2runda: Miami Heat vs Boston Celtics

Strona główna Fora NBA Aktualności 2runda: Miami Heat vs Boston Celtics

Wyświetlanie 12 wpisów – od 16 do 27 (z 27 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #12435

    Wizyta z Havlickiem dobrze zrobiła Bostończykom. Świetna dyspozycja Kevina i Paul’a doprowadziła Celtics do zwycięstwa u siebie. Ładnie opisał już kwarty ADZIO, więc ja już skupię się na ważnych momentach w meczu. Przede wszystkim przestój C’s w II kwarcie, gdzie Miami ich przegoniło. Po świetnej pierwszej ćwiartce PP34 w tej kwarcie już nie zdobył żadnych punktów. Jednak od początku drugiej połowy Bostończycy powrócili na właściwe dla siebie tory. Groźny upadek Rajona i mi wydawało się, że już w tym meczu nie wróci, a jednak pokazał, że nie ma zamiaru tłumaczyć się kontuzjowanym łokciem i zagrał w tej ostatniej odsłonie. Jednak widać było, że bardzo tą rękę oszczędzał i raczej starał się jej nie nadwyrężać. Z ławki dobry mecz zagrał Delonte West, który większość punktów zdobył podczas przestoju w II kwarcie. Po stronie Miami dobry mecz zagrał Joel „MVP” Anthony, Bosh zawiódł na całej linii. Bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Celtics, który pokazał, że doczekamy się jeszcze emocji w tej serii.

    #12447
    kuba8720
    Uczestnik

    Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu,ze jest to przedwczesny final.Jedynie dallas w obecnej formie sa w stanie nawiazac walke z tymi druzynami.Final wschodu bedzie raczej formalnoscia.W tej rywalizacji powinna zdecydowac przewaga wlasnego parkietu

    #12450
    ADZIO
    Uczestnik

    Z Celtami jest tak jak to mówił synny polski sportowiec ” tanio skóry niesprzedadzą ” :P. gra u siebie napewno będzie dużym faktorem w tej rywalizacji to b yło wiadome od początku. Ale kuba musisz wziąć też pod uwage doświadczenie zawodników z Bostonu. Drużyna zawsze walcząca o najwyższe cele, top 3 całej ligi. Zaciętość, determinacja jak i również CELTIC PRIDE to jest tu też istotne. Miami gra pod dużą presją, jeszcze większą niż Celtics. Niewiem czy pamiętasz jak na wielkim przedstawieniu MIami BIG3 ile pierścieni obiecał kibicom Heat Bronek ” not one, not two, not three, not four, not five…” etc. Jeżeli tyle tytułów im obiecał to musi zacząć natychmiast, także i od tego sezonu. Więc mam nadzieje, iż owa presja zje go po sam czubek jego opaski na głowie i wierze w Celtów, że dadzą mu rade :)

    #12451
    Drunx
    Uczestnik

    a ja mysle ze to bylo wszystko na co stac Boston czyli wygranie jednego meczu. Determinacja jest taka sama po obu stronach ale ja stawiam wyzej mlodosc niz doswiadczenie w tej rywalizacji

    #12454
    lebron18
    Uczestnik

    Ja tak samo jak Drunx :D. Jestem fanem Miami, ale tu nie o to chodzi. Ja lubię młodość na boisku, a nie doświadczonych dziadków, czas na coś nowego, a nie tylko Boston i Lakers. Na szczęście Lakers już odpadli :p

    #12483
    ADZIO
    Uczestnik

    Game 4

    Zaskoczeniem dla wielu może być to iż jest Rondo. Mało tego iż jest to gra w s5. Pierwsza kwarta to popis Pierce`a 14 zdobytych punktów dobra penetracja i pomoc w rozgrywaniu piłki dla Rondo. heat za wszelką cenę chcą aby łokieć Rondo niewytrzymał tego meczu, faulują napierają go na tę część jego lewej ręki i co… DUPA :) Rondo 6 punktów i piękna dla oka zaciętość gry. Większość punktów dla Heat zdobył Bronek 13, a Bosh jak to Bosh 1/6 z gry i jedna zbiórka :).

