Strona główna › Fora › NBA › Dyskusje, pogaduchy › Tim Duncan i jego miejsce w aktualnym rankingu PF
- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 6 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 3 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-10-10 o 15:10 #598
Tyrion
UczestnikDo założenia tego tematu skłoniła mnie wypowiedź Skejcika na SB sprzed paru dni- twierdził on, że Tim Duncan nadal jest najlepszym silnym skrzydłowym grającym na parkietach NBA. Ja mam na ten temat odmienne zdanie,i za lepszych aktualnie uważam Dirka i Gasola, dlatego z chęcią poznam Wasze zdanie na ten temat, bo wydaje mi się w miarę ciekawy, tylko prosił bym z jakimś konkretnym uzasadnieniem.
Statystyki czołowych IMO PF z zeszłego sezonu:
Wspomniany Tim Duncan:
78 meczów, 31,3 min, 17,9 pkt, 51,8% fg, 72,5% ft, 10,1 zbiórki, 3,2 asysty, 0,6 stl, 1,5 blk,1,8 straty
Dla porównania :
Pau Gasol
65 meczów, 37 minut, 18,3pkt,53,6% fg, 79%ft, 11,3 reb,3,4 asysty, 0,6 stl, 1,7 blk, 2,3 straty
Dirk:
81 meczów, 37,5 min,25,0 pkt, 48,1% fg, 42,1 %3 pt fg, 91,5% ft, 7,7 reb, 2,7 ast,0,9 stl, 1,0 blk
Fajne cyferki miał też Bosh( być może najlepsze z całego grona), ale ja nie biorę go pod uwagę, ze względu na słaby bilans drużyny- ktoś tam musiał te cyferki nabijać
Nie mogę się zgodzić z ustawianiem Duncana jako najlepszego aktualnie pf, ponieważ gra z powodu kolan najmniejsza ilość minut z tego grona, a dodatkowo jego team miał najsłabszy bilans w rs.. Od Gasola jest słabszy w prawie każdej kategorii statystycznej..Obaj ci gracze mieli też moim zdaniem większy impact na wyniki swoich drużyn, podczas gdy Tim często bywał oszczędzany w meczach b2b.
Moim zdaniem najsłabiej z tego grona wypadł też w ostatnich PO.W bezpośredniej rywalizacji pomiędzy Dirkiem a TD, niby górą okazał się Tim( jego drużyna wygrała serię 4:2). ale była to raczej zasługa partnerów Duncana i słabszej postawy partnerów Dirka..
Oboje w tej serii notowali takie cyferki:
Dirk- 26,7 pkt, 8,2 reb, 3,0 asysty, prawie 1 stl, 0,6 blk
Tim- 18,1 pkt,9,5 reb, 2,6 ast, 0,5 stl, 1 blk
W porównaniu do Pau w skali ostatnich PO:
Tim:
19,0 pkt, 52% fg, 47,8% ft!!, 9,9 reb, 2,6 ast, 1,7 blk,0,8 stl
Pau:
19,6 pkt, 53,9% fg, 74% ft, 11, reb, 3,5 ast, 2,1 blk, 0,4 stl
Reasumując dla mnie obecnie wygląda to tak:
1.Dirk
2.Pau
3.TD
Na czołowe pozycje czyha też Bosh, ale musi potwierdzić swój poziom gry w Heat- jak bedzie miał realny impact na wyniki Miami i utrzyma swoje dobre cyferki, to wtedy sie ja nad jego kandydatura zastanowię..
A Wy jak uważacie?2010-10-16 o 14:40 #7577Creative
UczestnikTyruś z wymienionych przez Ciebie 3 zawodników Duncan jest faktycznie najsłabszy – trzeba jednak zauważyć, że różnice pomiędzy poszczególnymi zawodnikami nie są wcale duże. Na pewno jest to kwestia wieku i lat spędzonych na parkietach NBA (13 sezonów praktycznie bez większych kontuzji). Oczywiście naturalnymi cyferkami dla Tima zawsze były 22 pkt, 12 zb i 2,3 blk. W ostatnim sezonie Pop dał troszkę odpocząć Duncanowi w RS i zmniejszył jego minuty na parkiecie. Gasol grał 6 minut dłużej a staty ma tyci-tyci lepsze. Nowik faktycznie pkt/mecz bije Tima, ale w zbiórkach nie ma się czym chwalić.
Reasumując – Duncan ciągle jest jednym z najlepszych PF w lidze, ale „paliwa” zostaje Mu coraz mniej…2010-10-16 o 15:57 #7583Tyrion
UczestnikNo to też dlatego wymieniłem go w czołówce nadal, ale właśnie przez te limitowane minuty, uważam, że już nie jest najlepszy… A szanuję go bardzo i uważam za najlepszego PF w historii, ale na ten moment jest dla mnie 3 -4 pf-em a nie pierwszym… a na cyferki Gasola wpływa tez fakt, że gra w teamie gdzie liderem nadal jest jednak Kobe, a mimo to, ma je lepsze niż Tim ;)A teraz jeszcze wraz z pozyskaniem Thiago i wielce prawdopodobnym rozwojem Blaira nie ma co liczyć, że Tim będzie przesadnie eksploatowany.. Ogólnie do tego zmierzałem, co napisałeś w podsumowaniu Kreatywny.
