Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › ECR2: Cavaliers(1) vs Celtics(4)
- Ten temat ma 15 odpowiedzi, 6 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 9 miesięcy temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2010-05-01 o 11:31 #533
Denver Nuggets #1
UczestnikVs.
Spotkania w sezonie zasadniczym: 2-2
(27.10) Boston @ Cleveland 95:89
(25.02) Cleveland @ Boston 108:88
(14.03) Boston @ Cleveland 93:104
(4.04) Cleveland @ Boston 113:117Pierwszy mecz rozgrywany był na stadionie CAVS w Ohio , był to inauguracyjne spotkanie otwierające sezon zasadniczy dla obydwu drużyn.
Boston wyjechał z Ohio z pierwszym zwycięstwem w RS, w drużynie C’s od dobrej strony pokazała się stara Big Three , Paul Pierce 23pkt/11zb , Ray Allen 16pkt/3as , Kevin Garnett 13pkt/10zb.
Mecz z CAVS był pierwszym mecze Rasheeda Wallace’a w barwach koniczynek , i można było go nazwać udanym , wchodził z ławki i wprowadzał dużo energii z niej wykręcił 12pkt/3zb.
W Cavaliers był tylko jeden zawodnik który dobrze zagrał ten mecz , absolutny one-man-show , LeBron James zanotował 38pkt/8as/4bl/4zb ale jak wiadomo jeden zawodnik nie wystarczy aby pokonać tak doświadczony team jakim jest Boston.
Ten mecz również był debiutem dla Shaqa O’Neala , wykręcił w nim 10pkt/10zb – not Bad.
Drugi mecz rozgrywany był w Bostonie , po raz kolejny mecz zdominował LeBron który wykręcił 39pkt/9as/7zb , wspomógł go również Mo Williams który w tym meczu swietnie grał zza linią i zdobył 5 3PT przy 9 próbach , Williams zdobył 19pkt i 2as.
Dobrym performancem mógł się również pochwalić kandydat do 6th mana roku czyli Anderson Varejao , wielki Boost z ławki który wykręcił 14pkt i 10zb i 3 bloki.
Po stronie gospodarzy zabrakło jednego z deffrence makerów C’s , a dokładnie lidera Bostonu Paul’a Pierce’a zastąpił go natomiast Marquis Daniels który był niewidoczny w tym spotkaniu i nawet w najmniejszym stopniu nie zrekompensował braku PP.
Cudowny mecz rozegrał młodzik z Celtics , Rajon Rondo 19pkt/11as i weteran Ray Allen który również dołożył swoje 3 grosze w postaci 21pkt.
KG wykręcił 10pkt/10zb/5as dobry mecz w wykonaniu tego All stara.
3 mecz między tymi drużynami rozgrywany był w Cleveland , ponownie high scoring Man został LBJ który w każdej z potyczek z między nimi mógł się pochwalić największą ilością punktów w meczu.
W G3 „Król” zdobył 30pkt , 8zb i 7as.
W tym meczu LeBron nie mógł narzekać na brak wsparcia ze strony kolegów otóż za wspaniały backup robili Mo Williams (14pkt/6as/5zb) Antawn Jamison (15pkt/12as/2bl) JJ Hickson (12pkt/3zb).
Lecz najlepiej z całej pomocy dla Brona pokazał się 6th Man CAVS Anderson Varejao (17pkt/10zb/2as/1bl)
Warto również wspomnieć że CAVS grali bez swojego Centra Shaqa O’Neala który był kontuzjowany.
Z przeciwnego obozu-C’s , bardzo dobry mecz rozegrała „Big 4” , Rondo na przestrzeni całego sezonu okazał się xfactorem dla starych już i lekko połamanych weteranów Celtics , również i w tym meczu to udowodnił notując 16pkt/6as/8zb , wielka trójka w tym meczu również nie zawiodła: KG (18pkt/7zb) Paul Pierce (18pkt/4as/3zb) Ray Allen (20pkt/6zb/6as)
Ostatni mecz między tymi drużynami to absolutna dominacja Bostonu w pierwszych 3 kwartach, pomimo że CAVS próbowali gonić Celtics w 4q ale zaległości jakich sobie narobili w pierwszych trzech okazały się zbyt duże, xfactorem mogły się również okazać braki Varejao i O’Neala którzy są kluczowymi zawodnikami Cavaliers zaraz po LBJ, Cleveland musieli uznać wyższość koniczynkom.
