kluczowych postaci zawiódł. Może Noah, ale na ilości second chance points to się zbytnio nie odbiło. Boozer grał dobry mecz, Rose też skuteczniejszy niż w game 2, ale jakby mniej widoczny, Deng jak zawsze równo i dobrze. Ławka dała może trochę za mało, żeby powalczyć, ale mecz rozstrzygnął się dopiero w Q4. Ja byłbym daleki od prorokowania końca Bulls. Mecz przez większą część był bardzo wyrównany i kto wie, czy w następnym spotkaniu to nie Bulls będą drużyną, której wyjdzie końcówka. Muszę jednak przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem gry Miami. Wydają się być coraz lepsi, jeszcze mocniej bronią i nieźle wygląda ich ball movement w ataku w porównaniu z RS. Tacy Heat przekonują mnie, że są warci finału NBA.

    #12635
    Benek
    Uczestnik

    fakt, że widać, że obydwie drużyny zasłużyły na finał konferencji. Miami mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, muszę przyznać, że nie wierzyłem w nich, ale oni z meczu na mecz grają coraz lepiej, głównie w obronie widać różnicę. Nadal uważam, że będzie wyrównana seria do końca, ale Miami spokojnie zasłużyło na finał PO.

    #12640
    kubakw
    Uczestnik

    No i kolejny gorący mecz. Wspaniała seria. Znowu mógł wygrać każdy, ale Heat pokazali znowu swoją wartość w clutch time. O ile Chicago to właściwie taka sama drużyna jak w RS i niczym wielkim nie zaskakują, to Miami imponują mi dużo bardziej. Pokazują jak bardzo chcą tego finału i nawet sam Bronek kładzie się na ziemię, żeby odzyskać piłkę. W najważniejszych momentach w końcu wiedzą co robić( no może poza ostatnim posiadaniem w Q4:) ), umiejętnie korzystają z Big3, obudził się Bosh i bronią fantastycznie jak zwykle. Jeżeli przed meczami w Miami myślałem, że Chicago ma równe szanse w tej serii, to po tych dwóch meczach jestem właściwie pewien, że wygrają to Heat. Może jeszcze nie w następnym meczu, ale w game 6 już raczej tak.

    #12643
    Creative
    Uczestnik

    Zgadzam się. Ten Finał Wschodu jest godny samego wielkiego Finału NBA. Obie drużyny pokazują klasę, a obrona grana przez Bulls i Heat jest idealna na ten etap rozgrywek. Lebron Mi imponuję – ciągnął drużyne podczas gdy D-Wade miał day off a Bosh rozkręcał się powoli. LBJ bardzo dojrzał – niepowodzenia przeciwko Celtics z ostatnich lat, teraz procentują i widać, że chłopak potrafi wyrwać wygraną w końcówce meczu – ostatnie 3 W Heat to właśnie jego zasługa. Muszę jednak przyznać, że do Bulls nabrałem dużego szacunku – chłopaki grają twardo i bardzo ambitnie – ostatnie 3 przegrane mecze mogły być tak samo ich wygranymi. Na takie Finały Konferencji warto czekać cały sezon :)

    #12662
    Miamifun
    Uczestnik

    a ja czulem i napisalem w swoim pierwszym poscie, ze zobaczycie, ze mecz nr 5 bedzie dla Chicago tym ostatnim, ale raczej nikt nie potraktowal tego powaznie….zatem podtrzymuje Panowie to co napisalem i wedlug mnie jutro rano Heat beda w Wielkim finale….

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 32 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.