2010-10-16 o 16:20 #7587Anonimowy
GośćTeż jest tu mój błąd bo Duncan też został przesunięty na środek i kto wie czy wróci na PF. Zobaczymy co pokaże w tym sezonie bo podobno bardzo jest zdeterminowany na nowy sezon, chce znowu wygrywać. Uważam, że w obronie wciąż przewyższa Gasola, a Nowika to już na bank. Atak TD także jest wciąż na niezłym poziomie. Moja decyzja z typem Duncana „#1 place” też była zależna od przebiegu całej kariery… patrząc na samą grę to może równa się z nim nieco Gasol, ale znowu to druga opcja natomiast Dirk to lider, ale z drugiej strony brak tytułu, średnia obrona.
2010-10-16 o 16:37 #7590Tyrion
UczestnikNo jeżeli patrzeć pod względem przebiegu całej kariery to nawet bym nie śmiał dyskutować- Tim jest over ktokolwiek bezdyskusyjnie…Ale obecnie np Gasol już tak bardzo nie odstaje w obronie, a w ataku( zwłaszcza w PO) oboje z Dirkiem mają znaczną przewagę.. A wpływają na to jednak w dużym stopniu kolana Tima- efektywność gry nadal ma bardzo wysoką, ale nie daje rady przy większej intensywności gry już tak dominować jak kiedyś..
A tak trochę zmieniając temat z ciekawości- podzielacie pogląd, że Tim jest najlepszym PF w historii?2010-10-28 o 02:26 #7864jender
UczestnikCo do ostatniego pytania to uważam, ze TD można obok Barkley’a uznać najlepszym PF’em w historii. Co do pierwszego pytania i argumentacji czysto statystycznej to cyferki wcale nie przekreślają TD, wręcz wskazują, że jest najwszechstronniejszy! Ciężko też jest porównywać ich ze względu na rolę w zespołach bo każdy z nich ma ją inną. Biorąc jednak wszystkie aspekty pod uwagę uważam, że to właśnie TD jest z nich najlepszy bo w rzeczywistości odgrywa największą rolę w zespole i notuje nadal bardzo dobre cyferki. (Tak wiem, że Dirk, jest motorem napędowym ataku Mavs ale zwycięstw, szczególnie z cięższymi przeciwnikami nie odnosi się tylko atakiem).
2010-10-28 o 13:45 #7873Denver Nuggets #1
UczestnikHmmm , jedno pytanie mi się nasuwa czytając słowa że Dirk , Pau , Tim , Sir Charles to najlepszy ze swojego „gatunku” , gdzie w tej całej klasyfikacji jest Kevin Garnett ?
Człowiek który wg mnie zrewolucjonizował tą pozycję dodając do niej atletyzm, grę face to the basket, i co najważniejsze niesamowite passing abilitys …
W swoim prime najlepszy defensor ligii i świetny rebounder , zarówno w obronie jak i w ataku robił wiele , szczególnie ze swoim świetnym jumpshotem.
Napewno ciężko porównać Tima i KG , bo statystyki nie oddadzą wszystkiego a KG potrzebował jednak tego roku czy dwóch żeby po HS stanowić jakiś impact w lidze i z czasem się rozwijał , ale ogólne umiejętności i to właśnie że to on był pierwszym z tego nowego pokolenia Power Forwards , w moich oczach daję mu minimalną przewagę nad Duncanem2010-10-29 o 03:58 #7888Tyrion
Uczestnik#23- nie ma szans, żeby w świetle jakichkolwiek obiektywnych kategorii postawić Garnetta wyżej niż Tima..Duncan chodź drewniak to ma jednak 9 wyborów do first nba team, 8 do first defensive, i co najważniejsze- chyba jako jedyna 4 ma 3 MVP Finałów i 4 tytuły- bije Kevina na głowę osiągnięciami, i styl gry Kevina nie ma tu większego znaczenia zbytnio…W przekroju kariery bije go też Tim indywidualnymi osiągnięciami statystycznymi, we wszystkich kategoriach oprócz steali.