Ten mecz to był prawdziwy popis S5 obydwu drużyn , ze strony gospodarzy: Rajon Rondo(16pkt/14as/3zb) , Ray Allen 6/9 zza lini (33pkt/4as/3zb) KG (19pkt/8zb/3as) Kendrick Perkins (10pkt/10zb).
CAVS: LeBron James (42pkt/9as/7zb) Mo Williams (17pkt/3as) Antawn Jamison (16pkt/10zb) JJ Hickson (14pkt/11zb) Anthony Parker (10pkt/3zb).Terminarz
1.05(sob.)Cleveland, godz. 2.00
3.05(pon.)Cleveland, godz. 2.00
7.05(pią.)Boston, godz. 1.00
9.05(niedz.) Boston, godz. 22.30
11.05(wt.)* Cleveland
13.05(czw.)* Boston
16.05(niedz.)* Cleveland, godz. 22.30Zagadnienia
Bark LeBron’a – W ostatnim meczu przeciwko Bulls , James mocno uderzył barkiem o parkiet pózniej na konferencji prasowej skarżył się na dyskomfort w tej części ciała.
MRI wykazało poobijany bark , a tematem nr. 1 w Cleveland i Bostonie jest to czy James da radę zagrać w G1 , sam James twierdzi że nie jest się czym przejmować i że da radę zagrać w G1 ale czy na takiej samej wydajności jak w serii w Bulls :hmmm:Defensywa/ Ofensywa – Obydwa teamy są bardzo dobre w defensywie , ale Cavaliers również mają świetny offens – trzeci w lidze , a C’s aby nadążać nad nimi muszą ograniczyć swoje TO które były dla nich wielkim problemem w serii z Heat.
Shaq O’Neal Factor – Diesel przeciwko C’s na przestrzeni ostatnich 3 lat gra dobrze w Ofensie (12.4pkt/8.8zb/58FG%) ale przeciwko C’s screen-and-rolls przy których łapie sporo fauli i ich Ball movemencie jest bardzo mało wydajny na bronionej połówce , czy teraz to się zmieni?
Bench Points – Tutaj CAVS mają swojego nie zawodnego Varejao który potrafi wnieść wiele energii z ławki , natomiast ławka C’s sprawiła spore zaskoczenie swoją wydajnością w ostatnich meczach , jednym z najmocniejszych jej punktów jest Glen Davis który świetnie zastąpił Kevina Garnetta w G2 przeciwko Miami , lecz jego problemem jest to że potrafi się jedynie odnaleźć w meczach w których startuje , statystyki mówię że w spotkaniach w których wchodził z ławki odnotował tylko 4 spotkania w których miał 20+ pkt w ciągu 199 meczy RS podczas jego kariery natomiast wchodząc w S5 Glen odnotował takich meczy 6 podczas 36 meczy.
Czy teraz Glen się przełamie i będzie stanowił xfactor z łakwi.2010-05-01 o 12:20 #4550Anonimowy
GośćObu drużyn nie lubię, jednak będę dopingował Celtów. W Cavaliers irytują mnie w szczególności dwie osoby – James i Floperao
.2010-05-01 o 12:34 #4551Anonimowy
GośćCavs wygra tą serię, chyba, że na serio z Lebronem coś nie tak. Jamison daje im więcej możliwości bo teraz nie muszą się tak bardzo opierać na Mo Will’u jak rok temu. Główny plus Clevleand to oczywiście Lebron, który pewnie będzie chciał się odegrać za PO’ 08. Parker to rzuca nieźle za łuku, jak chce to potrafi bronić będzie miał pojedynek z innym 35 latkiem Ray’em ;]. Atuty Celtics to Perkins idealny gracz na Shaqa oraz Rondo, który dzięki swej obronie powinien utrudniać życie Mo. Stawiam na 4-2 dla Cavs.
