Odpowiedz na: ECF: Miami Heat vs Chicago Bulls

Strona główna Fora NBA Aktualności ECF: Miami Heat vs Chicago Bulls Odpowiedz na: ECF: Miami Heat vs Chicago Bulls

#12523
Tyrion
Uczestnik

A z drugiej strony Wade( bo akurat w Jamesa przez duży czas na Róży nie wierzę zbytnio, bo wtedy nie ma odpowiedzi na Denga zbytnio) też będzie ograniczony w ataku, jeżeli na dobre będzie zmuszony do przejmowania Derricka.. Bo ograniczenie Rose’a na pewno będzie go trochę zdrowia kosztować..Widziałem jakieś info nawet, że właśnie dlatego na początkach spotkań ma za niego odpowiadać jednak Bibby, i w trakcie ma być już przejmowany przez Flasha, ale to się zobaczy.. Bulls mają też przewagę parkietu, potencjalnie lepszą ławkę, szerszy frontcourt i zbierają znacznie lepiej niż dotychczasowi rywale Heat w tych PO, a to właśnie dzięki dominacji na tablicach w dużej mierze Heat poradzili sobie z Celtics. Jeżeli Bulls nie dadzą się wydymać na deskach( a na to się nie zanosi) to jak dla mnie mają potencjał na powalczenie w tej serii, ale do tego będzie też potrzebna właśnie większa różnorodność w ataku i Boozer z game 6 everyday.. No i Rose nie może mieć występów typu 12/32, bo z Heat to nie przejdzie..
Po stronie Heat James trafia na Denga- ten ma papiery, żeby Jamesa troszkę ograniczyć, bo wiadome, że zatrzymać to się go całkiem nie da.. Bosh trafia na Boozera i tu jest szansa dla Chrisa na pokazanie, że nie jest taką cipką jak go malują ;) Tylko, że w zastępstwie już czeka Taj Gibson, który nawet nie musi pokazywać, ze nie jest cipką, bo każdy wie, ze nią nie jest :) Wade będzie miał swoje do odegrania w „D” na Róży i ciekawe czy,i w jakim stopniu wpłynie to na jego grę w ataku, a na niego Bulls tez mają teoretycznie odpowiedzi w obronie(niezły Bogans i bardzo dobry Brewer), tylko, ze z drugiej strony jak Wade włącza unstopable mode jak w game 1 z Celtics to nie ma na niego dobrej obrony..
Do ciekawych sytuacji może dojść w crunch time( a w tym sezonie każdy z 3 meczów się kończył w crunch)- Tom zwykle wtedy gra Korverem, który jest pewniejszy rzutowo niż Bogans czy Brewer, a wtedy Rose będzie prawdopodobnie zmuszony do krycia Flasha- ciekawy match up by mógł być ;)
Na przekór ogółowi sobie zatypuję 4:3 dla Bulls- a co :) Chociaż nie zamierzam ukrywać, że rozum mówi jednak Heat