Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Ciekawostki, plotki i transfery 2010/2011
- Ten temat ma 460 odpowiedzi, 32 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 10 miesięcy temu przez
Tyrion.
-
AutorWpisy
-
2010-12-23 o 04:57 #9446
Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Akurat Hedo w niektórych meczach potrafił bronić, dlatego napisałem jak mu się chce, a że jest kompletną dziurą w D to bym się nie zgodził.Aż z ciekawości sprawdziłem co na to cyferki.. A wygląda to mianowicie tak, że Suns z nim w grze tracili 117 punktów na 100 posiadań, a bez niego (czyli gdy siedział na ławce, lub po prostu nie grał)108,57, czyli miał niekorzystny wpływ na team defense( najgorszy wynik w teamie)
W Toronto gdy grał miało z nim na korcie 115 DRTg,podczas gdy bez niego 110,57.. czyli kolejny przykład negatywnego wpływu na team defense Turka..W Raptors akurat nie był w tym względzie najgorszy, bo jeszcze gorzej wyglądał w zeszłym sezonie Bargnani . ale to marne pocieszenie
Trochę inaczej sytuacja wyglądała dwa lata temu, gdy grał jeszcze w Magic- wtedy miał pozytywny wpływ na defense( plus 2 w DRtg), ale teraz wygląda już na znacznie wolniejszego..
Czyli podsumowując- w ostatnich dwóch latach bronił mega chujowo i można by zaryzykować nazwanie go dziurą, ale pozostaje pytanie, czy za te chujowe wyniki odpowiadało to, że Kebab się zestarzał, czy też to, czy miał po prostu wyjebane
Odpowiedź poznamy wkrótce 
Na razie były dopiero dwa mecze, więc danych dokładnych on/off court nie ma, ale np w meczu z Hawks Magic jako team zagrali na 99,8 DRtg, a sam Hedo indywidualnie miał wynik 100, czyli nie miał ani pozytywnego ani negatywnego wpływu na defensywę( w odróżnieniu od Gilberta, którego DRtg wyniósł 108), a w meczu z Mavs, team zagrał na 114 w tym wskaźniku a sam Hedo miał 112( drugi najlepszy wynik po Howardzie), czyli po dwóch meczach, można nieśmiało stwierdzić, że wraz ze zmianą otoczenia, coś tam jeszcze potrafi bronić, ale poczekajmy ..Gilbert Arenas ponownie wynik poniżej średniej teamu i to znacznie(119)- jego defensywa będzie problemem w PO- no doubt
2010-12-23 o 08:04 #9450Anonimowy
GośćOtis oznajmił, że nie ma w planach transferować J-Richa. Zobaczymy co dalej będzie grał, osobiście chciałbym aby został ze względu na jego wiek i sympatię, ale jego 14mln z kontraktu może być dobrą kartą przetargową w pozyskaniu kogoś dobrego (mam nadzieje) pod kosz. Dzięki Bogu, że nie podpisali z Barronem.
*Larry Brown zrezygnował z posady trenera Bobcats po fatalnym starcie. Paul Silas to nowy kandydat do jego roli.
*Clippers podpisali Ike’a Diogu.
*LBJ nie jest fanem „świątecznych meczów”.
*Jordan chce podobno Barona Davisa i oferuje DJ’a, Diopa i Carrolla. Na miejscu Clippers poszedlbym na to.
***Zmarla siostra Carmelo. Z szacunku Denver na razie wstrzymalo rozmowy w sprawie jego transferu. Trochę smutna wiadomosc dla Melo tuz przed Swietami
2010-12-23 o 13:34 #9461eMViPi <3
UczestnikSilas oficjalnie już jest trenerem ekipy MJ.
Ja tam właściwie o nim dużo nie powiem, bo gdy trenował w NBA to mnie nie było jeszcze na świecie albo nie interesowałem się jeszcze najlepszą ligą kosza więc właśnie… jednak z tego co wyczytałem kilka ładnych lat ma spędzonych w dobrych zespołach jako trener i asystent. Tak czy owak, co do pełnienia funkcji pierwszego szkoleniowca Charlotte raczej obojętny wymiar sprawy z mojej strony
.2010-12-23 o 21:43 #9468Anonimowy
GośćBlazers i Bobcats rozmawiają o następującej wymianie – Andre Miller i Marcus Camby za Geralda Wallace’a, DJ’a Augustina i DeSaganę Diopa. Uważam, że to dobry transfer dla Charlotte, szkoda G-Force’a, ale to nie ten zawodnik co w zeszłym sezonie. „Bobki” dostają solidnego big mana co wniesie obronę i zbiórki, oraz rozgrywającego typu „first pass”, który powinien odżyć po zmianie otoczenia. Tylko ustawiłbym to tak:
C – Nazr / Kwame
F – Camby / Thomas / Najera
F – Diaw / McGuire / Brown
G – Jackson / Carroll / Henderson
G – Miller / Livingston
gdyby byli zdrowi i Silas się z nimi dogadał to PO powinny być.
