Boks

Strona główna Fora NBA Sport Boks

Wyświetlanie 14 wpisów – od 1 do 14 (z 14 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #142

    Kto wygra dzisiejszą walkę?

    #1259

    Jestem pewny że Adamek … Bez przesady Gołota swoje lata już ma a jego ostatnie walki kończyły się do 2 min , Andrzej nie odniósł żadnych sukcesów na zawodowym ringu jedynie co to metka nieczysto grającego zawodnika co z pewnością lubili Amerykanie:P Adamek pełen sukcesów mistrz IBF,WBC,WBA , i chyba tylko jedna porażka z Dawsonem:) Nic nie przemawia za Gołotą , miał swoje 5 min ale one już dawno się skończyły

    #1260
    Creative
    Uczestnik

    Walkę wygra Adamek, ale… jestem całym sercem za Andrew :)
    „Walka stulecia” jak się ją nazywa jest tylko chwytem reklamowym… bo jak inaczej nazwać walkę Adamka, który jest w szczycie formy z wiekowym już 41-letnim Gołotą ??
    Andrzej zgadzając się na ten bezsensowny pojedynek pokazał, że ma jaja. Adamek powinien dostać raz a dobrze i obudzić się po liczeniu…

    leż… odpocznij… pogadamy jak odzyskasz przytomność… na tym polega nokaut… :D

    Co do walki z Chinach Gołoty – z tamtego pojedynku wyeliminowała go kontuzja lewej ręki… a to jest duża różnica… wcześniejsze 3 walki wygrał prezentując dobrą formę (Bates, McBride, Mollo) – szczególnie ta 3, w której walczył z z 1 okiem ;)
    Nie bronie tutaj Andrzeja ale wk… te naśmiewanie się z niego – tacy wszyscy mądrzy, to niech sami wyjdą do ringu i pokarzą jak sobie poradzą…
    Reasumując – to tak jak z 1 meczem Hornets w San Antonio… wiem, że wygrają Spurs ale po cichu licze na NOH :)

    #1261
    Anonimowy
    Gość

    Tak samo jak Creative, wygra Adamek, ale jestem za Gołotą. Adamka osobiście nie lubię, ale wątpię aby przegrał. Mimo wszystko powodzenia Andrew :)

    #1267
    Ociep
    Uczestnik

    ja uważam podobnie jak #23- nie widzę najmniejszych szans na zwycięstwo Andrew w tej walce, i w odróżnieniu do dwóch przedmówców bardzo mnie to cieszy, bo ja z kolei nie lubię, a wręcz nie znoszę Andrew.. czyli parafrazując- powodzenia Andrew ale na emeryturze :)

    #1275
    Creative
    Uczestnik

    Walka totalnie bez większego sensu. Adamek musiał wygrać i to zrobił…
    Wydawało Mi się, że Andrew był lekko nie w formie… bardzo chciał, ale 41-letnie ciało już nie jest tak posłuszne… widać było niepewność w lewym prostym po ostatniej kontuzji… no i ta 1 runda :)
    Jestem ciekaw jak dalej w wadze ciężkiej poradzi sobie Góral… gadanie jednak o walce w Kliczko za rok nie ma większego sensu – na dzisiaj przegrałby przez ciężki nokaut…

    #1276
    Rick Barry FTW!
    Uczestnik

    Haha, szkoda że tak szybko poddano Gołotę, powinien być mocniejszy nokaut:exclamation:

    #1277

    w tej 1 rundzie nie powinien być liczony bo został popchnięty nom ale cóż…rozum podpowiadał dobrze ale serce mówiło co innego…[hr]

    mucha8 wrote:
    w tej 1 rundzie nie powinien być liczony bo został popchnięty nom ale cóż…rozum podpowiadał dobrze ale serce mówiło co innego…

    ps. ogółem można było puścić walkę dalej

    #1280
    Ociep
    Uczestnik

    nie zgadzam się i to ZDECYDOWANIE.. widzieliście jakie Andrew miał miękkie nogi przed samym przerwaniem walki, i jakie problemy ze zmysłem równowagi? to się mogło skończyć czymś gorszym jakby parę ciosów więcej dostał… zdrowie jest ważniejsze od efektowności nokautów!
    co do samej walki to było widać że Andrew był bez formy- ciężki, wolny, taki wręcz osowiały, no i ta tradycyjna pierwsza runda.. Adamek teraz musi się stopniowo w wagę ciężką wdrażać- nabierać masy, siły ale stopniowo tak , aby nie dobiło się to zbytnio na szybkości i masie mięśniowej.. zgadzam się że na dziś mowy o walce z rywalami pokroju Kliczków- tradycyjne no way :)

