Lebron James w Heat.

Strona główna Fora NBA Aktualności Lebron James w Heat.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 77 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #561
    Anonimowy
    Gość

    Jak wyżej. Co myślicie? :)

    #5457
    Clippers4life
    Uczestnik

    No LBJ poszalał. :) W Ohio będzie wrogiem , niech mówi ze serce zostało w Cleveland , ale dla nich (dla mnie też) będzie tchórzem który boi sie porażek.W tercecie z Boshem i Wade’m zdziała dużo , jednak nie wiem czy to sie na 100% sprawdzi , być może będzie to krok w tył dla Miami , ponieważ zatrudnienie tylu gwiazd to nie jest najlepszy pomysł ze względów ich morali , znamy chatakter Bosha i Lebrona o nich sie najbardziej boje , Wade jest poukładany i napewno ich zaakceptuje.Dla mnie to zakończą sezon na 1 miejscu w konferencji jednak misia nie zdobędą. :)

    #5460
    Malik11
    Uczestnik

    Nie wiem czy zrobił dobrze. Teraz przez cały czas będzie grał z łatą że poszedł na łatwiznę w drodze do mistrzostwa, aczkolwiek stworzyli trio, no chyba to już jest trio wszechczasów. Na pewno będzie miał większe szanse zdobyć mistrza, i co ważne, już raczej nigdy nie bedzie wiekszy od Kobego. No cóż, zobaczymy, Lakers na pewno będą mieli teraz trudniej, ale i tak uważam że Black Mamba, wraz z Gasolem, czy Artestem są w stanie ich powstrzymać :D

    #5461
    Anonimowy
    Gość

    Poszedł na łatwiznę i nic więcej. Jego śmią porównywać do Jordana? Jego nawet bym do Bryanta nie porównał. Zobaczymy co z tego wyjdzie i czekam na jego 1 mecz w Cleveland… To jak drugi VC i Toronto ;)

    #5462

    LBJ jednak wybrał Miami. Całe Ohio odwróciło się od niego, palą jego koszulki na ulicach, wyzywają go itd. Będzie zarabiał o ok. 20 mln$ mniej niż Wade i Bosh. Patrząc personalnie to jest to Dream Team, ale jestem ciekaw jak ta drużyna sprawdzi się już w meczach o stawkę i jak będzie wyglądała ich gra. Któryś z nich będzie musiał zrezygnować z roli wielkiego bohatera, bo nie wyobrażam sobie żeby Wade i LBJ rzucali osobno po 30 pkt na mecz. Dla Miami ta decyzja może być zbawieniem, ale również przekleństwem. Jeżeli nie zdobędą oni misia to zacznie się oskarżanie siebie nawzajem, a to zepsuje atmosferę w zespole. Ciąży na nich presja i jest pytanie czy oni sobie z nią poradzą. Moim zdaniem jest tu o jedną gwiazdę za dużo.

    #5463

    Tja najlepszy jest ten list właściciela Cleveland: http://sports.espn.go.com/nba/news/story?id=5365704

    Zgadzam się ze stwierdzeniem że o 1 gwiazdę za dużo, hmmm może wprowadzą przepis że można grać 2 piłkami? teraz muszą zająć się ławką i uzupełnieniem składu pewno przez weteranów za minima. podoba mi się porównanie celtics= rondo, allen, pierce, kg, perk/o’neal= 5 > 3

    Czas pokaże…

    #5464

    starał się tłumaczyć przed kibicami itp, ale to mało przekonujące było. lebron będzie jeszcze bardziej zdeterminowany niż wcześniej żeby zdobyć mistrza, bo w innym wypadku ta decyzja o przejściu odbije mu się czkawką.

    razem zdobywali złoto w pekinie, więc rokowania na przyszłość są, że będą współpracować i się nie pozabijają;]

    #5465

    Tak, ale taki turniej trwa ok. 2 tyg i jest to ok. 14 meczy, a tu będą musieli walczyć przez 82 meczy + PO. Będą wzloty i upadki, a niepowodzenia, które im się przytrafią będą zrzucać na siebie. LBJ dołączył do zespołu, gdzie będzie miał szansę na misia co słusznie napisał Michał Pacuda na probasket.pl, to już nie będzie King (jakby kiedyś nim był), tylko jednym z wielu gwiazd w lidze. Ale teraz można gdybać, bo nie widzieliśmy jeszcze ich gry razem. Czeka nas niesamowity sezon.

    #5466

    ten list właściciela cavs masakra;] jeszcze podgrzał i tak gorącą atmosferę. dziwi mnie taki ton właściciela. według mnie nazywanie przez pracodawcę zdrajcą kolesia, który przez 7 lat wykonywał sumiennie swoją pracę jest nie wporzadku i nieprofesjonalne. co on chciał tym osiagnąć? chyba tylko to, żeby odwrócić uwagę od siebie, że nie potrafił zatrzymać LBJ?

    kibice swoją drogą. lebron nie był zwiazany z nimi żadnym kontraktem, może oprócz tego moralnego, i w taki sposób jego zachowanie należy rozliczać.

