Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Los Angeles Lakers › Odpowiedz na: Los Angeles Lakers
T-Maca za minimum albo małą część MLE- tak.. sądząc po wypowiedziach, że chce tytułu, i że będzie pracował może być cennym uzupełnieniem, może zmieniać Rona i może też ograniczać minuty Kobego w RS, co może zaowocować w money time( czerwiec
) No i przy takim składzie jak mają Lakers może też grać po 10-15 minut, czyli jego kolana powinny wytrzymać..
AI- nie ma najmniejszego sensu, jego obecność w naszym teamie- koleś ma tak wielkie ego, że jedyne co by był w stanie zrobić, to rozwalić team w szatni, a abstrahując od elementów pozasportowych, to jego obrona, i indywidualny styl gry, totalnie do Lakers nie pasują-nawet rozważania na temat jego obecności są pozbawione jakiegokolwiek celu…NIE NIE i jeszcze raz NIE
Nowitzki i Paul- za drodzy- nie ma kogo za nich oddać, a Niemiec w sumie nie pasuje zbytnio i tak..
Ja bym raczej liczył (poza Tracym) na Jacka z Toronto jak już pisałem, i na jakiegoś weterana pod kosz(np Joe Smith z Hawks by się nadawał, albo nawet bardziej Juwan Howard)- w każdym bądź razie jakieś wzmocnienie tego typu pod kosz musi być, na wypadek odpukać urazu Bynuma…
No i moim wymarzonym wzmocnieniem byłby Raja Bell- jakoś przetrawią chyba z Kobem wzajemne urazy
a pod względem sportowym(świetna obrona, doświadczenie i dobra trójka) byłby idealnym uzupełnieniem składu..
Podsumowując: T-Mac, Jack, Raja i Juwan Howard a będzie gitara 