2010-05-01 o 16:25 #4553Drunx
UczestnikBedzie ciezko dla dziadkow z Bostonu ale lawka moze odegrac kluczowa role maja fajnych zmiennikow. Cleveland oprze sie na James plus Jamison najslabsze ogniowo to bedzie Mo Williams jak rok temu. Bylbym spokojny o Boston ale przyszedl Jamison…
2010-05-02 o 09:32 #4563Swider
UczestnikOglądałem wczoraj 2i pół kwarty 1 meczu,więcej nie mogłem gdyż internet mi nie pozwolił:-[ Co mogę napisać na podstawie tego co widziałem: Rondo to kozak,Shaq był wyjątkowo słaby i dobrze kryty przez Perka,Big Baby,Rajon nie miał pomocy ze strony kolegów z drużyny,fakt czasem serie punktow zdobywał Allen czy Pierce ale to zaledwie po parę punktow i za mało tego było,poza tym za mało punktów z ławki,która była przed sezonem uważana za jedną z mocniejszych w NBA. Oprócz tego ja bym dał dłuższą szanse gry Danielsowi,który jak przez moment był na parkiecie to naprawdę dobrze krył Lebrona i myślę,że był go w stanie bardziej zatrzymać niż Pierce, no i jeszcze jedno co rzuca mi się w oczy to brak Robinsona… Dziwie się ze Rivers nie dał mu chociaż tych paru minut,aby zobaczyć jak jest dysponowany bo wiadomo ,że jak Nate trafi na dzien i jest on fire to jest nie do zatrzymania a może akurat to byłby ten dzień
Jak dla mnie szkoda C’s bo była szansa na wygraną,przynajmniej do czasy gdy ja oglądałem bo cały czas prowadzili w granicach 7-10 pkt:p No cóż czekam na 2 mecz i oby do przodu tym razem bo pasuje tam jakiś mecz urwać
2010-05-03 o 15:28 #4575Denver Nuggets #1
UczestnikJa się Świder nie dziwię że Doc nie dał szansy Robinsonowi , nie chciał aby Boston stracił swój rytm przez zejście Rondo przez cały mecz Rajon kontrolował tempo gry , świetnie konstruował akcje i je wykańczał , niesamowity slashing i prowokowanie fauli w pomalowanym, to ostatnie może dziwnie brzmi jeżeli patrzymy na Rajona ale ten młodzik niesamowicie poprawił swój FT względem RS i teraz jest to jego bardzo silna broń , niesamowicie wypełnia go ten skill , teraz jest jeszcze cięższy do powstrzymania.
Praktycznie każda akcja miała w sobie zasługę Rajona.
Świder mała ilość pkt z ławki mogła być spowodowana problemem z faulami Celtów , Pierce -3 , Perk-3 , Big Baby-4 Wallace-3 w 2q ;/
Stąd też po znakomitym początku meczu przez Pierca pózniej było bardzo przeciętnie , i też dlatego obrona Celtów w 2 połowie była bardzo mało efektywna względem cudownej D w pierwszej h.
Pierce nie zagrał zbyt mądrze , mówiono już o tym przed meczem że nie może nałapać głupich fauli bo tylko on może nawiązać walkę z LeBronem a mimo wszystko PP dał się sprowokować na 2 głupie faule i pózniej grał jak baba ;/
Zgadzam się że Perkins niesamowicie bronił Shaqa , jego robota została w 100% wykonana i Shaq musiał usiąść na całą 3q z powodu fauli;]
Najlepszym Celtem od razu po Rondo był zdecydowanie Kevin Garnett , świetny All Around game , niesamowita dyspozycja na pół-dystanie która często ratowała skórę Celtom ;]
Wracając jeszcze do pierwszej połowy to Boston w niej zagrał w każdym aspekcie gry lepiej , świetna D Bostonu , CAVS w pierwszej kwarcie jedynie 24%FG a scoring stats budowali tylko na lini gdy C’s 50%FG.
Niestety przez te faule , C’s w 2nd half grali na palcach , i CAVS to wykorzystało ,LeBron mimo kontuzji która widać że mu doskwierała wykręcał niezłe cyfry w drugiej połowie kiedy Pierce nie chciał wchodzić w kontakt.
Mo obudził się pod koniec 3q i wraz z LBJ stworzył spory run który wprowadził CAVS na właściwy tor.
