Strona główna › Fora › NBA › Ankiety NBA › Kto wg was jest w tej chwili najlepszym rozgrywającym w lidze?
- Ten temat ma 40 odpowiedzi, 19 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 12 lat, 2 miesiące temu przez
matnba.
-
AutorWpisy
-
2011-09-24 o 17:04 #717
Denver Nuggets #1
UczestnikDerrick Rose zdobył MVP ostatniego sezonu, ale to wcale nie oznacza że jest najlepszym zawodnikiem a nawet najlepszym rozgrywającym w NBA. Po prostu jego gra przekłada się znacząco na wyniki jego drużyny, i z całej ligi to właśnie on ma największy wpływ na nie dla swojego teamu.
Rose jest dla Bulls dokładnie „tym co nakazał im lekarz”
Nie jest true PG, ale jest świetnym scorerem czego Byki potrzebowali przez odejście Bena Gordona, i zresztą wciąż potrzebują.
Chris Paul i Deron Williams to moi faworyci do tytułu najlepszego rozgrywającego w lidze. Z racji tego że w ankiecie chodzi o najlepszego W TEJ CHWILI, to ja wybieram Derona Williamsa, na którego można liczyć że co mecz zdobędzie 20pkt,10 as. Jest kompletnym zawodnikiem, dobrym w obronie i świetnym w ataku i zarządzaniu zespołem. Dlaczego nie Chris Paul ? Przez jego ostatnią kontuzję kolana, teraz nie gra tak jak 2 sezony temu kiedy był dosłownie wszędzie na boisku i robił na nim dosłownie wszystko, punktował, asystował, zbierał, okradał zawodników z piłem (w czym zresztą był królem) i bronił. Gdybym miał wybierać dwa sezony temu byłby to bez wątpienia Paul, ale przez tą kontuzje nie mogę mu przyznać tej nagrody, bo w tym sezonie nie wyglądał zbyt dobrze , szczególnie w ofensywie, tak jakby nie chciał brać na siebie odpowiedzialności w tym elemencie gry;/
Kolejnym kandydatem jest Rajon Rondo, który podobnie jak Rose dla Bulls , jest idealnym elementem układanki w systemie Celtics . Rajon Rondo ma za zadanie uaktywniać ofensywnie PP, KG i Raya Allena i reszty, znajdować open shoty dla nich i zapewniać easy pointy swoimi dishami. Przez swój Court Vision i Defens jest kluczem do zwycięstwa dla swojej drużyny ale w obliczu reszty „wielkich” PG wg mnie wypada słabo, przez swoją grę ofensywną , ma bardzo słaby rzut , zarówno dystansowy jaki pół-dystansowy, nadrabia to atletyzmem i łatwością dostawania się pod kosz ale nie jest w stanie robić to na takiej regularności aby być ważnym elementem ofensywnym dla swojej drużyny.
Zaprezentowałem wam czwórkę rozgrywających którzy wg mnie są najlepsi w lidze, jeżeli waszym zdaniem jakiś inny gracz którego nie wymieniłem powinien się znaleźć na „tronie” to piszcie w komentarzach
Zapraszam do dyskusji , który z nich i dlaczego jest dla was najlepszym rozgrywającym w NBA:)2011-09-24 o 18:22 #13221Patryk2224
UczestnikJak dla mnie Derrick Rose ponieważ pokazał że umie odpowiadać za zespół i oddawać ważne rzuty i jest świetnym scorerem lecz gorzej asystuje od pozostałej 3. Lecz dla w przyszłości on będzie najlepszy z sezonu na sezon jest coraz lepszy i poprawia się statystycznie chociażby w rzutach za 3. Przyszłość należy do niego
2011-09-24 o 20:01 #13222Anonimowy
GośćHmmmmm-zaskakująca większość z was wybiera D-Rose’a.Ja jednak postawiłem na Chrisa Paula,który może nie jest taki efektowny,ale koncentruje się na graniu prawdziwej bardzo zespołowej koszykówki,a nie jakichś tam indywidualnych(z całym szacunkiem dla Derrricka) combo-sztuczek:).CP3 poprawił w minionym sezonie rzut za 3,więc punkty dostarczać potrafi regularnie.
