Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › ECFirst Round- Magic(4)- Hawks(5)
- Ten temat ma 13 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 10 miesięcy temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2011-04-14 o 08:37 #669
Tyrion
UczestnikNo to Panowie i Panie zaczyna się najlepszy czas w roku, także koniec zabawy, tekstów o oszczędzaniu, luźnym podejściu i innych tego typu pierdół. Można śmiało zakrzyknąć- wreszcie!!Nadszedł czas spinania pośladów i my to wiemy, ale oby tylko jeden pan z maksymalnym kontraktem też był w stanie to pojąć
Ale ja na razie nie o tym- jako, że na Forum nie ma zadeklarowanych kibiców żadnej ze stron, pozwalam sobie założyć wątek plejofowy, dotyczący serii, która była wiadoma od pewnego czasu, w której spotkają się 4 z 5 teamem konferencji Wschodniej i tak się akurat składa, że jest rewanżem za zeszły rok, co dodaje pewnego smaczku, tudzież nawet pikanterii tej rywalizacji.. Także po tym jakże błyskotliwym wstępie czas przejść do meritum 
4-Orlando Magic( 50-31)- 5-Atlanta Hawks( 44-37)
Terminarz:
Game 1 – Sat April 16, Atlanta at Orlando, 7:00 p.m.
Game 2 – Tue April 19, Atlanta at Orlando, 7:30 p.m.
Game 3 – Fri April 22, Orlando at Atlanta, 8:00 p.m.
Game 4 – Sun April 24, Orlando at Atlanta, 7:00 p.m.
Game 5 * Tue April 26, Atlanta at Orlando
Game 6 * Thu April 28, Orlando at Atlanta
Game 7 * Sat April 30, Atlanta at OrlandoW RS grali ze sobą 4 razy:
8 Listopad 2010- Hawks@ Magic- 89-93
6 Grudzień 2010- Hakws@Magic 80-74
20 Grudzień 2010- Magic@ Hawks 81-91
30 Marzec 2011 – Magic@ Hawks 82-85. Jak widać w tym sezonie troszkę niespodziewanie seria sezonowa zakończyła się wynikiem 3:1 dla Hawks( zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie sweep rok temu i 3:1 dla Magic w zeszłym RS), chociaż co będę się starał wykazać dalej akurat w tym match upie ciężko wyciągać jakieś bardzo daleko idące wnioski na podstawie starć w regularze.. Pierwszy raz grali na samym początku sezonu, gdzie Orlando grało w zupełnie innym składzie jeszcze i wygrało 93:89, a mecz do dzisiaj pamiętam z tego powodu, że po necie chodziło sporo że tak powiem żartów na temat poprawy obrony Hawks na Howardzie, gdyż w tym jednym meczu spudłował więcej rzutów z gry(10) niż w całej serii rok temu, gdzie miał historyczne 27/32 fg na przestrzeni całej serii ..Drugi mecz to tez w sumie początek sezonu (6 grudzień) i niespodziewane zwycięstwo Hawks w Amway Center 80:74. Kolejny mecz odbył się 20 grudnia i był z kolei debiutem w barwach Magic trójki nowych graczy- Kebaba, J-Richa i Gilberta ShotGuna Arenasa, i co nie dziwne po takim wstrząsie w teamie zakończył się ich porażką 91:81.
