Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › 2runda: Chicago Bulls vs Atlanta Hawks
- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 9 miesięcy temu przez
ADZIO.
-
AutorWpisy
-
2011-04-30 o 10:33 #679
Anonimowy
GośćHawks zaskoczyli wielu, a może i nie pozbywając Orlando Magic szans na mistrza
. Na swojej drodze teraz napotykają Chicago Bulls z młodym liderem Derrickiem Rose’em.
Będzie ciekawy pojedynek pod koszem Horford, Smith vs Noah, Boozer. Jak Joakim Noah z Al’em Horfordem powinien grać dobrze tak w drugim pojedynku spodziewam się dominacji Josha Smitha nad Carlosem. Luol Deng powinien dobrze grać przeciw Marvinowi Williamsowi, którego stać na dobrą grę w ataku jednak Deng o wiele przewyższa go w obronie i ma też wyższe b-ball IQ. Joe Johnson, Jamal Crawford to jednak znacznie więcej niż Kyle Korver, Ronnie Brewer i Keith Bogans. Spodziewam się znowu dobrej serii Crawforda, który też będzie ważnym x-factorem w serii. Derrick Rose spotka natomiast swojego byłego kolegę z drużyny Kirka Hinricha. Rose raczej nie lubi grać przeciw Hinrichowi i ten może ograniczyć lidera Bulls dzięki grze w defensywie.
Będzie to też ciekawa seria w której Bulls niby wydają faworytem jednak ja też stawiam, że Hawks mogą awansować do finału konferencji. Hawks potrzebują dobrze grającego znowu Carwforda, Joe Johnson też nie może sobie odpuścić jak z Magic rok temu, a Smith wykorzystać swoją atletyczność nad Boozerem. Jednak wolałbym, aby przeszli Bulls z tego względu gdy Miami by awansowało to Chicago stać bardziej na utrzenie im nosa.2011-04-30 o 11:34 #12301Bulls Fan Since 2009
UczestnikMoim zdaniem 4-1 dla Bulls . Głównie tak obstawiam ze względu na mecze RS , mimo że teraz są playoffy , to uważam , że niewiele się zmieni, i zmieciemy Atlantę, tak jak w 2 ostatnich meczach regular Season

Sory , ale jestem fanatykiem Bulls
2011-04-30 o 12:51 #12302Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Derrick Rose spotka natomiast swojego byłego kolegę z drużyny Kirka Hinricha. Rose raczej nie lubi grać przeciw Hinrichowi i ten może ograniczyć lidera Bulls dzięki grze w defensywie.Quote:Kirk Hinrich is „likely out” for Game 1 vs. the Bulls on Monday, as the Hawks await the results of an MRI on his ailing hamstring.Quote:Hawks say guard Kirk Hinrich doubtful for Eastern Conference semifinals versus Bulls due to significant strain to his right hamstring.Jak na razie info na temat Kirka średnio optymistyczne są, a on w tej serii nie do zastąpienia jest..
2011-04-30 o 19:27 #12308Anonimowy
GośćBrak Hinricha to spora strata dla Hawks więc Bulls mają ułatwione zadanie. Więc stawiam 4-1 dla Chicago.
2011-04-30 o 21:22 #12309eMViPi <3
UczestnikMnie tam osobiście jakoś bardziej Atlanta nie zaskoczyła poprzez wyeliminowanie Orlando. Może nie powinienem patrzeć na Regular Season, ale wiedziałem, że coś jest na rzeczy… Wszyscy skumali, że Magic przejdą do 2 rundy jeśli obsadzą każdą pozycję Howardem, ale to można sobie marzyć. Poza tym „Magicy” byli piekielnie słabi, Turkoglu to kompletne nieporozumienie – przeszedł obok tych PO w każdym spotkaniu. Tutaj stawiam na 4:1 dla „Byczków”, liczę na to, że „Jastrzębie” wyrwą jeden meczyk we własnej hali. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze absencja Kirka.
