Na kim Los Angeles Lakers będą próbowali budować nową dynastię?

Strona główna Fora NBA Ankiety NBA Na kim Los Angeles Lakers będą próbowali budować nową dynastię?

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 20 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #719
    Anonimowy
    Gość

    Kobe Bryant powoli się kończy.Tak samo Metta World Peace i Derek Fisher(który już bardziej aktywny jest poza parkietem niż na nim:)).Jeszcze rok,albo dwa i trzeba będzie myśleć o budowaniu nowego zespołu na lata.
    Jak myślicie,kogo Jerry Buss i (?) Mike Brown dołączą do superduetu podkoszowych Bynum-Gasol,a także jakim sposobem.?
    Co myślicie?:)

    #13234

    Joe dołącz ankiete do tego tematu a jeśli nie chcesz to przenieś go do działu dyskusje i pogaduchy :)

    #13238

    Trochę dziwne odp dałeś do tej ankiety, ale oczywiście liczą się chęci ;)) brawo.
    Według mnie jest tak:
    Kobe zostaje to oczywiste. W przyszłości zespół trza będzie budować wokół Andrzeja. Oczywiście trza by również znaleźć ludzika do rozgrywania i rzucania z daleka, ale mam nadzieję że w końcu rozpoczną się te poszukiwania po zmianie systemu gry LA. Na Gasolu też nie ma co bardziej opierać swojej gry. Zakładam że LA z kosmetycznymi zmianami będą grali aż do zakończenia kariery przed Kobego i cały czas będą się kręcić w okolicach czołówki NBA. Ale gdy on postanowi już zakończyć karierę to z automatu staniemy się świadkami bardzo gruntownych zmian w Mieście Aniołów.
    Trochę namieszałem, ale to nie szkodzi ;pp

    #13239
    Anonimowy
    Gość

    Może i tak.Jak już tak,to mój pomysł z Tyreke’m odkładam na za 3 lata.Na razie można odkopać McGrady’ego,albo Cartera.A może Brandon Roy…hmmm-to może mieć sens:).

    #13241

    Właśnie tą odpowiedź od razu bym wywalił ;D T-Maca myślę że nie ma już co. O VC sam pisałeś w jego zakładce że to już nie ten zawodnik, a Roy pomału „traci” kolana więc też odpada… więc przykro mi ale raczej żaden z tej trójki nie będzie tym na kim LA zbuduje następną dynastię.
    Raczej jakieś wymiany, transfery i można jechać po tytuł.

    #13242
    Anonimowy
    Gość

    Hmmm.Ci trzej grajkowie nie powiedzieli ostatniego słowa,mówię Ci…:)

    #13243
    wrona
    Uczestnik

    Może nie powiedzieli, ale po co budować skład na „dziadkach” skoro „dziadek” Bryant odejdzie.. a oni raczej dłużej od niego nie pograją tego w ogóle nie czaję, o ile ściągnięcie Ellisa było by dobrym rozwiązaniem to ściąganie T-Mac i VC totalny debilizm by był.

    Piątka tej drużyny mogła by wyglądać tak:
    Flynn (na jego wyciągnięcie była by wielka szansa i to szybko, jeżeli Minesota postawi na Rubio)
    Ellis (wspomniany szybciej – tylko taki przykład)
    na SF i PF nie mam pomysłu mogli by to być gracze z draftu, albo ktoś doświadczony za parę lat… typu DeJuan Blair na PF albo Anthony Randolph czy coś takiego, a na SF hmm…nie mam pojęcia przydał by się ktoś młodizutki z draftu.. i tyle
    i na C Andrew.B i tyle…
    na ławce jakiś Shannon Brown i Gortat i jechane :P

    #13244
    Anonimowy
    Gość

    Ja tak bym to widział:
    PG Masz rację-Flynn lub Aaron Brooks
    SG Tyreke Evans lub Monta Ellis
    SF drawsony albo może Thaddeus Young????
    PF Gasol
    C Bynum

    #13253
    Skejcik
    Uczestnik

    Lakers mają farta to zawsze jakąś gwiazdę dostaną :P. Kobe mimo kontuzji rozegrał sezon z niezłymi statystykami. Musi być na pewno bardziej oszczędzany w RS by więcej dawać w PO, które są raczej ważniejsze dla takiego zespołu niż walka o najlepszy bilans. Gdyby sezon był skrócony to Lakers mieliby łatwiej choć podobnie Celtics czy Mavs bo nie byłoby takiego zmęczenia. Co do przyszłości trudno powiedzieć… może CP3 albo Howard tam przyjdzie.

