Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › WCR1: Suns(3) vs Blazers(6)
- Ten temat ma 18 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 10 miesięcy temu przez
Tristania78.
-
AutorWpisy
-
2010-04-16 o 09:08 #509
Ociep
UczestnikVs.
Portland Trailblazers (6) 51-31

Spotkania w sezonie zasadniczym: 1-2
(21.03) PORTLAND @ PHOENIX 87:93
(10.02) PORTLAND @ PHOENIX 108:101
(17.12) PHOENIX @ PORTLAND 102:105Pierwszy mecz rozegrany 17 grudnia w hali Rose Garden w Portland 3 punktami wygrała ekipa PTB Do wygranej przyczyniła się świetna 4 kwarta wygrana 35-21, której świetnie grali Brandon Roy(11 pkt) oraz Jaryd Bayless( 16 pkt).Baylles zaliczył w tym meczu najlepszy występ w karierze( 29 punktów, 3 zbiórki, 4 aysty), a Brandon Roy dodał 27 punktów,8 zb, 4 ast, 3 stl).Po stronie PHX 27 punktów/11 zbiórek zaliczył Amare, a 16 pkt i 13 asyst dodał Steve Nash
Drugi mecz rozegrany był także w hali Rose w Portland- wygrana PTB nie była praktycznie w ogóle zagrożona(już do przerwy było plus 16 dla PTB) i dopiero w końcówce meczu Słońca zbliżyły się na przyzwoity dystans. Najlepiej zagrali Andre Miller- 20/7/5 oraz nieobecny już w teamie PTB Steve Blade- 20/12 asyst, a w ekipie Suns Amare-24/11
3 i ostatni mecz odbył się już w stolicy Arizony. W ekipie Blazers grał już Marcus camby, zaliczając 7 pkt, 16 zbiórek i 5 bloków. Nieźle grał też Brandon Roy- 23 pkt, 8 zbiórek, 2 asysty. W drużynie Słońc 5 zawodników zaliczyło plus 10 punktów, a najlepiej zagrali Amare( 18/14) oraz Grant Hill(12/11)Terminarz:
18.04 (nie.) Phoenix, godz. 04:30
20.04 (wto.) Phoenix, godz. 04:00
22.04 (czw.) Portland, godz. 04:00
24.04 (sob.) Portland, godz. 22:30
26.04 (pon.) * Phoenix
29.04 (czw.) * Portland
01.05 (sob.) * Phoenix
* w razie koniecznościZagadnienia:
-Brandon Roy- podobno ma zagrać, ale pytanie na ile będzie on w stanie zagrać swoje w tej serii- moim zdaniem nie będzie.. edit: Brandon nie zagra:/
– styl gry- Suns grają raczej szybką koszykówkę, a PTB zwalniają grę- ważną sprawą będzie to, kto będzie w stanie bardziej narzucić swoją grę rywalom- z racji przewagi parkietu bardziej stawiam tu na Suns
– wspomniana przewaga parkietu- Suns w tym sezonie grają w swojej US Airways Center bardzo dobrze( rekord 32-9) – kolejny plus po stronie Suns
-ławki- na ławce PTB mamy np. Rudyego Fernandela, czy jarryda bayllesa, ale nie ma tam żadnego poważnego wysokiego( sorry Juwan Howard), podczas gdy w ekipie Suns jest np. bardzo energetyczny Lu Amundsson, czy Channing Frye- ogólnie ostatnio ławka Suns zaskakuje bardzo In plus i może być kluczową kwestią
– Marcus Camby- grał na razie raz przeciw Suns w tym sezonie i zaliczył dobry występ przytoczony wcześniej- może być x-factorem w tej serii mając za rywala Jarona Collinsa
– bardzo ważny match up- Amare vs Lamarcuss Aldridge- dużo zależy od tego, któy z tych panów wyjdzie zwycięsko z bezpośredniej rywalizacji
Mój typ: 4:1 lub 4:3 dla Suns- Portland nie wygra meczu w Phoenix a Suns albo wyrwią jeden z pierwszych dwóch, albo będzie 7 mecz
Głos: 4:1 dla Phoenix2010-04-16 o 11:58 #4191Rick Barry FTW!
