Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Monta Ellis twierdzi że jest lepszy od LeBron’a
- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 6 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 11 miesięcy temu przez
Rick Barry FTW!.
-
AutorWpisy
-
2010-03-27 o 14:25 #458
Denver Nuggets #1
UczestnikNa pytanie o niedawnym artykule Rolling Stone, które uznało Kevina Duranta wyżej niż Kobe , Monta Ellis podniósł brwi i skomentował ten fakt:
„Wydaje mi się że LeBron(numerem 3)” powiedział Monta kiedy został spytany o 3 najlepszych zawodników w lidze.
„Potrafi zrobić wszystko , rozegrać , zdobyć punkty ,bronić ,blokować.
Numerem drugim w lidze musiałbym powiedzieć , że ja nim jestem , robię bardzo dużo rzeczy na boisku: bronię , punktuje , podaje , robię wszystko co muszę”
„Numerem 1 wybrałbym Kobe Bryant’a , nie ma w lidze ani jednego gracza który powstrzymał by Kobe’ego one on one. Potrafi zrobić wiele rzeczy.
Bardzo dobrze broni.I oczywiście zdobył 4 pierścienie”Via Yahoo! Sports
To kolejna głupia odzywka Ellis’a podkreślająca jego duże ego , wydawało by się że to już koniec jego głupich textów po tym jak skomentował fakt grania z Stephenem Currym w jednej drużynie…
Monta Ellis jest na dobrej drodze w dołączeniu do Stephona Marburego , Steve’a Francis’a i wielu innych „gwiazd”.2010-03-27 o 14:42 #3772Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikNom ale oni nie rozumieją że to są inne pozycję i w ogóle takie artykuły, sondy powinny być tam robione jak już odnośnie jakiejś pozycji bo jak np. można oceniać kto jest najlepszym zawodnikiem/kto od kogo jest lepszy jeśli nie grają na jednej pozycji?To tak jakby powiedzmy powiedzieć że Dwight/Ron (lub wstawcie se kogo chcecie) jest najlepszym obrońca i dać mu przykryć Kobego, albo powiedzmy Rondo/a Ronowi Shaqa…Ehhh Ci Amerykanie
2010-03-27 o 15:08 #3774Swider
UczestnikOczywiście czy Monta ma rację,czy nie to raczej nie ma sensu w ogole z tym co dyskutowac bo odpowiedz jest jasna:P Fakt,że nie przepadam specjalnie za LBJ nic nie zmienia:P Ellis na pewno jest kozak graczem i jeśli zbyt duża sodówka mu do głowy nie uderzy będzie gwiaza NBA. Swoją drogą pisałem już kilka razy,że osobiści lubie takich bad boys pokroju Starbury’ego,Sprewell’a czy właśnie Francisa,lubie też Monte z tym,że szkoda ze Ci Bad boys często słabo kończą…
2010-03-27 o 15:45 #3776OKC fan since 2009 & Portland TB
Uczestniktak. można powiedzieć że zawsze kiepsko kończą tacy. Niby jest liderem Golden State Warriors ma ten swój pivot i wogóle ale jakoś nie jest o nim głośno tak jak o LeBronie słychać praktycznie bez przerwy, chociaż z innej strony LBJ na pewno jest bardziej medialnym playerem jeśli nie najbardziej w całej lidze.
2010-03-28 o 10:31 #3786Creative
Uczestnikrybak90 wrote:Niby jest liderem Golden State Warriors ma ten swój pivot i wogóle ale jakoś nie jest o nim głośno tak jak o LeBronie słychać praktycznie bez przerwy, chociaż z innej strony LBJ na pewno jest bardziej medialnym playerem jeśli nie najbardziej w całej lidze.Właśnie Rybak – niby
W tym sezonie bije go na głowę Stephen Curry. Monta jest widocznie wyszczekany, a wiemy co mysleć o zawodnikach którzy dużo mówią a mało robią… Lebron gra nie w tej lidze co Ellis – ich porównanie jest zwyczajnie nie na miejscu. Po 2 jestem ciekaw jak Monta poradziłby sobie w drużynie nie grającej tak ofensywnie jak robią to GSW. Jestem zdania, że tylko dzięki taktyce Dona taki chłopaczek ma rację bytu w NBA… sorki Monta, ale prawda bywa czasem brutalna :whistle:2010-03-30 o 07:57 #3806Rick Barry FTW!
UczestnikMonta Ellis w każdym innym systemie, gdzie danemu zespołowi aktualnie zależy na wygranych – 17 pkt, 2 zb, 3 as.
Chłopak żyje z 40+ minut/mecz, holując piłkę w ataku 80% czasu w zespole, który rzucając 120 pkt, oddaje 150.
Jak on śmie w ogóle udzielać wywiadów, a co dopiero używać takich porównań.
Top 3 w NBA:-D:slap:, dobry żart – Ellis nie jest nawet top 3 na swojej pozycji, taki jest dobry.:thumbsdown: -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