Co do Blazers to osłabiają się pod koszem bo Diop to gracz na ławkę, a nie do s5. Do tego mając Batuma, Matthewsa nie wiem po co im Wallace. Jedynie to DJ wydaje się bardziej pasującym PG do Roya. Uważam, że wymiana lepsza dla Charlotte.2010-12-23 o 22:41 #9469Clippers4life
UczestnikNie wiem czy ten trade taki dobry dla Charlotte , Wallace to dobry grajek nadal , moze nie gra takiego szalu jak rok temu , ale moze sie obudzi i nie skreślajmy go odrazu.Camby już dziadek którzy pociągnie tak jak Shaq maksimum 2 lata i nie wiem czy wyjdzie im to tak na dobre , co racja to racja Marcus świetnie zbiera i jest dobrym centrem ale nie przesadzajmy , Miller szoku nie robi , i oddanie za ich dwóch G-Force’a i Austina to troche debilizm.Może Clippers sie obudzą , podpisali Diogu który zagrał dobry debiut , dorbry zmiennik dla Griffina gdy ten już sie naskacze
.W lutym Clippers musza sie obudzic i ściągnąć kogoś wartościowego.2010-12-24 o 04:11 #9475OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikTrener Eric Spoelstra zaliczył 112 zwycięstwo jako trener Miami, wyprzedzając w tym względzie Stana Van Gundy’ego:D
2010-12-24 o 08:58 #9483OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikOrlando Magic zagrało dziś naprawdę porządne zawody, pokonali zespół mający przed meczem najlepszy bilans (25-3)
Mecz od początku układał się pod Florydzistów (
) Howard pod koszami robił swoje ale standardowo już w pierwszej kwarcie zaliczył 2 faule i powędrował na ławkę.
Pod koniec drugiej kwarty (minuta do końca) JJ Reddick trafił za trzy po tym jak zebrał piłke pod swoim koszem i przebiegł całe boisko. Było wtedy aż 48-62 dla Orlando. Kibice wprost szaleli. Lecz chwilkę później Richard Jefferson po niemalże bliźniaczej akcji również zaliczył trzy punkty i uciszył znacznie szalejące 18916 ludzi którzy zasiadali na Amway Center. A więc do HALFTIME’u na tablicy widniało 53-62 dla gospodarzy. Nowe nabytki Otisa Smith’a a więc J-Rich, Gilbo Arenas i Hedo zdobyli w ciągu 24 minut spotkania 24 punkty przy nie najgorszej skuteczności (11/21). Ławka Magików przyniosła w tym czasie sporo bowiem 24 pkt a bench Spurs tylko 14. Co ciekawe San Antonio nie zdobyło żadnego punktu z Faskbreak’u a z tego co pamiętam to są dość wysoko w tej statystyce bo chyba na czwartej pozycji.
Kolejne 24 minuty to dalsza dominacja zespołu z Florydy i San Antonio nie miało nic do powiedzenia.
Gilbo nie grał już tak dobrze ale mimo to pod koniec meczu miał 14 pkt 6 reb i 9 ast a więc bardzo przyzwoicie
Richardson 15 pkt 4 reb ale bardzo dużo działo się na boisku gdy na nim przebywał.
Kebab też jakby trochę odmłodzony… 11 pkt 6 ast i +24 (najwięcej w całej drużynie)
Myślę że warto wspomnieć o Reddicku bowiem zanotował 5-5 za trzy (razem 17 pkt)
W całym meczu trzej nowi gracze magic zanotowali 40 pkt (18-34 FG)
Jak sądzicie. To przypadek że Magic tak roznieśli drużynę z najlepszym bilansem do tej pory ? że to była zwykła wpadka Spurs i Orlando ją wykorzystało ? Bo ja myśle że na południowej Florydzie coś zaczyna sie kleić i coś na prawde może z tego wyjść.2010-12-24 o 10:50 #9486ADZIO
UczestnikCała drużyna Orlando zdobyła 30p z Fastbreak`u to całkiem niezły wynik jak na drużyne która zajmuje ostatnie miejsce w lidze w tej statystyce. Arenas wczoraj zagrał dobre spotkanie a po jego podaniach szęsto padały punkty czy to Howarda czy J-Richa. NIeoglądałem calego meczu tylko fragmentami (byłem w pracy) ale z tego co patrze dobre spotkanie zagrał Bass 17/6/2.
