Kategoria: Los Angeles Lakers

  • Lakers testują graczy podkoszowych przed draftem NBA 2026

    Lakers testują graczy podkoszowych przed draftem NBA 2026

    Los Angeles Lakers przeprowadzili w ostatnich tygodniach serię treningów przeddraftowych z udziałem kilkunastu zawodników. Lista uczestników, ujawniona przez Dave'a McMenamina z ESPN, wskazuje na poszukiwanie wzmocnień w strefie podkoszowej. Klub posiada wybór nr 25 w nadchodzącym drafcie NBA 2026, a wielu testowanych graczy to kandydaci do drugiej rundy lub zawodnicy, którzy mogą otrzymać kontrakty na Summer League i dwukierunkowe.

    Kluczowe informacje

    • Alex Karaban i Baba Miller to najbardziej rozpoznawalni uczestnicy workoutów, obaj prognozowani w okolicach drugiej rundy.
    • Większość testowanych graczy to silni skrzydłowi i centrzy, co potwierdza kierunek poszukiwań Lakers.
    • Zespół rozważa także opcje kontraktów dwukierunkowych i składu na Summer League dla graczy spoza pierwszej rundy.
    • Lakers mogą zarówno zachować pick nr 25, jak i wykorzystać go w wymianie przed draftem NBA 2026.

    Kto dokładnie pojawił się na treningach Lakers?

    Lista potwierdzonych uczestników jest różnorodna. Pojawiły się na niej m.in. Zuby Ejiofor, Alex Karaban, Baba Miller, Peter Suder, Rafael Castro, Jaden Henley, Duke Brennan, Malachi Moreno, Marquel Sutton, Mohamed Wague, Sam Alexis, Drake Allen, Sky Clark, Trey Donaldson, Wyatt Fricks, Theis Folks, Nate Johnson, Trey Kaufman-Renn, Toby Lawal, Taman Lipsey, Koa Peat, Ka Pete, Travon Spillers, Cory Stevenson i Seth Trimble.

    Co łączy te wszystkie nazwiska? Przede wszystkim pozycja. Większość z nich to wysocy skrzydłowi i centrzy — gracze, którzy mogą wzmocnić zespół pod względem rozmiaru, defensywy i zbiórek. Lakers jasno dają do zrozumienia, że szukają głębi w rotacji podkoszowej.

    Dlaczego akcent pada na graczy frontcourtu?

    Zespół potrzebuje opcji za Anthonym Davisem i chciałby dodać do składu kogoś, kto potrafi bronić na wielu pozycjach. Baba Miller wyróżnia się w tym aspekcie. Jego warunki fizyczne, umiejętności defensywne, zdolność prowadzenia piłki jak skrzydłowy oraz solidna zbiórka sprawiają, że niektórzy skauci widzą w nim potencjalny wybór nawet w okolicach nr 25.

    Alex Karaban to bardziej typowy stretch forward — zawodnik z doświadczeniem z UConn, który potrafi trafiać z dystansu i nie osłabia defensywy. Jeśli Lakers zdecydują się na pick nr 25, takie nazwiska mogą być brane pod uwagę.

    Warto zauważyć, że wielu zaproszonych graczy znajduje się poza pierwszą pięćdziesiątką na tablicach mock draftów. To sugeruje, że Lakers budują bazę kontaktów nie tylko pod wybór w pierwszej rundzie, ale także z myślą o rynku graczy niezastrzeżonych po drafcie NBA 2026. Zespół może podpisać kilku z nich na kontrakty Summer League i sprawdzić, czy któryś z nich nie okaże się niespodzianką.

    Co dalej? Scenariusze na draft

    Lakers stoją przed dylematem zespołu z jednym wyborem w drafcie. Mogą wybrać najlepszego dostępnego gracza, który realnie wejdzie do rotacji, zwłaszcza jeśli będzie to wysoki z umiejętnościami defensywnymi. Mogą także spakietować pick nr 25 w wymianie, co przy agresywnej polityce transferowej Roba Pelinki nie byłoby zaskoczeniem.

    Jeśli jednak pick pozostanie na miejscu, nazwiska takie jak Baba Miller czy Alex Karaban będą logicznymi kandydatami. Obaj oferują to, czego Lakers szukają: rozmiar, wszechstronność i potencjał na rozwój. Dodatkowo, nie wymagają natychmiastowego oddawania piłki w ręce, co w zespole z Luka Donciciem i LeBronem Jamesem ma znaczenie.