2011-05-03 o 20:48 #12340Benek
UczestnikCo do tej pary, to dobrze pisałem wczoraj, że NBA musi pospieszyć się z MVP dla Rose’a, bo niedługo mogą nie mieć okazji mu wręczyć
Dzisiaj już MVP.
Atlanta jest silna, szczególnie Crawford z ławki rządzi. Chicago nie grało źle, ale jestem ciekawy co Rose pokaże, jak Hinrich wróci i będzie go krył o niebo lepiej niż Jeff Teague. Nie należy nie doceniać Atlanty, chociaż nadal uważam, że Chicago wygra serię.2011-05-04 o 07:50 #12344salek15
UczestnikJeżeli patrzeć na RS to Bulls powinni wygrać do 0, lecz jeżeli spojrzymy na PO zobaczymy że wygrana Bulls nie jest taka pewna. Atlanta która nie była typowana do przejścia przez nawet I rundę wygrała z „Magikami”.
Hawks oglądali mecze Bulls z Indianą i to pozwoliło im wygrać ponieważ Chicago grali to samo co w meczu pierwszym poprzedniej rundy.
W pierwszej kwarcie Bulls schodzili z 10 punktową stratą, mało tego Bulls przez pierwsze pięć minut nie oddali ani jednego rzutu(WTF?). W drugiej kwarcie „Byczków” podratowała ławka rezerwowych.Później Bulls może pozwolili na 6 celnych rzutów Atlanty zyskali małe prowadzenie ale w ciągu 2 min Hawks odrobili do 9pkt przewagi.W 4q nie potrafili nic już poradzić na Atlantę na domiar złego stracili pod koniec Rosa(który uwaga nie oddał żadnego FT).
Patrząc na ten mecz obstawiam 4:3 dla Bulls.2011-05-04 o 12:14 #12345Creative
UczestnikOczywiście jak większość stawiam na Bulls (w 6 meczach). Muszę jednak przyznać, że pomimo braku podstawowego rozgrywającego Hawks zagrali w game 1 bardzo dobrze. JJ i Crawford zagrali wyśmienicie i nawet MVP RS nie dał rady. Do tego podkręcenie kostki w ostatniej akcji meczu… pewno De-Rose będzie dalej grał, ale jeszcze kilka takich mikro urazów i gwiazda Chicago będzie świeciła coraz słabiej… Dobrze, że Atlanta wygrała 1 mecz, podkręci to tempo w rywalizacji i pokarze z czego są Byczki zlepione
2011-05-08 o 11:14 #12439Bulls Fan Since 2009
UczestnikW ostatnich 2 meczach Chicago zaprezentowało obronę , godną najlepszej obronie NBA
Każdy wreszcie krył swojego , nie zdarzały się błędy w przekazaniach.
W ataku dobre zasłony , świetna gra off-screen , i co najważniejsze D.Rose fast don’t lie
Podsumowując , wydaje mi się , że Bulls przejęli już te serię , może powróci Hinrich , trochę przyblokuje Rose’a , aczkolwiek Teague też wykonuje dobrą robotę , mimo to Rose rzuca po 44 pkt.
