Monta Ellis twierdzi że jest lepszy od LeBron’a

Strona główna Fora NBA Aktualności Monta Ellis twierdzi że jest lepszy od LeBron’a

Wyświetlanie 6 wpisów – od 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #458

    Na pytanie o niedawnym artykule Rolling Stone, które uznało Kevina Duranta wyżej niż Kobe , Monta Ellis podniósł brwi i skomentował ten fakt:
    „Wydaje mi się że LeBron(numerem 3)” powiedział Monta kiedy został spytany o 3 najlepszych zawodników w lidze.
    „Potrafi zrobić wszystko , rozegrać , zdobyć punkty ,bronić ,blokować.
    Numerem drugim w lidze musiałbym powiedzieć , że ja nim jestem , robię bardzo dużo rzeczy na boisku: bronię , punktuje , podaje , robię wszystko co muszę”
    „Numerem 1 wybrałbym Kobe Bryant’a , nie ma w lidze ani jednego gracza który powstrzymał by Kobe’ego one on one. Potrafi zrobić wiele rzeczy.
    Bardzo dobrze broni.I oczywiście zdobył 4 pierścienie”

    Via Yahoo! Sports

    To kolejna głupia odzywka Ellis’a podkreślająca jego duże ego , wydawało by się że to już koniec jego głupich textów po tym jak skomentował fakt grania z Stephenem Currym w jednej drużynie…
    Monta Ellis jest na dobrej drodze w dołączeniu do Stephona Marburego , Steve’a Francis’a i wielu innych „gwiazd”.

    nbagellis580.jpg

    #3772

    Nom ale oni nie rozumieją że to są inne pozycję i w ogóle takie artykuły, sondy powinny być tam robione jak już odnośnie jakiejś pozycji bo jak np. można oceniać kto jest najlepszym zawodnikiem/kto od kogo jest lepszy jeśli nie grają na jednej pozycji?To tak jakby powiedzmy powiedzieć że Dwight/Ron (lub wstawcie se kogo chcecie) jest najlepszym obrońca i dać mu przykryć Kobego, albo powiedzmy Rondo/a Ronowi Shaqa…Ehhh Ci Amerykanie

    #3774
    Swider
    Uczestnik

    Oczywiście czy Monta ma rację,czy nie to raczej nie ma sensu w ogole z tym co dyskutowac bo odpowiedz jest jasna:P Fakt,że nie przepadam specjalnie za LBJ nic nie zmienia:P Ellis na pewno jest kozak graczem i jeśli zbyt duża sodówka mu do głowy nie uderzy będzie gwiaza NBA. Swoją drogą pisałem już kilka razy,że osobiści lubie takich bad boys pokroju Starbury’ego,Sprewell’a czy właśnie Francisa,lubie też Monte z tym,że szkoda ze Ci Bad boys często słabo kończą…

    #3776

    tak. można powiedzieć że zawsze kiepsko kończą tacy. Niby jest liderem Golden State Warriors ma ten swój pivot i wogóle ale jakoś nie jest o nim głośno tak jak o LeBronie słychać praktycznie bez przerwy, chociaż z innej strony LBJ na pewno jest bardziej medialnym playerem jeśli nie najbardziej w całej lidze.

    #3786
    Creative
    Uczestnik
    rybak90 wrote:
    Niby jest liderem Golden State Warriors ma ten swój pivot i wogóle ale jakoś nie jest o nim głośno tak jak o LeBronie słychać praktycznie bez przerwy, chociaż z innej strony LBJ na pewno jest bardziej medialnym playerem jeśli nie najbardziej w całej lidze.

    Właśnie Rybak – niby :) W tym sezonie bije go na głowę Stephen Curry. Monta jest widocznie wyszczekany, a wiemy co mysleć o zawodnikach którzy dużo mówią a mało robią… Lebron gra nie w tej lidze co Ellis – ich porównanie jest zwyczajnie nie na miejscu. Po 2 jestem ciekaw jak Monta poradziłby sobie w drużynie nie grającej tak ofensywnie jak robią to GSW. Jestem zdania, że tylko dzięki taktyce Dona taki chłopaczek ma rację bytu w NBA… sorki Monta, ale prawda bywa czasem brutalna :whistle:

    #3806
    Rick Barry FTW!
    Uczestnik

    Monta Ellis w każdym innym systemie, gdzie danemu zespołowi aktualnie zależy na wygranych – 17 pkt, 2 zb, 3 as.
    Chłopak żyje z 40+ minut/mecz, holując piłkę w ataku 80% czasu w zespole, który rzucając 120 pkt, oddaje 150.
    Jak on śmie w ogóle udzielać wywiadów, a co dopiero używać takich porównań.
    Top 3 w NBA:-D:slap:, dobry żart – Ellis nie jest nawet top 3 na swojej pozycji, taki jest dobry.:thumbsdown:

Wyświetlanie 6 wpisów – od 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.