Razem z Westem,Belinellim,Arizą i Greenem dają i powinni dawać radę.2011-09-24 o 20:21 #13224Denver Nuggets #1
UczestnikW jakim sensie dawać radę ? CP3 celuje w mistrzostwo , a nie tylko w 6 Playoffowych spotkań, więc pod tym względem rady raczej dawać nie będą jeżeli drastycznie się tam coś nie zmieni.
Ale wracając do dyskusji, to ja też bardzo cenię sobie CP3 za jego team playing
uwielbiam jego wszechstronność, bo tak jak powiedziałem w pierwszym poście , ten gość po prostu robi wszystko na boisku.
Ale jeżeli chodzi o ten sezon to wcale nie mogę się z tobą zgodzić że tak regularnie potrafi dostarczać pkt, Chris Paul pod względem scoringu zrobił się strasznie pasywny w tym sezonie, oddał jedną z najmniejszych ilości rzutów w swojej karierze (tylko mniej prób oddał wtedy kiedy jego sezony skończyły się na kolejno 64 i 45 spotkaniach), nawet w rookie season zdobywał więcej pkt. Czasami sprawiał wrażenie że boi się brać na swoje barki ciężar gry , był cieniem własnego siebie w RS
ale wiadomo że to głównie przez kontuzje , ale mimo wszystko…
W PO wyglądało to już znacznie lepiej , CP3 od pierwszego meczu pokazał się od mega agresywnej strony, przez pierwsze pięć meczy serii zdobywał minimum 20pkt , tylko w tym ostatnim spotkaniu zagrał poniżej oczekiwań
Mam nadzieję że Chris Paul następny sezon rozegra na takim poziomie jak Playoffs 2011, ale wg mnie 6 meczy mimo to że ważnych to i tak za mało i Deron Williams mimo wszystko #1 w tym sezonie2011-09-24 o 20:29 #13225Anonimowy
Gość#23 wrote:W jakim sensie dawać radę ?
W PO CP3 od pierwszego meczu pokazał się od mega agresywnej strony, przez pierwsze pięć meczy serii zdobywał minimum 20pkt , tylko w tym ostatnim spotkaniu zagrał poniżej oczekiwańAno właśnie w takim:).Charował za własny zespół,walczył sam prawie jeden z Kobem i Lakersami:).Za to go cenię-uwielbiam tego gościa:).[hr]
Widocznie nie wytrzymał bez znaczącego wsparcia ze strony kolegów z zespołu w szóstym starciu…2011-09-24 o 20:34 #13226Denver Nuggets #1
UczestnikJoeMonster wrote:Razem z Westem,Belinellim,Arizą i Greenem dają i powinni dawać radę.Jak widać pisałeś o Hornets i ich „dawaniu rady” a nie o Chrisie Paulu. Więc nie wiem po co cytujesz mnie i piszesz o jego świetnych występach w PO, skoro ewidentnie chodziło o drużynę i ich przyszłość a nie konkretnie o niego.
2011-09-25 o 06:53 #13228kubakw
UczestnikW tej ankiecie dużo zależy od tego, kto co najbardziej ceni u rozgrywającego, bo każdy z nich jest inny.
Rondo to dobry PG, ale moim zdaniem tylko klasie swoich partnerów zawdzięcza tak kosmiczne ilości asyst. Nie można przejść obojętnie obok jego gry defensywnej i atletyzmu, ale jego słaby rzut bardzo razi i rzutuje na jego ocenie, zwłaszcza w takim towarzystwie jak CP3, D-Will i Rose.
Rose to z kolei scorer. Dla niego zdobywanie punktów jest nadrzędnym celem. Oczywiście, dzięki swojej dynamice, szybkości i zwinności robi to znakomicie. W dodatku bierze na siebie ciężar w najważnieszych momentach. Jeżeli chodzi o asysty, to też potrafi ich rozdać około 10 w meczu, ale nie wydaje mi się, żeby to wynikało z jego wirtuozerii jeżeli chodzi o umiejętność dzielenia się piłką. Po prostu myślę, że duża ilość kontaktów Derricka z piłką podczas meczu i wysoka klasa jego partnerów w jakiś sposób przekładają się na ilość asyst w jego wykonaniu.