Jest jeszcze Boozer , przez którego czasem chcę się popłakać i naskarżyć na niego mamie
To co on robi w tych Playoffs jest niesamowite , że on jeszcze jest w starting lineup ;/ No , ale cóż ponad 70 milinów nie wyrzucą na ławę , tak to już jest
2011-05-08 o 15:45 #12448kuba8720
UczestnikAtlanta jest troszke za slaba,zeby carlos looser zdolal przegrac bykom ta serie,ale na nastepnym przystanku czyli w finale konferencji juz smialo bedzie mial okazje sie „popisac”.Szkoda ze w tych play offach nie gra w jednej druzynie z gasolem.To by dopiero byl dream team:D
2011-05-08 o 15:49 #12449ADZIO
UczestnikJeżeli w ECF Bulls trafią na Heat to pojedynek z Bosh`em może być równie imponujący
2011-05-09 o 02:30 #12459ADZIO
UczestnikDzień matki. D-Rose nie mógł chyba znaleść lepszego prezentu dla swojej ukochanej mamy niż wygrana w Phillips Arena. MVP sezonu zasadniczego, przykład do naśladowania dla młodych adeptów koszykówki, mastermind drużyny z Chicago. Zaczynamy

Pierwsze pare minut to wyrównana gra obu drużyn dla Bulls punktują Deng Rose i Boozer z pól dystansu, natomiast w Hawks J.Smove oraz Collins, Joe Johnson przechwytuje piłkę w połowie boiska fastbreak dunk, później mid range jumper i Hawks prowadzą we wczesnych minutach meczu 12-10. Oko można było też zawiesić na ładnym crossie w wykonaniu Joe Johnsona na D-Rosie
. Gracze Hawks skutecznie utrudniali grę Rose`owi i zmuszali go do oddawania rzutów z pół dystansu, które były niecelne a już jak udało mu się wejść w pomalowane jego layupy również nie znajdywały drogi do kosza. trzy minuty do końca, kwarta bardzo wyrównana, zacięta gra w D godna najlepszy drużyn NBA a wynik to 24-21 dla Hawks. Do tej pory Rose ma tylko 6 punktów z czego 4 to FT oraz 2 asysty, Johnoson natomiast zdobył do tej pory 9 punktów w tym jedną trójkę. Szybkie 4 punkty Gibsona dają jednopunktowe prowadzenie Bulls, ale momentalnie Crawford trafia mid jumper oraz fast break layupa i już Hawks znowu na prowadzeniu 28-25. W tej części spotkania Hawks udało się skutecznie ograniczyć Rose`a, który trafił tylko 1 rzut na 5 oddanych z gry. 28-26 dla Hawks.2q bohater z windy city zaczął na ławce. Początek tej odsłony spotkania to festiwal znakomitej obrony obu zespołów, bloki chybione rzuty i tylko 2 punkty zdobyte przez Gibsona przez 3,5 min trwania tej części gry. Ronnie Brewer popisał się podobny dunkiem ala Artest we wcześniejszym meczu LAL – MAVS. Niewiele zdobytych punktów w tym czasie gry. Na boisko wraca Rose. Punkty J. Smoov`a i Crawforda wysuwają Hawks na prowadzenie 36-29. 6:05 tę akcje zobaczycie w Highlights J.Smoo`s wychodzi z kontrą i pięknie podaje na alleyupa do Horforda 40-35 dla Hawks chwile później J. Teague wlatuje z piekielny dunkiem lecz nie zostaje on zaliczony ze względu na wcześniejszy faul Horforda… szkoda tej pięknej akcji. Rose nadal jest podwajany a czasem nawet potrajany przez graczy Hawks, lecz nic im to nie daje i Bulls notują runa 8-0 wyrównują stan meczu po 41. Trójka Rosa i jest 44-43 dla Bulls
. Boozer łapie trzeci faul i siada na ławie mając 10 punktów i 2 zbiórki. Rose ma już na koncie 13 punktów przy skuteczności tylko 4/11 i 4 asysty. Do końca zostały 2 minuty. Korver nie może się wstrzelić 0/5 z pola w tym 0/4 za 3. Trójka Johnsona wyprowadza Hawks na prowadzenie 47-46 na minute przed końcem 2q ma na koncie 15 punktów przy skuteczności 6/8 w tym 2/3 za 3. Kwarta po powrocie pierwszych piątek na boisko rozegrana w szybkim tempie i końcowy wynik to 47-46. W tej kwarcie pięknym fallowup dunkiem popisuje się Rose. Bulls wygrywają wale na deskach 23-20. Half Time Show
