All-Star Weekend w Orlando oceniłbym narazie na 3+
Piątkowy mecz całkiem fajny dla kibiców, aczkolwiek nie rozumiem zachowania Shaqa i trzymania Linna i Griffina tak długa na ławce. Mam wrażenie, że ta 2 mogłaby odwócić losy tego spotkania. Szczególnie zabrałko Linna który w sb-nd i tak nie zagra…
Sobotnie konkursy wypadły średnio. Shooting stars całkiem nieźle, szczególnie dobrze zaprezentowali się veterani Allan Houston i Kenny Smith. Skills Challenge z dogrywkami, więc było na co popatrzeć. Three point shootout niby dobry, ale wygranie konkursu przez Love’a ukazuję troszkę słabości reszty zawodników. Szczególnie w Finale pogubił się J.Jones który wypuścił pewną wygraną z rąk…
Konkurs wsadów wypadł chyba najgorzej. Brak nowych pomysłów oraz odgrzewanie starych dunków nie wróżą nic dobrego. Bo nad czym można jeszcze przeskakiwać ? Był już samochód, teraz motor i nie 1 ale już 2 kolegów z drużyny. Daleko było chłopakom do poziomu z 2001 lub nawet 2008 roku… Mnie szczególnie zawiódł Derrick Williams na którego stawiałem w Typerze.
Dzisiaj ASG – oby na zdecydowanie wyższym poziomie! 