Jedynie ostatni mecz był rozgrywany już w pełnych , optymalnych składach( w Hawks grał już tez Kirk Hinrich) i zakończył się wynikiem 85:82 dla Gołąbków ekhmm Jastrząbków. W tym meczu 26 punktów miał Jose Smith, a 18 JJ, a bardzo wszechstronny występ zanotował Al. Horford, który miał 11/9/5.. Howard natomiast miał 4/13 fg i 13 zbiórek.. Jak tak przeglądam sobie staty z tych ich meczów to rzuca się w oczy fakt, że Hawks w każdym z 4 meczów wygrali deski(jedna z przyczyn łatwego sweetu rok temu) i fakt, że w każdym meczu vs Magic w s5 w odróżnieniu do ostatnich PO wychodził Jason Collins i grał calkiem spore minuty, co połączeniu z wychodzącym z ławki Marvinem Williamem, co okazało się być dobrym zabiegiem pod Magic. Daje im to też w ewentualnej rywalizacji dobry match up dla Josha Smitha, bo z całym szacunkiem Kebab nie jest dla niego godnym rywalem pod względem fizycznym.. Znacznie lepiej jest też porównaniu do ostatnich PO ograniczany Dwight, ale on w tym sezonie jednak jakiś tam postęp w post moves poczynił, i nadal będzie prawdopodobnie kluczowym match upem, zwłaszcza, że Collins ma problem z urazem kostki i nie wiadomo, jak z jego formą na PO, a Al Horford w jak najkrótszym wymiarze czasu na DH, to jeden z priorytetów Hakws..Porównanie teamów:
Ofensywa
(wszelakie dane pochodzą ze stron basketball reference i hoopdata.com)Magic:
• Pace(tempo gry): 93.5 (18 miejsce w lidze)
• Offensive Efficiency: 105.7 (10t)
• True Shooting Percentage: 55.5% (9th)
• Assist Rate: 19.14 (24th)
• Turnover Rate: 14.21 (25th)
• Offensive Rebound Rate: 25.67 (18th)
• Punkty na mecz- 99,3- 17 miejsce
Hawks:
• Pace: 91.7 (27th)
• Offensive Efficiency: 103.7 (20th)
• True Shooting Percentage: 54.3% (13th)
• Assist Rate: 21.97 (4th)
• Turnover Rate: 13.38 (15th)
• Offensive Rebound Rate: 23.53 (29th)
• Punkty na mecz: 91,5 pkt (26 miejsce w lidze)Jak widać oba teamy preferują raczej wolną, zorganizowaną koszykówkę, bez specjalnych szaleństw w ataku, a w PO należy się raczej spodziewać dalszego zwolnienia gry, bo chyba w ineteresie żadnej ze stron nie leżało by jakieś specjalne przyśpieszanie gry.. Statystycznie lepiej w ataku wyglądają Magicy, którzy mają przewagę w efektywności ofensywnej i w skuteczności rzutów, ale już np. Hawks popełniają mniej strat, i mają więcej asystowanych rzutów..
Mocne strony Orlando to niewątpliwie Dwight, i wszelkiego rodzaju picki, które zwłaszcza, gdy będzie je grał z Turkoglu będą ciężkie do obrony..a zarówno Turek, jak i Nelson bardzo dobrze rzucają po zasłonach, i to tez rozwalało Hawks rok temu( Carter zamiast Turkoglu).
Magic mają też niby dopiero 18 procent zbiórek ofensywnych w lidze, ale wg Synergy, mają największą efektywność w zamienianiu tych zbiórek na punkty..
Dodac tez trzeba niewątpliwie rzuty trzypunktowe, do których na skutek ściągania podwojeń przez Howarda i dobrego ruchu piłki po obwodzie maja sporo miejsca, ale mimo, ze wykonują najwięcej rzutów w lidze, trafiają na 10 procencie( 36,7%).