Paul to zupełnie inny typ zawodnika. Świetna wizja, dobre podanie, obrona(w tym przechwyty, w których jest naprawdę mocny). Może jakoś nie imponuje scoringiem, ale na pewno potrafi zdobywać sporo punktów. W ostatnim czasie jednak brakuje mi w nim tego ognia. Może to kontuzje, może to team z niezbyt mistrzowskimi aspiracjami, ale jestem pewien, że CP3 stać na więcej. Nawet mimo tego, wygrałby w moich oczach, gdyby nie to, że jest do wyboru jeszcze Deron Williams.
D-Will to rozgrywający, którego uwielbiam. Jego atletyzm pozwala mu niszczyć swoch rywali fizycznie, jest dobrym obrońcą, rozdaje wiele asyst(mimo braku kolegów z absolutnego topu), ale też potrafi pójść po punkty i ma bardzo dobry rzut w dystansu. Taki PG to dla zespołu skarb i postać wokół której wszystko się kręci. Tak jak napisał ktoś wyżej, D-Will to jedyna osoba z tej czwórki, która ma szansę wykręcać regularnie 20 ppg i 10 ast, a dla mnie to jest u PG najważniejsze.
2011-09-25 o 08:46 #13229Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikJak sama nazwa wskazuje rozgrywający to zawodnik, który musi przede wszystkim podawać do kolegów, ale gdy jest potrzeba, także rzucić za 3 lub z półdystansu. Rajon Rondo jest wg. mnie bardzo dobrym graczem, lecz nie posiada jeszcze rzutu z 7.24 m, a dla mnie ta umiejętność jest kluczowa. Rose rozegrał świetny sezon w końcu jego talent wybuchł, ale jak już wyżej koledzy napisaliście jest typowym scorer’em. Znacznie poprawił rzuty za 3, ale asysty na poziomie 7.4 to jak dla mnie jednak za mało. Teraz przyszedł czas na typowych PG i ciężko mi jest wybrać, który z dwójki Williams-Paul w tym sezonie był lepszy. Mają niemal tyle samo lat i jeszcze wiele lat gry przed sobą. Deron zaczął sezon bardzo dobrze, lecz obniżył trochę loty po wymianie do NJN. Spadła jego skuteczność za 3, z rzutów wolnych, lecz wskaźnik asyst poszedł do góry. Paul natomiast razem z NoH rozpoczęli sezon świetnie no i nie można zapomnieć jego występów w PO kiedy to sam wygrywał mecz dla Nowego Orleanu. Dla mnie ci dwaj gracze są najlepszymi PG w lidze, ale jeżeli już muszę wybierać to CP3 jest troszeczkę lepszym typowym rozgrywającym.
2011-09-25 o 08:55 #13230Anonimowy
Gość#23 wrote:JoeMonster wrote:Razem z Westem,Belinellim,Arizą i Greenem dają i powinni dawać radę.Jak widać pisałeś o Hornets i ich „dawaniu rady” a nie o Chrisie Paulu. Więc nie wiem po co cytujesz mnie i piszesz o jego świetnych występach w PO, skoro ewidentnie chodziło o drużynę i ich przyszłość a nie konkretnie o niego.
Racja,pomieszało mi się w głowie,wybacz:D.[hr]
Ewidentnie mi chodziło o CP3 w PO i o jego ”dawaniu rady”,skoro już tak to określiłem.2011-09-25 o 10:50 #13237Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikCP#3!
Dla mnie właśnie taki powinien być prawdziwy rozgrywajek. Zgadzam się z #23 że po kontuzji jakby nieco obniżył loty, ale według mnie wszystko nadrobił w PO i zatarł ślad po tej kontuzji. Pamiętam dobrze grającego Paula w serii z LA więc mam ten obraz przed oczyma i widzę że tak właśnie gra najlepszy rozgrywajek który obecnie stąpa po parkietach. Jestem tylko ciekaw jakie on by wykręcał cyferki gdyby miał trochę bardziej ogarniętych kompanów. Kiedy wreszcie będzie mógł rozpostrzeć skrzydła i pokazać na co naprawdę go stać2011-09-25 o 11:01 #13240iwczyko
Uczestnikzaznaczyłem Paul’a ale zastanawiałem się też nad Deronem, obaj ci zawodnicy są kompletni jeśli chodzi o rozgrywającego, Rose’owi i Rondo czegoś brakuje.