UczestnikPhoenix Suns, jedna z największych niespodzianek tego sezonu, w nagrodę za swoją postawę otrzymała w 1 rundzie zdziesiątkowanego kontuzjami przeciwnika, którego pokona w 5 lub 6 grach.
O Portland nie można nic napisać, poza tym iż uzyskali nadspodziewanie (jak na braki kadrowe) dobry wynik w sezonie zasadniczym, niestety „ostatnia nowina”:thumbsdown: o kontuzji Roy’a będzie dla nich nie do przezwyciężenia.2010-04-16 o 12:13 #4192Denver Nuggets #1
UczestnikZgadzam się , Portland nawet z Roy’em mieliby wielkie trudności z awansem do 2 rundy …
Wyobraźcie sobie ten team bez kontuzjowanych Oden’a , Roy’a , Przybilli ;] niestety taki team będzie nam dane zobaczyć dopiero w następnym sezonie , nie mniej jednak już teraz twierdzę że będą w TOP3 zachodu i w następnych PO nieźle namieszają;]
Ich tak znakomity bilans szczególnie w drugiej części sezonu jest spowodowany głownie przez nikogo innego jak weterana Marcus Camby który znajduje się na obydwu końcach boiska i to on pod nieobecność Roy’a będzie głową drużyny z Portland.
W Suns obudził się Stat a Nash gra sezon życia jeśli brać pod uwagę jego wiek , daleko zaszli chłopaki z PHX z tym run’n’gun , nie wiem kiedy w PHX zrobiła się całkiem przyzwoita ławka , paru młodych obudziło się w tym sezonie i to też jest gwoźdź do trumny PTB którzy ławke mają bardzo bladą;/
Wg mnie Suns z Portland 4:1 ;]2010-04-16 o 12:13 #4193Swider
UczestnikSzkoda,że w pierwszej rundzie trafiły na siebie dwa moje zespoły no ale wobec zdziesiątkowanych Blazers,to właśnie Suns mają szanse ugrać coś więcej i to jednak dla nich chyba obecnie najłatwiejszy rywal… Tym bardziej,że wiadomo już,że Roy przejdzie operacje i nie zagra w PO. Co do zagadnień Ociepa. Na centrze jednak przewaga Blazers według mnie… Collins w Suns to ogólnie dla mnei nie porozumienie,ba Collins w NBA to nieporozumienie moim zdaniem tak więc Camby będzie sobie z nim zapewne dawał rade a dziury będzie musiał łatać Amare bo choćby na parkiecie przebywał Frye to wszyscy wiemy jaki z niego „center”. Pomocny pod koszem może byc zadziorny Amundson i tylko żałować można ze nie zagra Lopez,który wypadł póki co na pewno przynajmniej z 1 rundy PO z powodu bólu w plecach bo chłopak naprawdę zrobił postęp. Co do ławki Suns to według mnie gra ona nadspodziewanie dobrze od początku sezonu,cieszy to tym bardziej,że przed rozgrywkami była ona uważana za jedną w słabszych w lidze a tym czasem nie jeden mecz już słońcom wygrała. Match up Amare-Lamarcus,moim zdaniem zdecydowanie będzie na korzyść gracza Phoenix podsumowując wszystkie spotkania. Ja osobiście typuje 4-2 dla Suns,Portland mimo ze zdziesiątkowane już od początku sezonu pokazuje,że i bez liderów potrafia wygrywac lecz nie sądze aby sił im starczyło na więcej niż dwa zwycięstwa.