    #5468
    rikijajko wrote:
    razem zdobywali złoto w pekinie, więc rokowania na przyszłość są…

    Nie razem tylko drużyną. Bo w 2006 na MŚ grali i lebron i wade między innymi i skończyło się na brązowym medalu ;)

    #5469

    rikijajko trochę ci trzeba przyznać rację , bo to że team wybrał go w drafcie nie musi oznaczać że ma grać tam przez całą karierę, skończył mu się kontrakt i teraz robi co chce.
    Ale co do samego pana LeBrona to widać że już bardzo się śpieszy po ten tytuł , boi się właśnie że może skończyć karierę z brakiem lub „tylko” z jednym ringiem dlatego poszedł do Heat i teraz wyciśnie z tego pobytu jak najwięcej (Mistrzostwa).
    LeBron zachował się tchórzowsko ale nie ze względu że odszedł od CAVS ale ze względu że dołączył do Heat.
    Nie mniej jednak jestem ciekaw co się teraz wydarzy ;] Może pobicie rekordu RS Byków 72-10 ;] W RS będziemy mieli świetną zabawę oglądać tych trzech panów , to będzie jak All Star Game codziennie ;] ale w PO tak jak mówili przedmówcy mogą zacząć się komplikacje.
    Zgadzam się kompletnie też ze Skejcikiem , jak można go porównywać do tych LEGEND … LBJ plótł coś o MJ, Pippenie i Dennisie ? Przecież to do Jordana dołączali partnerzy a nie on do nich tj. w przypadku Lebrona… Jordnan=Wade ; Pippen=LeBron ; Rodman=Bosh ;]
    LeBron wiele stracił swoją decyzją , być morze nawet to że nie będzie NIE KWESTIONOWANYM one of the greats , bo napewno znajdą się tacy którzy powiedzą „a co to za pierścień , który zdobył grając na plecach Wade’a i Bosha”

    #5470
    Kobe and Lakers
    Uczestnik

    Szkoda ze tak sie stało.Jakby w miami nie bylo lebrona to bym nawet im kibicowal a tak to nie.
    Oby lakersi ich powstrzymali.Kobe da rade!
    Jesli chodzi o tego wlasciciela cavs to chyba troche przesadzil no bo gdyby nie lebron to by nawet nie wchodzili do playoffs.

    #5471

    Właściciel napisał to co myśli o LBJ. Myślę, że inaczej by się zachował, gdyby James przyszedł do niego i powiedział, że chce przejść do innego teamu. Wiadomo zawodnicy odchodzą i przychodzą, LBJ ,miał prawo do takiej decyzji, ale nie w ten sposób. Też bym się wkurzył jakby mój najlepszy zawodnik powiedział w telewizyjnej szopce, że idzie do innego zespołu bez wcześniejszego powiadomienia mnie. A tak jest teraz znienawidzony nawet w swoim Ohio i nie chciałbym być na jego miejscu jak przyjedzie na mecz do Clevland.

    #5473
    Tyrion
    Uczestnik
    #23 wrote:
    LeBron wiele stracił swoją decyzją , być morze nawet to że nie będzie NIE KWESTIONOWANYM one of the greats , bo napewno znajdą się tacy którzy powiedzą „a co to za pierścień , który zdobył grając na plecach Wade’a i Bosha”

    Pewnie, że się znajdą, np ja :P no i dalej nawet jak założą dynastię to będzie pierścień w plecy w stosunku do Wade’a ;)

    Gilbert i jego „samozwańczy Król” i „tchórzliwy Judasz”- moooocne :) ale zgadzam się, że chyba trochę za mocno pojechał ;)
    Co do samego teamu to możliwych scenariuszy jest co nie miara..sama obrona przeciwko temu teamowi, to będzie masakra..ale z drugiej strony ułożenie tego w sensowną dobrze funkcjonującą całość też nie będzie proste..panowie skoro zdecydowali się grać razem,raczej w pewnym stopniu odłożą na bok osobiste ambicje, ale jakieś zgrzyty w tak długim sezonie muszą się pojawić.. i to wtedy poznamy tą drużynę- po pierwszych problemach.. co do rekordu Byków to bym tak daleko w przód nie wybiegał- więcej będzie wiadomo po uzupełnieniu składu, ale raczej w tym sezonie to jeszcze nie wypali na taką skalę.. za rok/dwa panowie będą dalej w prime, a skład będzie obudowany poprzez dwa kolejne mid-level zapewne plus dodatkowo panowie będą się już lepiej znali i wtedy może to wyglądać jeszcze lepiej ;)
    A najlepszy możliwy scenariusz jest taki, że sprawa nie wypali i będziemy mogli mówić o LeLooserze :)

    #5474
    Drunx
    Uczestnik

    Oki a wiec tak no szczerze nie spodziewalem sie tego po nim akurat myslalem ze bedzie mial jaja i jednak albo zostanie albo pojdzie gdzies gdzie bedzie budowana druzyna pod niego. A tak poszedl po najmniejszej linii oporu dolacza do druzyny Wade i tak stal sie przydupasem ale to wlasnie dzieki temu wlasnie wykuouje League Passa na nasteony sezon bo mam 82 mecze All Star i 82 mecze boj sie boze Suns :). Moze to byc piekny poczatek dynastii ale pytanie czy wszyscy trzej dojrzali do tego zeby zostawic w piaskownicy tytuly, liderow statow i zrobic druzyne, ale to juz nie bawem sie okarze. Nastepnie co pokaza w Play Off co sie stanie jak zaczna przegrywac, czy dadza ciala ta jak to mial Bronek w zwyczaju czy tez pokaza zeby jak Wade. W sumie to dla Miami bardzo dobry ruch zawsze jak cos pojdzie nie tak maja zawodnikow do wymiany gdzie kazdy inny klub odda chetnie swoich :)

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 77 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.