No a co do obecnego rankingu, to jego zeszłoroczne średnie 14 pkt/7 zbiórek, go nie kwalifikowały do tego, żeby go tu umieścić..2010-10-29 o 09:07 #7895Wasky
UczestnikKevin Garnett:
Zdobywca nagrody NBA Defensive Player of the Year: 1 raz (2008)
Zdobywca nagrody NBA MVP: 1 raz (2004)
Zdobywca nagrody MVP All-Star Game: 1 raz (2003)
Uczestnik All-Star Game: 13 razy
Wybrany do All-NBA Teams: 8 razy (pierwsza piątka 2000, 2003, 2004, druga piątka 2001, 2002, 2005, trzecia piątka 1999, 2007)
Wybrany do All-Defensive Team: 8 razy (2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007)
Triple-doubles w karierze: 16
Złoty medalista olimpijski: 1 raz (Sydney 2000)
(źródło Wiki)
Może i go Duncan bić na głowę osiągnięciami ale przyznasz chyba żę Big Ticket też dużo osiągnął. Co do zeszło rocznych średnich, Kevin musiał nauczyć się grać z tym swoim kolanem pozatym nie zapominajmy że w Bostonie jest jeszcze Pierce, Allen czy Rondo którzy też swoje punkty zdobywają i od Garnetta już tak nie wiadomo ile nie zależy. A i jeszcze jedno mówisz żę Duncan ma 4 tytuły mistrza NBA, ale zobacz jaką drużynę miał Duncan wtedy a jaką Garnett.2010-10-29 o 09:32 #7897jender
UczestnikJa osobiście dużo większą sympatią darzę KG. Jest on ideałem fightera który nie odpuści aż do końca. Ale niestety trzeba rozróżnić wolę walki i umiejętności a tu już przewagę ma TD. Nie chce oczywiście umniejszać KG bo rzeczywiście lista jego osiągnięć jest imponująca ale trzeba też zauważyć, że nigdy nie był w stanie sam doprowadzić zespołu na szczyt a to ma jednak duże znaczenie. W Bostonie jest kimś ważnym i bez niego C’s to nie to samo ale nadal jest tylko elementem układanki. Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że TD miał lepszy zespół. Tzn miał ale w bardzo dużej mierze była to jego zasługa, to on ich ciągnął za sobą. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi
2010-10-29 o 14:17 #7910Tyrion
UczestnikWasky- ja wiem, że Big Ticket miał spore osiągnięcia i tego nie neguję, ale jednak nie na miarę Tima.. Moje wnioski dotyczyły głównie czasu obecnego, tj ostatniego sezonu, a w tym Kevin wypadł słabiej. A oprócz tego, że Tim ma te tytuły MVP Finals, których Kevin nie posiada, to jeszcze ich średnie z kariery prezentują się tak:
TD: 21,1 pkt, 50,8 fg, 68,7 %ft, 11,6 reb,3,2 ast, 0,8 stl i 2,3 blk PER:25,0
KG:19,8 pkt, 49,7 fg,78,4 % ft,10,8 reb4,2 ast, 1,3 stl i 1,6 blk PER: 23,6
Czyli cyferki w sumie podobne, a KG żeby zniwelować jakoś przewagę TD w osiągnięciach zespołowych, powinien tutaj mieć przewagę..A tak to w zasadzie lepiej rzucał wolne, miał więcej asyst i przechwytów, ale przegrywa w punktach, skuteczności z gry, zbiórkach i blokach.. no i TD lepiej na przestrzeni kariery wygląda pod względem efektywności gry(PER) Zgadzam się w pełni z przedmówcą( BTW witam na Forum
)- jest na tyle duża zasługa Tima w tych tytułach, że śmiało można zakładać,że to on był ich „siłą sprawczą”, dlatego te tytuły i nagrody MVP Finals powinny być traktowane jako niekwestionowany plus dla TD w ewentualnych porównaniach..
Znacznie lepiej natomiast Tim Duncan wygląda, gdy pod uwage weźmiemy rozgrywki post seasonu..
Sytuacja jeśli chodzi o statystyki w PO:
TD:23,0 pkt, 12,4 reb, 3,5 ast, 50,2% fg,67,8 ft,2,57 blk PER 25,7
KG: 20,0 pkt, 11,2 reb, 4,0 ast,48% fg,78%ft, 1,42 blk PER 22,0
Widać tutaj, że TD tak jak najwięksi w historii był w stanie poprawiać swoją grę w kluczowych momentach sezonu, co tylko potwierdza jego wielkość.. wypada zdecydowanie lepiej od KG, i moim zdaniem to już zamyka jakąkolwiek możliwość postawienia KG wyżej w rankingu historycznym..2010-10-29 o 16:48 #7918Wasky
UczestnikTeż cię witam Jender
. Chyba jednak macie koledzy racje. A ja jeśli mogę prosiłbym żebyście podali dla was aktualnie najlepszą piątkę czwórek i też najlepszą piątkę ostatniej dekady też na tej pozycji. Niedługo podam też swoje piątku, ale muszę się jeszcze zastanowić
.2010-10-29 o 17:10 #7919Anonimowy
GośćWasky wrote:Też cię witam Jender
. Chyba jednak macie koledzy racje. A ja jeśli mogę prosiłbym żebyście podali dla was aktualnie najlepszą piątkę czwórek i też najlepszą piątkę ostatniej dekady też na tej pozycji. Niedługo podam też swoje piątku, ale muszę się jeszcze zastanowić
.jest taki temat „najlepsi zawodnicy ostatniej dekady” więc tam możesz się wypowiedzieć i zobaczyć typy niektórych userów.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