Słabsze strony to duża liczba strat(25 miejsce w lidze, co zwłaszcza dziwi biorąc pod uwagę fakt, ze starają się grac raczej wolny basket stosunkowo, i jednak wciąż spore uzależnienie od trójek- nie jest to już może aż taki totalny wariant pod tytułem „żyj albo umieraj na trójce”, ale nadal często nadmiernie żyłują te rzuty, kosztem większej ilości penetracjiHawks jak widać po przytoczonych cyferkach mają spore problemy z efektywnością swojej ofensywy.. na stronie NBA Playbook.com podają, że są oni jednym z teamów najskuteczniej grającym po zasłonach dla graczy grających bez piłki, natomiast bardzo rzadko te zagrywki stosują.. Duża część ataku opiera się tez na izolacjach dla Joe Johnsona, który nie bez powodu nosi przydomek ISO Joe.. paradoksalnie w tym sezonie gra JJ wygląda w starciach z Magic lepiej, i teraz, gdy nie ma już Pietrusa, problemy ma Reddick, najwięcej minut na nim będzie spędzał J-Rich, który jak wiadomo obrońca jest mocno przeciętnym, więc może nie będziemy mieli powtórki epic performance pod tytułem- „ nie ważne, ze rzucam na 26% z gry, i tak dostanę Maksa” z jego strony

Słabsze strony to małą liczba wymuszanych osobistych- są na 29 miejscu w lidze w tym zakresie( słabsi byli tylko GSW). No i wspominane izolacje- jeden z głównych powodów łatwego wpierdol rok temu- teraz grają ich już trochę mniej, ale na dal za dużo.. problemem wg mnie jest tez kiepska selekcja rzutów Josha Smitha, a tutaj w tej serii będzie miał prawdopodobnie matchup z Turkoglu( przynajmniej przez spora częśc minut), więc tym bardziej prosiło by się, aby zagrał bliżej kosza, post upował Kebaba i wymuszał jego faule…Defensywa:
Magic:Deffensive Efficiency- 99,4( 3 miejsce w całej lidze)
Opponents point per game- 94,2 pkt na mecz ( 5 miejsce w lidze)
Opponents fg% 43,7- 4 miejsce w lidze ex equo z Lakers
Oponents 3 point fg% 34,7- 10 miejsce w lidzeHakws:
Deffensive efficiency- 104,1( 14 miejsce w lidze)
Opponents point per game- 95,3 pkt( (10 miejsce w lidze)
Opponents fg% 45,7(10 miejsce w lidze)
Opponents 3 point %- (33,9%- 4 miejsce w lidze)Widać, że podobnie jak w przypadku ataku, tak w przypadku obrony potencjalną przewagę mają Magic- lepsza defensywna efektywność, mniej traconych punktów, lepiej ograniczają skuteczność rywali, ale mają jeden pozytywny aspekt w perspektywie serii, a mianowicie stosunkowo dobra obronę na obwodzie, a Magic jak wiadomo sporo się na trójkach opierają ..
Posumowanie:
Jak widać, po przytoczonych cyferkach faworytem wydają się być jednak Magic, i to pomimo faktu lepszych występów w sezonie Hawks w bezpośrednich starciach .. Natomiast w rywalizacji pomiędzy tymi teamami dało się zauważyć pewne dobre adjustments ze strony Hawks, co pozwala mieć nadzieję, na bardziej wyrównaną serię niż rok temu.. Na pewno minusem Orlando będzie brak na ławce takich ludzi jak Crawford- Reddick po sporej przerwie, Gilbert to już nie jest takie zagrożenie jak dawniej bywało.. Hawks przy zastosowaniu ustawienia Collinsa i paczuli na Howarda, mają w postaci Horforda przewagę na 4 nad Bassem i po atakowanej stronie parkietu przewagę fizyczną Josha nad Turkiem i stąd ten postęp w zbiórkach bezpośredniej rywalizacji.. Kluczowe na pewno będzie zatrzymanie, a raczej ograniczenie Dwighta, i odpowiedź na pytanie, czy JJ ma jaja.. Spodziewam się defensywnej, raczej dosyć brudnej serii, w której jednak to Howard, chcący pokazać, że MVP dla Róży to z dupy pomysł jest, poprowadzi Magic do zwycięstwa, ale żadnego sweepu w tym roku nie przewiduję- 4:2, 4:3 nawet dla Magic..2011-04-14 o 13:39 #11956Patryk2224
UczestnikStarcie dwóch drużyn które grają poniżej oczekiwań lecz przewagę mają Magic jeśli tylko Howard nie będzie łapał kłopotów z faulami, ponieważ jak wiadomo w sezonie Magic odświeżyło skład (Lewis,Gortat,Carter-Arenas,Turkouglu,Clark) i jedynym błedem tego ruchu jest pozbycie się Marcina bo w ten sposób jeśli Howard złapie problem z faulami to pojawia się spory problem dla Magic bo słabo widzę ich wtedy w pojedynku z Hawks, bo kto dobrze zastąpi Howarda. Największą siła Magic są rzuty za 3 i Dwight, a Atlanty cóż jeśli znów nie zniknie nam Joe Johnson to mogą mocno zawalczyć z Orlando.