Szkoda C’s bo zagrali kawał dobrego basketu w G1 i wierzę że uda im się wyrwać następny mecz w Ohio ;];];]2010-05-05 o 00:43 #4588Anonimowy
GośćJa jestem za Celtami, szkoda że Nuggets odpadli
2010-05-05 o 17:42 #4606Creative
UczestnikPo 2 meczach mamy 1-1. Pierwszy mecz oglądałem, drugi zostawiłem sobie na jutrzejsze popołudnie
Mam wrażenie, że szykuje nam się 6-7 meczy w serii, boję się tylko o zdrowie Lebrona, ponieważ bez tego Cavs będą mieli chol… trudne zadanie… Celtics czują swoją ostatnią szansę i zrobią wszystko co mogą żeby wygrać serię z Cleveland… dla Mnie X-Factorem dla Cavs będzie Shaq. Diesel musi wreszcie skończyć łapać głupie faule i kręcić normalne cyferki (16 pkt 10 zb)… ani Perk, ani Big Baby a tym bardziej Rasheed nie mają większych szans w starciu z Panem O’nealem…. kolejne 2 mecze będą dla drużyny Cavs próbą ich charakteru i mentalności… drużyna godna mistrzowskiego tytułu powinna wygrać minimum jedno spotkanie w stanie Massachusetts… :whistle:2010-05-06 o 09:24 #4611Anonimowy
GośćPerk nie ma szans na O’Neala? On to właśnie jest idealnym graczem do obrony Shaqa, a Diesel ma być X-Factor!? Pokazał już w 2 meczach jakie z niego wzmocnienie ;]
Jamison już nie ten sam gracz co w RS, a Mo Will oczywiście zniknął w ważnych momentach. LBJ z trenerem jak Mike Brown to nic nie wygra, tam potrzeba kogoś do motywacji graczy. Crab nic sam nie wygra bo jego super support w PO gra „ch…nie”, albo on to zawodnik z którym wygrywasz tylko RS, a nie PO. Zobaczymy co będzie się działo w G3 jednak Celtowie będą na swoim podwórku.2010-05-06 o 10:48 #4613Tristania78
UczestnikShaq to by zdominował Perkinsa ale z 5 lat temu
Cavs będzie bardzo trudno przy takiej marnej formie Mo Williamsa tym bardziej że Rondo gra świetnie2010-05-07 o 17:52 #4621Denver Nuggets #1
UczestnikPoniekąd obydwoje panowie macie racje, Creative prawda, JEŻELI Shaq zagrał by na miarę swoich możliwości to żaden wysoki C’s nie miałby z nim szans , a on sam byłby „wielkim” impactem na zwycięstwa Cavaliers.
Zgadzam się też z tobą Skejcik że Perk w tej serii wykonuje świetną robotę nad Shaqiem , i nie pozwala mu na żadne przełomowe spotkanie w którym Diesel nabrał by pewności i zaczął grac równo w tej serii.
Panowie skupiliście się na CAVS a ja może powiem trochę o Celtics i co oni muszą zrobić aby pokonać LeCraba i spółkę.
Po pierwsze Paul Pierce – chłopak musi w końcu przestać zbierać te głupie faule , przez które siada na sporą część spotkania.
Jest on jeszcze bardziej ważny gdyż to właśnie na jego pozycji ważą się losy spotkania i jest on jedynym Celtem który ma szanse pokryć LeBrona.
PP musi wprowadzić dużo fizyczności i agresywności w ataku i w obronie na Jamesie , musi wchodzić w nim w kontakt przy każdej możliwej sytuacji tym bardziej że LeBron się tego boi przez doskwierający łokieć.
PP musi nacisnąć na LBJ’a , nawet bez cieżkiej D LeBron po pierwszej połowie G2 wykręcił zaledwie 8pkt a wyobraźcie sobie panowie agresywnego Paula z czasów 2008r. , The Truht musi cwaniakowac i wykorzystać kontuzje Jamesa , to jedno z większych okienek w CAVS.
Twarda agresywna gra powinna spokojnie ograniczyć LBJ’a przynajmniej dopóki kiedy gra z bólem.
Drugą rzeczą jest ławka C’s, a przede wszystkim Wallace , Sheed w G2 pokazał po co został ściągnięty do Bostonu , świetna gra dystansowa i jej rozciąganie , dużo ofensywnej energii z ławki , szczególnie pierwsza polowa była w jego wykonaniu cudowna ,100% skuteczności!!! 5/5FG w tym 3/3 za trzy – nice ;];]
Tony Allen i Glen Davis to kolejni zawodnicy którzy potrafią zmienić losy spotkania, o ile nie boje się o tego pierwszego bo zawsze coś dorzuci i wprowadzi fizyczność do gry to ten drugi trochę mnie martwi , niby ma możliwości i talent i zawsze coś dorzuci ale spodziewam się do niego znacznie wyższych cyferek niż 5pkt, Glen musi odnaleźć swoją grę i w końcu grac równo, bo jak do tej pory w PO zagrał raptem 2 mecze które mógłbym zaliczyć do tych dobrych, liczę że zrozumie że może być najlepszym lawkowiczem Celtów.