    #1284
    Creative
    Uczestnik

    Rano w RMF FM Kulej wspominał, że Adamek będzie teraz drugim Evanderem Holyfieldem… bez jaj… ludzie opanujcie się! Niech najpierw wygra w wadze ciężkiej tyle co Evander to pogadamy… Faktycznie Adamek od 2 lat zwieksza swoją wagę ok 79 kg na wczorajsze 97 kg i jego szybkość na tym nie ucierpiała, ale ludzie nie dmuchajcie już balonu… życze Góralowi wszystkiego dobrego, ale dajmu Mu troszkę czasu…

    #1285

    nom potrzebny jest czas…ale myślę że najpierw jak będzie miał walczyć o tytuł to z ruskim mutantem a dopiero potem z ukraińskimi braćmi ;) ale to na razie za parę lat(jakoś za 2)

    #1358

    To było żałosne !! Andrew…! Po co ty na ring wychodzisz na ring ? Oszczędź sobie wstydu i już nie wychodź na ring…
    Tomek nie można Ci pogratulować bo to był trening tylko przy dużej publiczności. Czytałem w gazecie: Andrew „przyjął” 198 ciosów Adamka /// A Adamek przyjął tylko 40 ciosów Gołoty

    #7193
    Quote:
    37-letni brat Marcina Gortata powalczy w obronie pasa tymczasowego mistrza Baltic Boxing Union w wadze juniorciężkiej. 16 października na gali w Jaworznie rywalem Roberta Gortata będzie Białorusin Pavel Staravoitau.

    W rodzinie Gortatów sport zawsze był na pierwszym miejscu. Ojciec Janusz był bokserem i dwukrotnym medalistą olimpijskim, matka Alicja była reprezentantką Polski w siatkówce, brat Marcin postawił na koszykówkę.

    W ślady ojca poszedł za to starszy syn Robert. Był sześciokrotnym mistrzem Polski w boksie amatorskim w wadze półciężkiej. Na zawodowstwo przeszedł w 2004 roku, ale nie zrobił wielkiej kariery. Po trzech walkach, z których wszystkie wygrał, słuch o nim zaginął.

    – Moja przerwa była spowodowana brakiem konkretnych ofert. Po zakończeniu kariery amatorskiej zaboksowałem jedną walkę w grupie Andrzeja Gmitruka, potem dwie w grupie Andrzeja Wasilewskiego i chyba stwierdzili, że byłem zawodnikiem już 30-letnim i nie warto we mnie inwestować. Innej odpowiedzi nie znam – tłumaczył niedawno w rozmowie z bokser.org.

    Z boksu brat koszykarza Orlando Magic nie mógł się jednak utrzymać. Musiał się imać innych zajęć i tak został strażnikiem miejskim. Dorabia, prowadząc lekcje boksu.

    Zawodową karierę po 5-letniej przerwie wznowił dopiero w zeszłym roku. I kontynuuje zwycięską serię. Bilans Roberta Gortata to 9-0, w tym pięć walk zakończonych przed czasem.

    Za dwa tygodnie Gortat będzie bronił pasa tymczasowego mistrza Baltic Boxing Union w wadze juniorciężkiej. Pojedynek z Pavlem Staravoitau zakontraktowano na 6 rund. 28-letni Białorusin nie powinien być wymagającym przeciwnikiem. Z ośmiu walk wygrał tylko trzy.

    A co potem? – Nie wiem, jak długo będę jeszcze walczył. Wszystko zależy od zdrowia i chęci, a te mogą umknąć po porażce… – mówi niepokonany na zawodowych ringach Robert Gortat.

    A ja jestem ciekawy czy ktokolwiek z Was wiedział że brat MG uprawia boks … 😎

    #7195
    Clippers4life
    Uczestnik

    Uprawia boks ale nie jest bokserem. :) Pracuje w straży miejskiej , późno przeszedł na zawodowstwo i walczy na galach Snarskiego który jest bokserem dyskotekowym niż na ringu. :) Tyle w temacie , nie nazywajmy kogoś kto obija sobie leszczy z Węgier Słowacji czy Czech bokserem. :)

Wyświetlanie 14 wpisów – od 1 do 14 (z 14 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.