    Na początku 2 kwarty na boisku pojawia się po długiej przerwie Haslem, Szybko zostaje załapany pod koszem na 3 in the key, potem łapie głupi faul i dostaje technika za pyskowanie. Świetny powrót :D. Wcześniej Bronek trafia trójke dla Heat. Z ławki dla C`s grają Green, West i Davis. Ten pierwszy trafia trójke po podaniu Allen`a, Davis ładnie zachowuje się w post move i Celtowie prowadzą 40-31. Go Celtics !!!!!!!! Dużo strat po naszej stronie nietrafione rzuty i przewaga spadła. Końcówka tej części spotkania jest wyrównana. Clutch shoot Pierce w ostatnich sekundach wyprowadza nas na prowadzenie 53-50. Piękny mecz w TD Garden energie czuć nawet u mnie w pokoju :P zaciętość nieustępliwość to jest to co chce się oglądać. Half Time Show :)

    No i zaczynamy drugą połowe tego wspaniałego meczu w Bostonie. NIemoge niewspomnieć o nadal trwającej wspaniałej formnie Bosha :P 2/8 z gry 5 punktów i 2 zbiórki. James i Wade razem mają 34 punkty i 9 zbiórek i to tak napradę dzięki nim Miami nieprzegrywa wysoko. Straty straty straty i Bosh który w przerwie wypił chyba 5 litrów Gatorade zdobywa 6 punktów z rzędu dla Miami, przechwyt Wade`a fastbreak dunk i Miami prowadzi 64-59 shit a było tak pięknie. But the game isn`t over till fat lady sings :).WhoooOOoo ale facial by Allen na Bosh`u:P. Boston notuje swoją 1 offensywną zbiórke dopiero w połowie 3q. ray ray for three i mamy remis po 65. 4 osobiste trofione przez Davis`a i Allena który zdobył już 10 punktów tej odsłonie wyprowadzają nas na prowadzenie 69-65 :D 3 kwarte zamykamy runem 11-6 i prowadzimy w meczu 73-69. Garnett pił chyba z kubka Bosh`a i sam trafił tylko 1/6 dobrze z ławki gra Green który zdobył 7 punktów w 9 minut gry Pierce ma 21 a Allen 14. W Miami natomiast bryluje BIG 3 James ma 22 punkty i 8 zbiórek Wade 21 punktów 4 zbiórki i 4 asysty Bosh 11 punktów i 9 zbiórek/

    Zaczynamy ostatnią odsłone spotkania. Twarda gra w obronie kwarte zaczynamy z Piercem i KG na łąwce, Davis wali air balle aż żal patrzeć Wade trafi z pól dystansu. Na bosku pojawia się West Rondo Pierce Allen i J.O Rondo uwarzany jak do tej pory w meczu przez graczy Haet za kaleke zdowywa punkty 75-71 dla C`s. obie drużyny przez 6 min trwania 4q trafiły tylko 5 rzytów na 20 oddany łącznie. Bardzo dobra defensywa w wykonaniu obu zespołów. 79-78 prowadzenie Heat. dwie trójki z rzędu dają nam prowadzenie 84-81 by chwilę pózniej za sprawą 5 punktów Jamesa było już 86-84 dal Heat. Playoffs pełną gębą :) 40 sekund do końca piłke ma James drybluje drybluje gubi piłke. Szybki faul. Pierce niezdołał trafić i mam OT.