Kolejną rzeczą którą Boston musi poprawić to Turnovery , w G2 mieliśmy doskonały przykład ich konsekwencji , pierwszy raz w końcówce 2q kiedy CAVS na głupich stratach C’s zdobyli 14 pkt bez odpowiedzi i znowu nawiązali z nimi walkę.
A drugi raz zdarzył się w 4q kiedy to C’s zamiast grac smart baketball przy 20pkt prowadzeniu zaczęli forsować akcje i mało korzystać z Rondo co doprowadziło do 4 TO z rzędu i kolejnych 14pkt bez odpowiedzi przez Cleveland i lekkiej nerwówki na samym końcu.
Ostatnią już rzeczą są problemy z faulami , w pierwszym meczu Pierce, Perk ,Glen , Wallace a w drugim Perk, Paul, Tony Allen, Garnett musieli usiąść i stracić trochę czasu , muszą ten element poprawić bo nie wygrają serii z CAVS bez tak ważnych punktów teamu.2010-05-09 o 15:35 #4635Creative
UczestnikGame 3 w Bostonie można nazwać inaczej „Masakra piłą mechaniczną w stanie Massachusetts”

Dla zaprzeczenie słowom Skejcika cały zespół Cavs zagrał fenomenalnie. Z Shaqiem nie radzili sobie wysocy Celtics, Mo-Will grał na dobrym procencie a Jamison robił swoje dzielnie wspierając LBJ. Do tego dochodzi Lebron, który był tak zmotywowany, że chyba sam wygrał by z Big 3 Bostonu
21 pkt w I kwarcie tylko udowodniło nam, że tego człowieka nie można wogóle kryć – bronił go Pierce, T.Allen, Ray Allen i nic… efekt był taki sam – gdyby LBJ chiał rzucić 60 pkt spokojnie by to zrobił 😎 Jestem ciekaw jak dzisiaj zaprezentuje się Cleveland – czy czując krew wyjdą na prowadzenie 3-1 ?? Ciągle czekam na wielki mecz Shaqa (+20 pkt + 10 zb)
2010-05-12 o 15:24 #4675Anonimowy
GośćDziś Creative była „Masakra piłą celtową w Ohio”

Celtowie pokazali klasę, a przede wszystkim Pierce. PP zagrał jak trzeba, nie rzucał na pałę tylko wjazdy pod kosz, wymuszanie fauli itd. Swoje dołożył Ray swoimi rzutami nieco rozstrzelał Cavs. Rajon miał nieco słabsze spotkanie, ale to nic bo dziś cała S5 Bostonu zagrała dobrze. Lebron miał strasznie słaby mecz, jakiś zagubiony był. Tylko nikt nie ciągnął drużyny do wygranej? Mo Williams to porażka totalna pomyśleć, że kolo dostał 52mln kontrakt!! Pamiętam jak w RS podczas meczu wozi się u boku James’a, a w PO gra jak pionek z D-League. Gdzie ten wspaniały Shaq? Jamison miał być x-factor, a tu nic też wielkiego nie gra do tego beznadziejny coach.
Creative bez obrazy, ale co teraz myślisz o swoich mistrzach? Pamiętam jak pisałeś, że Lebron i spółka są nie do pokonania i widać było, że wręcz na 100% jesteś pewny ich podnoszenia trofeum. Jednak „stary” Boston pokazał gdzie ich miejsce… Teraz się może wezmą w garść, aby było g7 to nawet jak już powiem „fartem” przeszli do ECF to jak ugrają cudem 2 mecze z Magic to będzie bardzo dobrze.2010-05-12 o 17:11 #4677Creative
UczestnikSkejcik wrote:Dziś Creative była „Masakra piłą celtową w Ohio”
Celtowie pokazali klasę, a przede wszystkim Pierce. PP zagrał jak trzeba, nie rzucał na pałę tylko wjazdy pod kosz, wymuszanie fauli itd. Swoje dołożył Ray swoimi rzutami nieco rozstrzelał Cavs. Rajon miał nieco słabsze spotkanie, ale to nic bo dziś cała S5 Bostonu zagrała dobrze. Lebron miał strasznie słaby mecz, jakiś zagubiony był. Tylko nikt nie ciągnął drużyny do wygranej? Mo Williams to porażka totalna pomyśleć, że kolo dostał 52mln kontrakt!! Pamiętam jak w RS podczas meczu wozi się u boku James’a, a w PO gra jak pionek z D-League. Gdzie ten wspaniały Shaq? Jamison miał być x-factor, a tu nic też wielkiego nie gra do tego beznadziejny coach.