2010-04-16 o 16:25 #4206Drunx
Uczestnik4:1 dla Suns. bedzie milo lekko i przyjemnie przed odpadnieciem w 2 rundzie
co do PTB za rok beda 6-8 miejscu w Play off2010-04-17 o 22:20 #4241Creative
UczestnikTak jak pisał NBAForum – Suns są rewelacją Zachodu (obok OKC). Wszyscy stawiali ich gdzieś na końcu pierwszej 8 Konferencji albo wogóle poza playoffs… Steve Nash pokazuje jednak, że ma w sobie jeszcze dużo motywacji a klimat Arizony dobrze na niego działa. Ten jakże udany sezon + zmasakrowana kontuzjami drużyna PTB da im II rundę na Zachodzie… może nawet Amare zostanie… sorki, to już w innym temacie
2010-04-18 o 13:59 #4266Anonimowy
GośćPTB bez Roya nie będą wielkiego problemu stanowić dla Suns. Jedynie niech Amare się boi Aldridge’a i Camby’ego.. ciekawe jak wypadnie przeciw nim. Lopez to klocek, który coś zawsze by wspomógł pod koszem, a tak to zostaje Amundson i rzucający center Frye. W PTB ciężar gry będzie musiał wziąć wcześniej wymieniony Aldridge i Dre Miller. Stawiam 4-1 / 4-2 dla Suns.
2010-04-19 o 10:57 #4277Swider
UczestnikNo i niestety wtopa w pierwszym meczu:| Sam mecz ciekawy przez całe spotkanie zmiana prowadzeń i żadna z drużyn nie uzyskała chyba wiekszej przewagi niż 4 pkt:P U nas zawiodł napewno Amare,który na siłe w końcówce chciał brac grę na siebie mimo,że wybitnie mu nie szło… Pare razy dostal czapę od Aldrige’a z ktorym też zresztą nie dawał sobie rady w obronie,już lepiej Frye sobie z nim radził. Nie zawiódł na pewno Nash oraz Barbosa,którzy zagrali dobry mecz chyba jako jedyni,reszta niestety poniżej swojego poziomu z RS. W Portland Miller nie do zatrzymania tak samo jak Baylles. Naprawdę podziwiam tą drużyne za to co gra w tym sezonie w tak okrojonym składzie i pocieszające jest to,że i tak jedna z moich druzyn awaansuje do drugiej rundy chociaż wolałbym jednak Suns
No nic to dopiero pierwszy mecz chociaż jak tak ma wyglądać gra słoń w kolejnych to może lepiej niech Blazers awansuje,może wroci Roy i napsują krwi w drugiej rundzie komus z pary Dallas/San Antonio;]2010-04-19 o 16:43 #4280Miko
UczestnikAle się zdziwiłem! Portland zagrało nieźle, chyba Suns po prostu nie mogli czasami nadążyć za Millerem, który grał jak na haju
Myślę, że w następnym meczu nie będą mieli takiej wtopy (w domyśle- Suns)… Ten mecz to wybryk natury, a raczej wybryk Millera, kto by się spodziewał… Nie, no NBA to jednak same niespodzianki
Jeszcze dojdzie do tego, że do finału dojdzie Blazers! Teraz to już nic nie wiadomo…
Nie no ale tak na serio to niby tylko jeden mecz, a na dodatek pierwszy wygrali, więc możnaby powiedzieć, że Portland takiej wielkiej niepsodzianki nie zrobiło. Ale zobaczcie jak grali! Kurcze, grali po prostu… bardzo ładnie2010-04-19 o 16:45 #4281Rick Barry FTW!
