ALL STAR GAME Orlando 2012

Strona główna Fora NBA Dyskusje, pogaduchy ALL STAR GAME Orlando 2012

Wyświetlanie 2 wpisów – od 46 do 47 (z 47 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #15114
    Creative
    Uczestnik

    All-Star Weekend w Orlando oceniłbym narazie na 3+

    Piątkowy mecz całkiem fajny dla kibiców, aczkolwiek nie rozumiem zachowania Shaqa i trzymania Linna i Griffina tak długa na ławce. Mam wrażenie, że ta 2 mogłaby odwócić losy tego spotkania. Szczególnie zabrałko Linna który w sb-nd i tak nie zagra…

    Sobotnie konkursy wypadły średnio. Shooting stars całkiem nieźle, szczególnie dobrze zaprezentowali się veterani Allan Houston i Kenny Smith. Skills Challenge z dogrywkami, więc było na co popatrzeć. Three point shootout niby dobry, ale wygranie konkursu przez Love’a ukazuję troszkę słabości reszty zawodników. Szczególnie w Finale pogubił się J.Jones który wypuścił pewną wygraną z rąk…
    Konkurs wsadów wypadł chyba najgorzej. Brak nowych pomysłów oraz odgrzewanie starych dunków nie wróżą nic dobrego. Bo nad czym można jeszcze przeskakiwać ? Był już samochód, teraz motor i nie 1 ale już 2 kolegów z drużyny. Daleko było chłopakom do poziomu z 2001 lub nawet 2008 roku… Mnie szczególnie zawiódł Derrick Williams na którego stawiałem w Typerze.
    Dzisiaj ASG – oby na zdecydowanie wyższym poziomie! :D

    #15119
    ADZIO
    Uczestnik

    I ASW dobiegł końca. I jak Piątkowy czy sobotnie eventy były śdrednio udane aczkolwiek mi się w ogóle niepodobały tak sam All Star Game był rewelacyjny. Gracze chyba wzięli sobie do serca niezadowolenie kibiców podczas meczu Shaq vs Chuck i grali a przynajmniej próbowali „coś” grać w obronie. Czapka z głowy przed graczami ze wschodu a konkretnie LBJ który dwoił się i troił aby wygrać to spotkanie, z pomocą przyszedł mu Wade który notabene zanotował trzecie w historii meczów All Star Triple-Double. To właśnie dzięki tym dwóm panom mogliśmy oglądać naprawdę ciekawe widowisko i dwukrotny powrót z ponad -20, żeby tylko Wade złapał te podanie pod koszem na dosłownie kilka minut przed końcem przy stanie 150-149 dla zachodu i zdobył te malutkie ale o wielkim znaczeniu punkty, wschód wyszedłby na prowadzenie losy spotkania mogłyby się potoczyć zupelnie inaczej.
    Ogólnie jak pierwsze dwa dni weekendu All Star niebyły rewelacją tak ta wisienka na torcie zwana ” meczem gwiazd” totalnie mnie zaskoczyła i mega mocnym kopnięciem zakończyła tegoroczny All Star Weekend.

Wyświetlanie 2 wpisów – od 46 do 47 (z 47 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.