i wyskakuje Barkley w kasku baseballowym hahaha 
Co się odwlecze to nie uciecze i Teague na początku 3q od razu zaczyna od dunka i bierze ze sobą na posterka Noah
. Szybkie punkty Rose`a i Boozera, dunk Harforda, jump shoot J.Smova 2+1 i runner Teague`a jednak znowu dają prowadzenie Hawks którzy notują runa 7-0 i jest 56-50 dla ekipy z Atlanty. Osobiste Johnsona i punkty Horforda dają jeszcze większe prowadzenie Hawks 60-52. Bulls za sprawą Rosa i jego FT oraz trójką Bogansa niwelują przewagę Hawks do tylko jednego punktu. Kolejna trójka Johnsona trafił już 3/4. Całkiem dobrze poczyna sobie J.Smoove do tej pory ma 12 punktów 11 zbiórek i 6 asyst, może będzie TD
. Hawks prowadzą 67-61, 3 minuty do końca. Kolejny fallow jam w wykonaniu Bulls tym razem Boozera, następnie hook shoot w jego wykonaniu i jest 65-67 dla Hawks. Dunk Asik`a, kolejna asysta Rose`a i jest remis. Na 5 sekund przed końcem Boozer wyprowadza Bulls na prowadzenie i Bulls kończą kwartę runem 8-0 i prowadzeniem 69-67. END of 3
. Dużo zmian prowadzenia w tej odsłonie kwarta jak najbardziej wyrównana i dalej nie widać konkretnego zwycięzcy tego pojedynku. Liderzy obu zespołów to :Bulls Rose 21 punktów 8 asyst
Hawks Joe Johnson 22 punkty 4 asysty
Początek ostatniej odsłony i Rose wyprowadza BUlls na prowadzenie 76-73 . Różyczka ma już 28 punktów w tym 7 na początku 4q. Punkty Zazy i 5 od J.Smove`a i Hawks prowadzą 78-76, by za chwilę znowu padł remis za sprawą Korvera który w końcu trafił i był jego pierwszy trafiony rzut na 7 oddanych. Piękna walka punkt za punkt zmiany prowadzenia, remisy naprawdę bardzo ładny mecz zarówno w obronie jak i w ataku. 6 minut do końca remis 80-80, a w spotkaniu mieliśmy już 13 remisów i 16 razy zmieniało się prowadzenie
. Rose znowu włączył bieg ” inna planeta ” i w pojedynkę próbuje wygrać mecz dla Byków. Za to dla Atlanty trafiają Horford i Teague i jest 88-84 dla Hawks. O my O my what a game 3,5 minuty do końca
. J.Smoove do Horforda jego 7 asysta i jest 90-84 dla Hawks. W tym czasie Rose przestrzelił dwa layupy i zanotował stratę . 8 asysta Smith`a znowu do Horforda,chwilę później layup Teague`a i przewaga Hawks wynosi już 10 punktów na 1:26 do końca. Po wznowieniu punkty dla Bulls zdobywa Deng, lecz akcje później Crawford trafia za 3 i już jest po meczu. Jeszcze przed końcem J.Smoove nie trafia alleyupa. GAME 4 is OVER Hawks wygrywają 100-88.Bardzo ładny mecz w wykonaniu obu drużyn. Zwycięzca tego meczu nie był znany do samej końcówki 4 kwart w której lepsi okazali się gracze Hawks. Ten run w ostatnich minutach zapewnił im zwycięstwo. Rywalizacja trwa dalej, game 5 w Chicago.
Najlepsi zawodnicy meczu :
Bulls :
D.Rose 32 punkty, 10 asyst 12/32 z gry
C. Boozer 18 punktów, 6 zbiórek 7/10 z gryHawks :
J. Smith 23 punkty, 16 zbiórek, 8 asyst 8/22 z gry
J. Johnson 24 punkty, 9/14 z gry w tym 3/5 za 3I D.Rose prezentu mamuśce nie sprawił
2011-05-15 o 09:04 #12529ADZIO
Uczestnik[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=xvcuo7XkbdM[/my-youtube]
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