    Dogrywka… Emocje sięgają zenitu… Czy Celtics wytrzymają kondycyjnie ten dodatkowy czas gry…

    Początek daje punkty Miami. Punktuje LBJ i Bosh. Straty i chybione rzuty C`s. 90-84 dla Heat. Wade trafia trójke. Nieco ponad minuta do końca, ale i tak jest już po meczu. Szkoda Celtics zagrali naprawde bardzo dobry mecz. Żeby KG trafi chociaż coś więcej z gry a nie tylko mizerne 1/10 to losy meczu były by inne. Jeszcze na koniec przy stanie 93-90 dla Heat po nietrafionym rzucie dobił piłkę i to zamroziło już wynik meczu na amen 95-90 Heat. Szkoda szkoda naprawde szkoda tego wszystiego co włożyli dziś gracze Celtis na boisko. Zostawili tam serce a wygraną wzięli i tak gracze z Florydy. Mimo przegranej 98-90 i prowadzenia Heat w serii 3-1 my kibice BOSTON CELTICS wciąż wierzymy w naszą drużyne. Game 5 w Miami

    #12485
    kubakw
    Uczestnik

    Boston wypracował sobie przewagę jadąc na bardzo wysokiej skuteczności FG i tak się wydawało, że jak przestaną trafiać to Miami ich złapią. Tak też się stało. Przestali trafiać, zaczęli tracić. Żeby nie było zbyt różowo dla Heat, to trzeba przyznać, że to co momentami wyczyniał LeBron wołało o pomstę do nieba. Koszmarną selekcję rzutową ratował jednak niesamowitymi rzutami, np. kosmiczną trójką przy 84-81 dla C’s. Bosh w ważnych momentach wyszedł z podziemia i zebrał parę istotnych piłek i punktów. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że Pierce miał w swoich rękach maksymalne wydłużenie serii. Gdyby trafił ten rzut, 2-2 i wszystko może się zdarzyć. Teraz jednak wydaje mi się, że w środę we własnej hali Miami nie wypuszczą już tej serii, ale czekamy na something special w wykonaniu Bostonu.

    #12487
    Tyrion
    Uczestnik

    Nie będzie something special-nie w takim stanie fizycznym, w jakim się gracze Celtics znajdują..

    #12491

    Wydaję mi się, że Boston nie da rady wygrać w Miami, G4 C’s miało realną szansę na zwycięstwo, świetny początek, lecz potem przyszedł słabszy okres gry. Choć pod koniec 3 kwarty wyszli bodajże na 8 punktowe prowadzenie, lecz LBJ tą stratę odrobił. Celtics mieli szczęście, że im wcześniej Miami nie odjechało, bo nie mieliby zaciętej końcówki. 3-1 i ta seria raczej należy już do Miami. Oby Bulls wygrało serię z Atlantą. Szykuje się ciekawy Finał Konferencji Wschodniej.

    #12496
    Patryk2224
    Uczestnik

    Punkty: 228-228.

    Asysty: 45-45.

    Przechwyty: 13-12 dla Dwyane’a.

    Bloki: 13-12 dla Dwyane’a.

    Trafione rzuty: 78-77 dla LeBrona.

    Oddane rzuty: 169-167 dla LeBrona.

    Rzuty wolne: 83-80 dla LeBrona.

    Ciekawe porónanie Wade i Jamesa w PO

    Co do starcia game 4 był decydujący i dobry mecz Bosha,który zagrał mądrze i dojrzale i to on dobił ważny rzut na (chyba) 24 sekundy przed koncem dogrywki na +5 dla Heat. Teraz Game5 w Miami myśle, że to będzie ostatnie starcie w tej seri.

    #12501
    Creative
    Uczestnik

    Gdyby tylko Pierce trafił ten ostatni rzut w 4 kwarcie pisalibyśmy o zaj… serii i wszyscy na nowo jaraliby się Bostonem… gdyby….

    101228.03.jpg

    #12502
    ADZIO
    Uczestnik

    Oglądałem konferencje po meczu. Doc, mówił iż rozrysował akcję dla Pierce`a. Miała być zasłona głębokie wejście pod kosz, gwałtowny step back i fade away jump shoot. Jak wszyscy widzieliśmy absolutnie nic niewyszło z tej rozrysowanej akcji przez Riversa…

Wyświetlanie 12 wpisów – od 16 do 27 (z 27 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.