Typ 4-3 Dla Orlando
2011-04-14 o 13:50 #11960kuba8720
UczestnikAtlanta moze napsuc sporo krwi magic ale to mimo wszystko bedzie za malo.Howard bedzie rzadzil pod koszem i poprowadzi magic do 2 rundy.Jezeli atlanta mialaby jeszcze jakiegos defensywnego centra to mogliby powalczyc,a tak to skonczy sie pewnie na 4-2 dla magic
2011-04-14 o 15:08 #11967Swider
UczestnikA ja tam jestem nieco innego zdania i spodziewam się powtórki z rozrywki,czyli Hawks urwą Magic jeden mecz przy korzystnych wiatrach tak więc ja typuje 4:1 dla Orlando. Oglądalem w tym sezonie ładne kilka meczów Hawks i nie pamiętam spotkania w którym by mnie zachwycili. Jak dla mnie ten zespół kierowany przez Larrego Drew zrobił krok w tył w porównaniu z poprzednim sezonem,kiedy przed Play Offami wyglądał lepiej w moim odczuciu a teraz z drużynami z dodatnim bilansem w ostatnim czasie nie potrafili nawet podjąć walki,jednak nie wiem z czego to wynika,przecież skład oprócz dojścia Hinricha i Powella,który i tak prawie nie jest wykorzystywany pozostał bez zmian a bolączką dla tej organizacji jest to,że mogą być w tym składzie udupieni na kilka kolejnych sezonów bez specjalnych perspektyw walczenia o coś więcej niż ta 1-2 runda PO. Kiedyś oglądając jeden z meczów Atlanty,jeden z komentatorów stwierdził,że słabsza postawa Hawks może wynikać po części z tego,iż Josh Smith dużo więcej gra na dalekim półdystansie i dystansie niż w poprzednim sezonie,przez co pod koszem w ataku Horford ma małe wsparcie bo i przecież ani JJ,ani Hinrich,ani Marvin Williams nie są typami slasherów i swoimi akcjami nie zawężają obrony rywali a walenie z mid range czy z za łuku przez ręce to nie jest sposób na wygrywanie meczów. Jeszcze raz powtarzam 4-1 a może i nawet 4-0 dla Magic.
2011-04-14 o 17:16 #11970Abdul
UczestnikO zwycięstwo Magic jestem spokojny, ciekawi mnie tylko ile spotkań będą potrzebować aby awansować do następnej rundy. W tym sezonie Hawks wyjątkowo nie leży zespołowi z Orlando, ale mimo wszystko PO rządzą się swoimi prawami. Podczas oglądania spotkań Jastrzębi odnosiłem wrażenie, że nie mają zawodnika który w pojedynkę potrafi rozstrzygnąć losy spotkania, a brak takiej osoby może być kluczowy. Pod koniec sezonu w barwach Magic z dobrej strony pokazuję się Ryan Anderson- mam nadzieję, że będzie dostawał szansę na dłuższą grę.
Stawiam na 4-0 dla Magic.
2011-04-14 o 17:28 #11972salek15
UczestnikSam Joe Jonson nie da Hawks zwycięstwa. Pod koszem Howard czyli najlepszy center w NBA (w tym sezonie) lecz jak pisał ktoś wcześniej będzie miał problem z faulami. Magic są bardzo dobrze za trzy zwłaszcza J.J Redick który ma bardzo dobre rzuty z pół dystansu i za trzy. A w Atlancie hm.. może Craford ale to będą bardzo proste gry dla Magic.
Mój typ: 4:1 dal Magic2011-04-14 o 19:08 #11984Anonimowy
GośćAbdul wrote:Stawiam na 4-0 dla Magic.Rozumiem, że Atlanta potrafi dać dupy, ale 4-0 wtf? To nie są Cavs…
Quote:Sam Joe Jonson nie da Hawks zwycięstwa.Tylko sałek15, akurat to Johnson może być zawodnikiem, który najbardziej może dać dupy w PO. Chyba pamiętasz serię z Milwaukee rok temu?