Derrickowi typowego playmakerowego skilla czyli podania, przeglądu, jest bardziej scorerem i woli sam oddać rzut niż podać do kolegi. Rondo brakuje natomiast rzutu, śmieszne są obrazki jak niektóre drużyny nie kryją w ogóle Rondo i do linii rzutów osobistych zostawiają mu spokojnie miejsce, choć defensorem jest świetnym.
Paul i Williams są u mnie na równo.
gracza Hornets bardziej lubię więc dlatego go zaznaczyłem2011-09-26 o 06:59 #13251Tyrion
UczestnikDla mnie ogólnie liczą się dwie postacie- CP i DW- Rose pod względem typowego playmakigu z tymi dwoma panami nie ma czego szukać na razie.
I spojrzałem sobie na ten temat poprzez pryzmat PO i rywalizacji w ostatnich latach przeciwko Lakers- Deron zwyle zawodził w tych seriach i grał gorzej przeciwko trudniejszym rywalom, natomiast CP,mimo tego spowolnienia przez kontuzje zagrał taką serię, na którą Deron chyba nigdy nie będzie gotowy- 22 pkt/6,7 reb/11,5 asysty i 54,5% z gry- to chyba pokazuje, że coś mu tam w baku jednak zostało .A Deron przez te wszystkie zawirowania nawet nie awansował do PO…
Dodatkowo niezaprzeczalną przewagą Paula jest jego gra w obronie, gdzie znacznie przewyższa Derona, któy obrońcą nie jest fatalny, ale swoją obroną nie zmienia obrazu meczu- Paul natomiast potrafi dominować i w tym zakresie..
No i tzw statystyki zaawansowane bardziej lubią Paula- jest bardziej efektywny, lepszy rzutowo, ma lepsze wskaźniki indywidualnej efektywności ofensywnej i defensywnej, a dodatkowo tak jak pisałem wcześniej- potrafi się wznosić na kosmiczny pizom w PO, czego Deron nie ma- dla mnie nadal Paul over Williams
A na czwartym miejscu to widzę Westbrooka zamiast Rondo
2011-09-26 o 09:33 #13255Skejcik
UczestnikChris Paul – wiele już zostało powiedziane. Bdb seria z Lakers w której miał nawet średnią zbiórek 6.7 więc nieźle. Obrońca dobry, inteligenty i grający zespołowo. Kontuzja go ograniczyła, ale po dłuższej przerwie lepiej się wykuruje choć jak znowu trafi mu się ciężki uraz to niestety może spać w rankingu co do jego następy to oczywiście ktoś z dwójki Williams – Rose.
2011-09-27 o 13:40 #13292ADZIO
UczestnikD-Rose zdecydowanie. Szczegolnie ten sezon pokazal na co go stac i ze bedzie sie poprawial w tych statach z ktorymi jest zle. W zeszlym sezonie marnie rzucal z dalekiej poldychy o trojkach niewspominajac. Ciach pach troche treningu zacietosci wylanego potu i gotowe. Z asystami fakt odstaje od pozostalych, ale czy tego elementu gry rowniez nie da sie poprawic?? W tak mlodym wieku zostal MVP, lider bodajze najbardziej znanej druznyny na calym swiecie i oby tak dalej a drzwi do HoF stoja otworem
2011-10-01 o 23:10 #13356Sajan
UczestnikTak jak mucha mój głos oddaje na CP3. Dla mnie to wzór rozgrywającego , gdy trzeba rozprowadza piłkę tworząc pozycje dla kolegów drużyny a gdy jest taka potrzeba sam zdobywa punkty. Szczególnie był to widać w serii z LA gdzie grał rewelacyjnie. Tak wiec jeżeli zdrowie mu dopisze może być najlepszym rozgrywającym w lidze przez kilka lat. Rose gdyby poprawił umiejętność kreowanie pozycji partnerom , myślę że również mógłby dorównać CP3 , ponieważ jest on od niego dużo bardziej dynamiczny i posiada lepszą penetrację pod kosz.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