    #13256

    Lakers jak najprędzej musi pozyskać atletyczną jedynkę, która da radę utrzymać się na nogach przy Paulu, Rondo czy Westrobooku, bo Kobaje już tylko starszy będzie i nie może on latać już za jedynkami przeciwników. W KOŃCU nastąpiła zmiana coacha i liczę też na to, że może teraz wydraftowani zawodnicy będą mogli się ogrywać chodź trochę na parkietach nba, a nie tylko na sali podczas treningu lub też w zespołach z niższych lig

    #13257
    Skejcik
    Uczestnik

    Co do jedynki to zobaczy się co będzie z rookiego Dariusa Morrisa. Darka porównują do Andre Millera czyli do naprawdę dobrego gracza nastawionego na podawanie niż rzucanie. Brown powinien więcej minut dawać Blake’owi, a mniej Fisherowi bo Jax robił odwrotnie jednak wiadomo na jakim poziome gra teraz Derek.

    #13258

    Zgadzam się, że jest nam potrzebny młody PG, który powalczy z najlepszymi na tej pozycji. Aby wokół Andrzeja budować drużynę musi on być zdrowy, a jak wiemy w ostatnich sezonach nie było z tym dobrze. Gdyby była możliwa wymiana Bynum za jakąś z gwiazd to bym się poważnie nad nią zastanowił. Derek i KB do końca swoich karier będą grali w Lakers, więc nikt nie pomyśli o oddaniu ich. Mamy Gasola i Mette, więc tu mogłyby iść jakiś trade, a tak będzie trzeba jakiś młodych graczy szukać.

    #13259
    Tyrion
    Uczestnik
    Shaggy wrote:
    Derek i KB do końca swoich karier będą grali w Lakers, więc nikt nie pomyśli o oddaniu ich.

    Mogliby nawet mysleć tylko bodajże obaj, a już na pewno KB ma zapis w kontrakcie, że nie będzie możliwy żaden trade z jego udziałem..

    #13632
    Anonimowy
    Gość

    W tej chwili Los Angeles Lakers mają świetny,doświadczony i zgrany team,który wciąż może walczyć o najwyższe cele.
    Kobe Bryant jeszcze nie jest taki ”skończony” jak się niektórym krytykom wydaje;).Można jeszcze z niego wycisnąć wiele
    dobrego.Małe problemy są na rozgrywajku,gdzie Derek Fisher poza swoją umiejętnością clutch-shootingu nie jest w stanie
    zapewnić nic…Nie oznacza to jednak,że trzeba się chaotycznie zasadzić na jakąś gwiazdę.Moim zdaniem tu wystarczyłoby
    2 dobrych rozgrywających,którzy nie byliby gwiazdorami,lecz mogliby spokojnie regulować tempo gry i zapewniać skuteczną
    defensywę.Pasowałby tam Jrue Holiday,lecz wątpię,czy Philadelphia byłaby skłonna go oddać.Może rozwiązanie znajdzie się
    w drafcie?Młodzi i perspektywiczni zawsze w cenie:).
    Wielkim atutem Lakers jest świetny i jeden z najlepszych(o ile nie najlepszy;)) duet podkoszowych-Pau Gasol&Andrew Bynum.
    Gasol po 3 latach bardzo zgrał się z zespołem i świetnie rozumie sie z partnerami.Z kolei Bynum też jest świetnie zgrany z
    kolegami i pokazał już wielokrotnie,jaką ma dla nich wartość.Świetnie broni i odnajduje się pod koszem.W pełni zdrowia to
    drugi najlepszy środkowy w NBA.Bez niego Jeziorowcy wyglądają wyrażnie gorzej.
    Tak więc jedyne czego potrzeba Lakers do szczęścia to dobry PG i solidni rezerwowi.Może poszukają wzmocnień w drafcie.
    I najważniejsze-Skoro Michael w wieku 35 lat mógł dać ten ostatni popis-”Last dance” to W tej chwili młodszy Kobe też
    powinien dać radę.W końcu wiele osób włącznie ze mną uważa go za 2 najlepszego w historii rzucającego obrońcę
    wszechczasów.

    #13633
    Tyrion
    Uczestnik
    VanishingPoint wrote:

    I najważniejsze-Skoro Michael w wieku 35 lat mógł dać ten ostatni popis-”Last dance” to W tej chwili młodszy Kobe też
    powinien dać radę.

    Tu niestety nie ma takiej prostej analogii-35 letni Michael grał swój 13 sezon w lidze dopiero w porównaniu do już pełnych 15 sezonów Kobasa,więc byłznacznie mniej wyeksploatowany i nie miał tak poważnych problemów z różnymi urazami jak Kobas…
    Ale też jestem zdania,że za wcześnie na rewolucję i trzeba próbować rozsądnie uzupełnić skład,a nie przebudowywać

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 20 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.