Hawks mogą grać nierówno, a właśnie JJ musi dać z siebie wszystko w co wątpię. Smoove na pewno będzie jeździł z Hedo, ale czy będzie grał na 3 czy 4? Jak wróci Redick będzie dobrze, na pewno nieco będzie miał problemy z faulami Howard jednak myślę, że będzie trzymał nerwy na wodzy by technicznego nie dostać. Patrząc na RS, a do tego zamiana przez Hawks Bibby’ego na Hinricha wygląda, że ci nie powinni mieć problemu z Orlando. Jednak mi coś w nich brakuje jak lidera, do tego są chimeryczni i pewnie Johnson będzie miał mecze na fatalnej skuteczności. Oczywiście powalczą więc typuje 4-2 dla Magic.2011-04-15 o 08:00 #12000Howi12
UczestnikJoe nie chce o nim pisac bo nie pamietam dokladnie ale chyba o cos poszło chyba o kase dlatego mu teraz nie zalezy i gra kut**ówe
mniejsza o niego.
hmmm świetne 3. Magic plus Howi Bass na fali to tez dobre wzmocnienie Anderson dobry z poł dychy !
J-Rich nie lubie go za jego „celnosc” chyba wszyscy wiedza.. ale nie gra zle napewno popsuje troche Joe Johnsona …
pg to MAgic robia miazge z Hawks. hmmm co tam jeszcze no problemy Howiego ze zmiennikiem niby jest bass Anderson i malik ale to nie sa typowi C
no cóz napewno bede ogladał.4:2 MAGIA !
2011-04-15 o 08:06 #12002Anonimowy
GośćA niby czemu tak Magic ma zrobić miazgę na PG? Pamiętaj, że Hawks już nie mają Bibby’ego na jedynce tylko Hinricha. A po za tym Arenas miewa dobre mecze 2 razy w miesiącu :> bo pewnie Ci chodziło, że on i Nelson będą miażdżyć :]
2011-04-15 o 08:22 #12003OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikHowi12 wrote:Joe nie chce o nim pisac bo nie pamietam dokladnie ale chyba o cos poszło chyba o kase dlatego mu teraz nie zalezy i gra kut**ówemniejsza o niego.
hmmm świetne 3. Magic plus Howi Bass na fali to tez dobre wzmocnienie Anderson dobry z poł dychy !
J-Rich nie lubie go za jego „celnosc” chyba wszyscy wiedza.. ale nie gra zle napewno popsuje troche Joe Johnsona …
pg to MAgic robia miazge z Hawks. hmmm co tam jeszcze no problemy Howiego ze zmiennikiem niby jest bass Anderson i malik ale to nie sa typowi C
no cóz napewno bede ogladał.4:2 MAGIA !
Malik wogóle nie powąchał jeszcze parkietu i na pewno Van Gundy mu tego nie pozwoli. Jeszcze nie teraz. A Anderson i Bass to raczej PF-y. Co do obsady PG. Nelson w moim mniemaniu wcale aż taki dobry nie jest… na pewno nie będzie miał łatwo z Hinrichem…
2011-04-16 o 14:07 #12069ADZIO
UczestnikRywalizacja nader ciekawe, po jedenj stronie Dh12 i brak bakcupa dla niego, po drugiej Horford i Zaza. Hawks w RS urwali Magikom az 3 mecz z 4 rozegranych i pamietaja napewno sweepa z zeszlorocznych PO, takze mobilizacja jest pelna i magikom napewno latwo niebedzie. Problemem moga byc faule DH12 i to ze niebedzie mial go kto godnie zastapic gdy ten bedzie grzal lawe, i Hawks moga to wykorzystac. Anderson jest za cienki na granie na 5, Bass za niski, a jak napisal Rybak buty Malika niebyly w tym sezonie i Big Stan na niego niespotawi. Ciezko mi ocenic ta rywalizacje naprawde, kazda ze stron ma szanse na przejscie do nastepnej rundy i oceniam je na 50% dla kazdej z druzyn.
2011-04-17 o 02:08 #12078Benek
UczestnikSkomentuję rywalizację na świeżo po meczu, dosyć nudnym, niestety. Zacznę od Atlanty, bo niczym specjalnym nie zaskoczyli, w sumie Orlando, poza skutecznością również.
