Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Boston Celtics
- Ten temat ma 175 odpowiedzi, 30 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 12 lat, 4 miesiące temu przez
jyggli.
-
AutorWpisy
-
2010-02-19 o 13:59 #3158
Rick Barry FTW!
UczestnikWidać nie wszyscy w Bostonie, są zachwyceni przybiciem Nate’a.
Rondo, Allen, i nawet Rivers nie wiedzą, czy im to wyjdzie na dobre.
Głos w tej sprawie zabrał również Phil Jackson (jakby ktokolwiek chciał go słuchać), będąc zdziwionym jak mogli oddać taki skarb jak Eddie House.2010-02-19 o 14:19 #3159Anonimowy
GośćNBAForum wrote:Widać nie wszyscy w Bostonie, są zachwyceni przybiciem Nate’a.
Rondo, Allen, i nawet Rivers nie wiedzą, czy im to wyjdzie na dobre.
Głos w tej sprawie zabrał również Phil Jackson (jakby ktokolwiek chciał go słuchać), będąc zdziwionym jak mogli oddać taki skarb jak Eddie House.Czytałem to. Wg mnie trochę nie fair się zachowali, ale jak wielu piszę, że C’s od 2007 to jak jedna wielka rodzina i nikt inny się nie liczy. Mam nadzieje, że te komentarze wpłyną na Nate’a motywująco, pokaże nowym kolegom na co go stać.
2010-02-19 o 14:38 #3160Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikAlbo na odwrót
2010-02-19 o 14:45 #3161Anonimowy
Gośćmucha8 wrote:Albo na odwrót
Chciałbyś tylko Nate to raczej nie typ płaczka.
2010-02-19 o 14:50 #3162Rick Barry FTW!
UczestnikRobinson mentalnie powinien idealnie wpasować się w twardy zespół z charakterem, jakim są Celtics.
Jedyne co mnie martwi, to jego „luźne” podejście do gry, przypuszczam że to może być rzecz, która nurtuje niektórych graczy Bostonu.2010-02-19 o 15:02 #3164Boston Celtics & Steve Nash Fan
UczestnikJakby mieli poważne obawy wobec Nate’a to by go nie sprowadzili. Wiedzieli co robią. Nate’a pierwszego sezonu nie gra w NBA, żeby stawiać na nim duży znak zapytania. Liczę na to, że się dobrze wpasuje do zespołu i będą z niego same pożytki.
2010-02-23 o 16:30 #3217Miko
UczestnikNate mnie śmieszy. Słyszałem wiele plotek o nim i wiele faktów. Nie jest może koszykarzem który do gry podchodzi na serio, ale moze i to dobrze…. Za to gra nieźle, ale nie wiem czy pasuje do Bostonu… Przy Garnettcie może mu iść ciężko… Ale to się zobaczy.
2010-02-23 o 16:36 #3219Anonimowy
GośćNiby czemu ciężko ma mu iść przy Garnecie? Nate w takim zespole jak Celtics może się uspokoi, a nie będzie sielanki w NYK. KG i reszta na pewno nie da mu się panoszyć, a jak się zgra z drużyną na pewno będą mieli z niego pożytek, do tego ma CY.
2010-02-23 o 16:40 #3221Miko
Uczestnikno właśnie
„KG i reszta na pewno nie da mu się panoszyć” A przecież Nate ma charakter „sielankowy” może wyjść z tego problem. No nie wiem. Jak już mówiłem to się zobaczy
2010-02-23 o 16:54 #3225Anonimowy
GośćMiko wrote:no właśnie
„KG i reszta na pewno nie da mu się panoszyć” A przecież Nate ma charakter „sielankowy” może wyjść z tego problem. No nie wiem. Jak już mówiłem to się zobaczy 
Dobra, to po co się zgodził się na transfer? Robinson miał prawo „veto” do każdej wymiany ze swoim udziałem. Na pewno wiedział w co się pakuje, że Celtics walczą o coś więcej niż PO.
2010-02-23 o 16:57 #3226Miko
UczestnikMoże rzeczywiście masz rację… No nie wiem, jak mówiłem, zobaczymy, ale co do gry, to według mnie pasuje do celtów. A Celtics przyda się taki koleś, który potrafi niczym mur zatrzymać atakujących. Będzie ciekawie!
2010-02-24 o 15:23 #3277Boston Celtics & Steve Nash Fan
UczestnikDebiut Robinsona mamy za sobą. W meczu z New York Knicks rozegrał on 16 minut. Zanotował on : 4pts, 1reb, 1ast, 2stl, 2To i 2 razy dał się zablokować. Widać było jeszcze brak zgrania z resztą graczy C’s, ale mimo to chęci odebrać mu nie można było. Przed tym meczem wypowiadał się na jednej z konferencji. Powiedział coś co mi się spodobało, dotyczyło to tego jak jest postrzegany przez ludzi. Wspomniał on o tym, że niektórzy widzą go raz na rok podczas ASW gdzie robi z siebie showmana… a tak na prawdę nie wiedzą jak ciężko pracuje na treningach i jaką osobą jest na co dzień. Jako fan C’s daję mu kredyt zaufania i nie skreślam go od razu jak co niektórzy. A co wy sądzicie na ten temat?
Ps. Myślę, że bardzo przyjemnym momentem podczas meczu był czas w którym cała hala td Garden skandowała imię byłego gracza C’s którego było im dane obserwować już w innym zespole, mianowicie Eddiego Housa. Widać, że był(i jest) bardzo lubiany przez kibiców Celtów.
2010-02-24 o 15:56 #3278Anonimowy
GośćJa już wspominałem, że Robinson się przyda Celtom. Brakowało takiego energy gracza jak Nete, co potrafi wejść pod kosz, ale rzucić. Debiut może średni, ale to pierwszy mecz na pewno pomoże Celtom, jednak nie sądzę aby był jakimś diffrent makerem. House’a i lubili, choć rok temu to nawet Marbury dostał owację na stojąco.
2010-02-24 o 16:54 #3281Clippers4life
UczestnikNate to bardzo dobry transfer , ale czy debiut aż taki średni?Aklimatyzacja i wgl ja to oceniam dobrze.
2010-02-28 o 11:10 #3335Anonimowy
GośćDziś Celtics dali ciała z najgorszym zespołem ligi. Czy naprawdę C’s już tak są słabi czy po prostu olali rywala. Mam co raz bardziej wrażenie, że to ekipa stworzona na jeden sezon, chyba Big 3 zostało stworzone z byt późno. Wiek, kontuzje wszystko psują i może zamiana kogoś z Big3 na młodego All-Stara da jeszcze szansę na walkę o tytuł. Widać, że ten sezon stracony i wydaje mi się niestety, że Celci więcej niż 2 runda nie zwojują.
Na chwilę obecną ECF widzę tak: Cavs-Magic lub Cavs-Hawks! -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