UczestnikAndre Miller MVP 1 meczu, pokazał prawdziwe zaangażowanie, i wyglądał na boisku tak, że jakby trzeba było to z Amare zagrałby plecy:w00t:
Chociaż jedna seria wygląda na taką, która przyniesie emocje, bo to że Suns wygrają przynajmniej raz w Portland również jest dość prawdopodobne.2010-04-19 o 19:10 #4293Creative
UczestnikPTB są dla Mnie totalnym zaskoczeniem. W sezonie regularnym potrafili poradzić sobie z kontuzjami swoich najlepszych graczy (Oden, Pryzbilla, Roy) – teraz gdy przyszły playoffs wszyscy skreślali ich szansę przeciwko gorącej drużynie Phoenix Suns… i co ? Blazers znowu pokazali klasę wygrywając mecz w hali przeciwnika. Piszecie, że Phoenix mogą wygrać w Portland? Z tak słabą grą Amare moga o tym tylko pomarzyć… :thumbsdown:
2010-04-21 o 14:08 #4352Anonimowy
GośćJednak po raz kolejny udowadnia się, że w PO jest inna gra. Suns się zrewanżowali po przegranej w G1. Pozytywnie zaskoczył Hill pomyśleć, że ma 37 lat. Atak Suns mają naprawdę mocny jednak coś słabo rezerwa się spisała. Wracając do ataku to mimo wszystko i tak do finału konfy nie dojdą zwłaszcza z Jarronem Collinsem w S5. Słońca spotkają kogoś z pary Mavs-SAS i raczej myślę, że tych pierwszych więc wątpię aby pokonali ekipę Niemca, z SAS też łatwo mieć nie będą. Zobaczymy jednak co dalej będą grać T-Blazers.
2010-04-21 o 18:33 #4361Ociep
Uczestnikno i zobaczymy jak to ze zdrowiem PTB będzie bo to jakaś masakra jest- dzisiaj znowu odnowił się uraz ważnego ostatnio Batuma-niby mówił na gorąco że to nic poważnego, ale poczekać na MRI trzeba.
Fajny ironiczny tekst gdzieś widziałem- „jeden z meczy w tej serii odbędzie się w Phoenix zamiast w Portland z powodu kontuzji hali Rose Garden;) A tak na poważnie teraz przed Suns trudny egzamin- hala Rose w PO to prawdziwe piekło- co by nie mówić ekip z RIP City ma świetnych kibiców, i atmosfera tam wybitnie nie sprzyja wygrywaniu przez ekipy przyjezdne
Dużo zaleźy od krycia Dre Milera- jeżeli Suns uda się im ograniczyć go tak jak dzisiaj to mają szansę na wyrwanie jednego meczu, przy założeni, ze uda im się trochę swoje tempo gry narzucić, i że Amare nie przegra match upu z LaMarcussem… ja posypuję głowę popiołem bo spodziewałem się nudnej serii a tu wygląda całkiem ciekawie:)2010-04-21 o 22:55 #4367Swider
UczestnikQuote:Wracając do ataku to mimo wszystko i tak do finału konfy nie dojdą zwłaszcza z Jarronem Collinsem w S5Podobno,że problemy z plecami Lopez’a mijają i ma wrócić najpozniej na drugą rundę PO,oby:P
Quote:Dużo zaleźy od krycia Dre Milera- jeżeli Suns uda się im ograniczyć go tak jak dzisiaj to mają szansę na wyrwanie jednego meczu, przy założeni, ze uda im się trochę swoje tempo gry narzucić, i że Amare nie przegra match upu z LaMarcussem…Piszesz o obronie w wykonaniu Suns,jednak nawet mnie jako ich fanowi trudno jej się doszukać
Suns wygrywają mecze tym,że rzucają dużo pkt i nie jednokrotnie nawet ta „D” w wykonaniu słonc wystarcza jeśli nie dadzą sobie rzucic powiedzmy więcej niż 105-110;] A co do pojedynku Aldrige’a z Amar’e to nie wygląda to optymistycznie póki co,gdyż w pierwszym meczu Stoudemire był cieniem samego siebie z RS i w znacznej części jego bym obwiniał za porażke w pierwszym spotkaniu. Drugiego meczu co prawda nie oglądałem ze wzgledu na pracę,ale statystycznie też rewelacji nie zagrał więc jeśli się nie przebudzi może być nie łatwo a wręcz ciężko;)2010-04-22 o 07:39 #4370Drunx
Uczestnikw drugim meczu Aldridge nie bardzo bronil. Stat robil to co zwykle i jak zwykle chcial. Wiec pierwszy mecz uwazam za wpadke z jego udzialem.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