    Źródła

  • Rob Pelinka przedłuża Lukę Dončicia i przebudowuje Lakers na nową erę

    Rob Pelinka przedłuża Lukę Dončicia i przebudowuje Lakers na nową erę

    Rob Pelinka i Los Angeles Lakers dokonali kluczowego ruchu tego lata — Luka Dončić podpisał trzyletnie przedłużenie kontraktu już pierwszego dnia, kiedy miał taką możliwość. To krok w ramach szerszej ofensywy transferowej, mającej na celu zbudowanie składu zdolnego do walki o mistrzostwo.

    Kluczowe fakty

    • Luka Dončić związał się z Lakers na kolejne trzy lata, podpisując umowę 22 czerwca
    • Deandre Ayton został sprowadzony, aby rozwiązać problemy na pozycji środkowego
    • Marcus Smart, były Defensywny Gracz Roku, wzmacnia obronę obwodową zespołu
    • Jake LaRavia dołączył za 12 milionów dolarów na dwa lata jako perspektywiczny skrzydłowy
    • Lakers planują jeszcze jeden transfer i mają około 48,5 miliona dolarów przestrzeni płacowej

    Dončić zostaje w Los Angeles na dłużej

    Podpis Słoweńca to nie tylko formalność — to wyraźny sygnał kierunku, w jakim zmierza franczyza. Pelinka po finalizacji umowy podkreślił, że zatrzymanie Dončića było absolutnym priorytetem. Sobota, pierwszy dzień okna przedłużeniowego, przyniosła kibicom w Los Angeles to, na co czekali od miesięcy.

    Generalny menedżer Lakers wyraził zadowolenie z dotychczasowych ruchów, ale zaznaczył, że to dopiero początek. Zespół wciąż poszukuje co najmniej jednego wzmocnienia, które dopełni skład przed sezonem.

    Nowa jakość pod koszem i na obwodzie

    Ayton, który przychodzi jako odpowiedź na długoterminowe problemy na pozycji środkowego, wnosi do drużyny atletyzm i skuteczność. Choć nie jest dominatorem w obronie, jego gra pick-and-roll z Dončićem może okazać się bardzo efektywna.

    Sprowadzenie Smarta to kolejny interesujący ruch. Były Defensywny Gracz Roku to zawodnik o zupełnie innym profilu niż dotychczasowi obrońcy Lakers — jest twardy, fizyczny i nie odpuszcza rywalom. Jego obecność na obwodzie znacząco poprawia możliwości defensywne drużyny.

    LaRavia — ruch z myślą o przyszłości

    Jake LaRavia nie jest nazwiskiem, które przyciąga uwagę, ale Pelinka widzi w nim istotny element letnich zmian. Umowa na 12 milionów dolarów za dwa lata daje Lakers elastyczność finansową i pozwala na ocenę potencjału młodego skrzydłowego.

    Utrzymanie opcji na przyszłość wydaje się być drugim kluczowym założeniem strategii Lakers, obok budowania składu wokół Dončića.

    Cap space i co dalej

    Wcześniejszy ruch, polegający na wysłaniu Gabe'a Vincenta i picku drugiej rundy do Hawks za Luke'a Kennarda, był postrzegany jako operacja finansowa. Dzięki temu oraz rezygnacji z praw do większości wolnych agentów (z wyjątkiem Austina Reavesa), Lakers weszli w lato z pulą około 48,5 miliona dolarów.

    Te środki dają Pelince możliwość elastycznego planowania. Może rozłożyć ruchy w czasie, poczekać na okazję przy trade deadline lub zareagować, jeśli na rynku pojawi się gwiazda.

    Podsumowanie

    Lakers przeszli w ciągu kilku tygodni od drużyny z niepewną przyszłością do zespołu z wyraźnym celem — i z przestrzenią na kolejne wzmocnienia. Przedłużenie Dončića, sprowadzenie Aytona i Smarta oraz utrzymanie cap space'u to zestaw ruchów, który stawia ich w gronie drużyn myślących o finałach. Pelinka zaznacza, że chce co najmniej jednego transferu więcej.


    Źródła