ATLANTA HAWKS:
Widać było, że siłowo na Howarda nie ma w Atlancie mocnych, szybkie 6 fauli Collinsa, łatwe punkty i faule przeciko Pachuli i Horfordowi. Zdecydowanie lepiej idzie J.Johnsonowi i J.Smithowi, głównie przez przechwyty piłek idących do Howarda, ale Howard jak już dostał piłkę, radził sobie znakomicie, ale no właśnie, jak dostał. Dobrze ułożona była Atlanta, poza tym bardzo dobra skuteczność w ofensywie, rzuty z dystansu, bo pod kosz Howard nie dawał nikomu wejść. Hinrich znakomicie zatrzymywał Nelsona (ciekawostka: w 3Q zszedł na 4 minuty i wtedy Nelson rzucił 15 punktów). Znakomity mecz rozegrał Jamal Crawford (moim zdaniem 6th man tego sezonu). W sumie, oprócz Hinricha, którego gra po prostu momentami była genialna, walczył, rzucał się, po prostu widać, że chciał, to Atlanta nie zaskoczyła: Smith, Horford grali swoje, więcej punktów niż zwykle rzucił Crawford i to złożyło się na 103 punkty.ORLANDO MAGIC:
Tutaj sprawa wygląda zgoła inaczej. Fatalna skuteczność czwórki Turkoglu, Bass, Richardson, Anderson – FG 4/23 (17%), to po prostu porażka jest. Zresztą dodajmy do tego wszystkich oprócz Howarda i Nelsona – FG 8/34 (24%), a jak weźmiemy pod uwagę i Nelsona, kiedy kryty był przez Hinricha, to wychodzi – 12/46 (26%), to takiego meczu nie można było wygrać z taką skutecznością, więc to tylko Howarda zasługa, że zbliżyli się na 8 w końcówce. Widać, że ta drużyna bez Howarda nie istnieje, a Howard łapiący głupie faule, jak w tym meczu niczego dobrego nie wróży. Howarda 46 punktów i 19 zbiórek, plus jego walka w całym meczu pokazuje, że jednak chyba on jest najbardziej wartościowym zawodnikiem w NBA obecnie (nie MVP, bo nim jest Rose
). Nie radzili sobie zawodnicy Orlando w ataku zasadniczo wcale, dużo strat, zatrważająca skuteczność, ale mimo wszystko uważam, że co jak co, ale skuteczność się poprawi w następnym meczu, wystarczyłby jeden zawodnik, który wsparły w ataku Howarda, a taki na pewno się w następnym meczu znajdzie, bo do czego to doszło, żeby DH zawyżał średnią zespołu w %FT. Dlatego wydaje mi się, że jednak Orlando Magic wygra rywalizację 4-2 lub 4-3, ale na miejscu menadżera Orlando poważnie pomyślałbym o jakimś klasowym zawodniku, bo dzisiaj Howarda było mi po prostu żal, jak się sam męczy i próbuje coś działać bez żadnego wsparcia.2011-04-18 o 19:03 #12131OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikBardzo podoba mi się rozumowanie Larrego Drew.. Świadomie nie pozwala podwajać Howarda pod koszem, bo dobrze wie, że jego gracze co najwyżej moga nałapać niepotrzebnych fauli a i tak Dwighta (dziś dostał trzecią pod rząd statuetkę za najlepszego obrońcę i już tylko jednej brakuje mu do Mutombo i Bena Wallace’a
) Skupia się na kryciu obwodowych Magic, bo wie że jeśli ci będą mieli dzień konia to sa w stanie trafić nawet 20 trójek w meczu (jak to miało miejsce kiedyś w RS), pozostawiając pod obręczą Howarda z tylko jednym defensorem na głowie.. Myślę, że jeśli Magic odpadliby już w 1st rundzie to Dwight kupi sobie klepsydrę i będzie odliczał czas do swojego odejścia z Magic …2011-04-29 o 15:12 #12290Creative
UczestnikNiestety ale z niedawnego Finalisty (Magic) został już chyba tylko Howard. Reszta składu totalnie zawiodła, a Agent 0 grał na beznadziejnym poziomie… w Orlando nadszedł czas na duże zmiany, chociaż z ich GM nie wróże im nic dobrego
Hawks natomiast miło Mnie zaskoczyli – widać, że ten zespół ma jeszcze możliwości rozwoju. Z Bulls pewno sobie nie poradzą, ale mają młody, perspektywiczny zespół…. lepszy center niż Al Horford i mamy kolejnego kandydata na Wschodzie do Finału… -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