Najwyraźniej Chłopaki zaczynają się dogadywać oby tak dalej.2010-12-24 o 10:57 #9487Drunx
UczestnikMoim zdaniem tak ladnie sie wszystko ulozylo w tym meczu ale nie spodziewalbym sie miazdzenia teraz kolejnych przeciwnikow tak samo. Mecz po prostu im wyszedl mieli zajebista skutecznosc. Howard po pierwszej kwarcie juz nie lapal tak fauli… ale Spurs tez nic ciekawego nie pokazalo im nic nie wpadalo. Tak mozna mowic ze Orlando zajbiescie gralo w obronie ale to nie prawda, zagrali poprawnie. Trzeba poogladac nie popadac w hurra optymizm. Bo wszystko cacy jak wszytsko wpada ale zobaczymy co bedzie sie dzialo jak pilka nie bedzie im tak siedziec w koszu albo Howard zacznie grac swoje czyli lapac idiotyczne faule. Wtedy poznamy charakter druzyny i bedzie mozna powiedziec na co ich stac. Hmm ten mecz przypominal mi Suns kiedy grali zajebiscie w Sezonie i przegrywali jak zawsze w PO
Tak czy inaczej milo ich ogladac teraz.2010-12-24 o 11:22 #9488OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikHej a widziałeś jakiego banana odwalił SVG między 3 a czwartą kwartą podczas wywiadu ? Koleś był tak podniecony tym meczem… zobaczymy jutro z Bostonem czy będą mieli taki uśmiech na ryjach
2010-12-24 o 13:03 #9489Anonimowy
Gośćrybak90 wrote:Hej a widziałeś jakiego banana odwalił SVG między 3 a czwartą kwartą podczas wywiadu ? Koleś był tak podniecony tym meczem… zobaczymy jutro z Bostonem czy będą mieli taki uśmiech na ryjachZ tego co mi wiadomo ludzie mają twarz, a zwierzęta ryje…
Clippers4life, mimo wszystko szkoda Wallace’a, ale uważam, że pozyskanie dwóch solidnych weteranów chcących wygrywać może im pomóc. Są szanse, że więcej minut dostanie Tyrus Thomas, a przy Millerze może zacznie lepiej grać jak Iggy kiedy Andre przyszedł za AI3. Diaw wg mnie bardziej się nadaje na SF więc Silas powinien go tam ustawić, a Camby na 4 jak pisałem wcześniej. Do tego tylko S-Jax będzie dobrze grał to może być lepszy zespół niż ten co mieli.
2010-12-24 o 14:06 #9490Wasky
UczestnikA oglądał ktoś może mecz Miami – Phoenix.? Bo ciekawi mnie jak oceniacie występ Gortata. Osobiście uważam że aż tak źle nie było jak opisuje niektóre portale informacyjne bo oglądałem ten mecz. Wiem że nie jestem wielkim znawcą, ale według mnie 4 punkty, 4 zbiórki, 1 strata i 2 faule na prawie 18 min gry to źle nie jest, bo to przecież jego debiut był
A jak wy uważacie.?
2010-12-24 o 14:33 #9493Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikTeraz czas gra na korzyść Gortata. Zawodnik, który przez 2 lata grał średnio 13 min na mecz i był w cieniu najlepszego centra ligi wychodzi w zupełnie nowym zespole po jednym, czy dwóch treningach ma zdobywać od razu D-D? Prawdą jest, że MG4 był mało widoczny w meczu, ale musi się nauczyć nowych zagrywek itd. Oceniam jego debiut na średni w meczu z jednym z LEPSZYCH zespołów tej ligi, ale zobaczymy po ok. 3 miesiącach jak ta jego gra będzie wyglądała.
2010-12-27 o 16:13 #9579Anonimowy
GośćMówiąc o Marcinie i o wczorajszym meczu Phoenix Suns z Los Angeles Clippers. MG4 zagrał znakomicie jak na 2 mecz w tym zespole. 11 punktów, 5 zbiórek, 1 blok, 1 asysta, 1 strata. Dobra skuteczność z pod kosza. Dobre niektóre rzuty z dystansu po zatrzymaniu na jedno tempo, ale i tak musi jeszcze potrenować rzuty z półdystansu, lecz i tak na centra ma dobry rzut. Niestety problem z faulami był. Myślałem że już pod koniec pierwszej połowy miał 4 faule. Nie upilnował kilka razy Blake Griffina, ale ogólnie dobry mecz.Trzymam kciuki za następny. ;]
2010-12-27 o 16:54 #9582Wasky
UczestnikMam pytanie do bardziej wtajemniczonych
słyszałem gdzieś w jakiś wiadomościach, że amerykanie nazwali Gortata „Kapitanem Hakiem” po jego pół hakach podczas meczu Suns-Clippers. Więc moje pytanie brzmi czy naprawdę tak się stało i czy już przydomek „Polish Hammer” czy „Polish Machine” nie obowiązuje.? 
-
AutorWpisy
- Temat ‘Ciekawostki, plotki i transfery 2010/2011’ jest zamknięty na nowe odpowiedzi.