Creative bez obrazy, ale co teraz myślisz o swoich mistrzach? Pamiętam jak pisałeś, że Lebron i spółka są nie do pokonania i widać było, że wręcz na 100% jesteś pewny ich podnoszenia trofeum. Jednak „stary” Boston pokazał gdzie ich miejsce… Teraz się może wezmą w garść, aby było g7 to nawet jak już powiem „fartem” przeszli do ECF to jak ugrają cudem 2 mecze z Magic to będzie bardzo dobrze.Wynik 5 meczu jest dla Mnie sporym rozczarowaniem. Cavs wyglądali wczoraj jak dzieci we mgle – tylko Shaq zagrał bardzo dobrze i w 26min zdobył 21 pkt., 4 zb. i 4 bl – dlatego nie zgodzę się z Tobą Skejcik, że Diesel źle zagrał. Oczywiście tak jak pisałeś zawiódł Mo i Jamison – sprawa z Williamsem po kolejnym roku rozczarowań w playoffs robi się naprawdę nieciekawa… Antawn ma ciężkie życie grając przeciwko KG, ale bez przesady – 9 pkt 6 zb we wczorajszym meczu to jest jakaś kpina :blink:
Lebron James – od tego człowieka kibice Cavs powinni oczekiwać czegoś więcej… wczoraj spudłował swoich pierwszych 7 rzutów, w sumie 3/14 z gry, 0/4 zza linii 7,24 m… mało agresywny i jakiś zagubiony… powiem tak Skejcik – LBJ ma teraz swoją chwilę prawdy – nikt nie myślał, że Celtics łatwo oddadzą tą serię, ale Boston jest o krok od wyeliminowania głównego kandydata do mistrzostwa NBA :wall: Wszyscy zawsze porównywali LBJ do Jordana – MJ potrafił sam wygrac serię, walczył w każdym meczu na 110%… w czwartek James pokarze kim jest naprawdę – godnym następcom MJ czy tylko jego gorszą kopią… :closedeyes: Boston wygrywając tą serię stanie się moim głównym kandydatem na mistrza NBA – ten team jest chyba stworzony na playoffs 😎I jeszcze jedno… nie przekreślajmy Cleveland już teraz… tą serię można jeszcze wygrać – My to wiemy i wie to Shaq…
Quote:“We’ve got to win two in a row. We’ve got to man up. I’ve been in this situation before.”Ciągle wierze w 5 tytuł dla Pana O’neala :cool1:
2010-05-12 o 17:34 #4678Anonimowy
GośćMoże Shaq tak źle nie zagrał, ale kiedy był na boisku Cavs mieli -21pkt!! Wg mnie game7 nie udowodni czy LBJ jest 2 MJ.. Bo Lebron powinien to pokazać już dziś, a on po parkiecie sobie biegał jakby był w krainie czarów, czy sam Bóg wie gdzie. Celtics pokazali, że Cavs wcale nie są tacy mocni, gdyby tylko Bulls było lepsze to Cavs mogliby już się pożegnać z PO w 1 rundzie.
Wiara umiera ostatnia, ale z tym co pokazali Cavs, a przedewszystkim support Lebrona to maskara. Orlando wiem Bobcats im leżą tak samo jak ATL, ale mimo tego ich zasweepowali. Gortat w wywiadzie mówił, że gracze Magic są bardzo skupieniu nawet sam Howard. Howard ma wsparcie, które może wziąć losy gry na siebie gdy lider zawodzi, lecz niestety nie ma tego w Cleveland. Wierzyłem w nich nieco, ale nie uwierzę, że nagle Mo zacznie walić po 20pkt i 10ast, a Jamison niszczyć podkoszowych Orlando czy Celtics… Ja niestety w Cavs nie widzę condentera, czas prysł po tym co pokazali w serii z Celtami. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.


