Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Boston Celtics
- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 5 miesięcy temu przez
Rick Barry FTW!.
-
AutorWpisy
-
2009-08-31 o 14:05 #85
Rick Barry FTW!
UczestnikZa miesiąc mamy Playoffy a Celtics mają na swoim koncie 42 zwycięstw i zajmują czwartą pozycję na wschodzie. Niby nadal są czołową siłą konferencyni, ale jest to ich najsłabszy sezon pod rządami Wielkiej Trójki.
Sami zawodnicy mówią że są już znudzeni i czekają wyłącznie na PO.
To wtedy Boston ma pokazać niby swoją wielką siłę (chociaż szczerze w to wątpię). Jak wiadomo w playoffs rywalizacja zaczyna się właściwie od zera i teoretycznie każdy ma szanse wygrać. Chyba wszyscy fani Bostonu liczą na to, że coraz starsi liderzy Celtics teraz oszczędzają się, a w tych najważniejszych meczach ponownie będą grać jak największe gwiazdy tej ligi.
Nie można zapominać że Celtics w 2008 sięgnęli po tytuł a przecież wciąż grają taką samą piątką jak wtedy. Niestety tylko taka wiara, daje kibicom Celtics nadzieję, ponieważ to, co pokazują na parkiecie dalekie jest od mistrzowskiej formy. Na początku sezonu wydawało się że są silni, że te 60 zwycięstw to dla nich minimum a teraz wiemy że tego nie osiągną, ba mogą wypaść nawet poza pierwszą trójkę wschodu. Jednym słowem im dalej w sezon tym są coraz bardziej zmęczeni i łapią kontuzje.
W grudniu mieli bilans 23-8 a od tego czasu mają tylko 18-16. Więc cieniutko.
Wyczytałem ostatnio że przeciętnie czwartą kwartę przegrywają różnicą 0.4 punktu. I trudno mi sobie ich wyobrazić w długiej serii PO. Po prostu padną ze zmęczenia. Aby dojść do Finału prawdopodobnie pedą mieli za rywali Cavs, Magic, Haws. Wg mnie nie mają szans nawet z coraz mocniejszymi Hawks. Jednym słowem im dłuższa będzie seria meczów tym mają mniejsze szanse.
Przeciwko najsilniejszym rywalom jak Cavs, Magic, Hawks, Lakers, Nuggets i Mavs, ich bilans obecnie wynosi 3-12.
Niby mają dobrych podkoszowych jak Garnett, Perkins, Wallace i Davis którzy potrafią grać pod koszem Celtics są najgorzej zbierającą drużyną ligi z średnią 38.6 a jak będą przegrywać na tablicach to na pewno mistrzostwa nie zdobędą.
Do tego dokłada się nie najlepsza atmosfera w drużynie. Ostatnio Garnett i Pierce skrytykowali Riversa za to że zmniejszył im liczbę minut i dawał im mecze odpoczynku mówiąc że oszczędza ich na playoffy. A Porozumienie na linii Rivers – najważniejsi zawodnicy, jest kluczowe.
Kończąc mają coraz mniej argumentów. Jak trafią na Cavs czy Nuggs to ich koniec. Chyba max Bostonu to 2 runda
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
