Brown powinien wylecieć już rok temu, lub wcześniej lecz to nie mój problem. Co do samych Cavs to ich problemem jest to, że za bardzo są uzależnieni od Lebrona, podobnie jak Magic od Howarda. Aby wygrać tą ligę potrzebujesz 2 opcji, ale takiej z prawdziwego zdarzenia jak MJ-Pippen, Magic-Kareem, Shaq-Kobe, Wade-Shaq, Kobe-Gasol czy być zgranym zespołem jak byli Pistons chociażby gdy zdobywali tytuł w 2004 czy jak Celtics. Mo Will, Jamison, ani Shaq to popierdółki, a nie wsparcie chyba, że właśnie na RS. Może Fratello, Avery lub inny dobry coach tam zawita, niech też szukają trejdu z Mo Williamsem.