Zbliżający się wielkimi krokami koniec okna transferowego, powoduje coraz większe spekulacje dotyczące zmian barw klubowych. Według ostatnich doniesień, szeregi Celtics miałby zasilić Nate Robinson.
Robinson, od początku sezonu nie jest w dobrych stosunkach z trenerem Knicks Mikem D’Antonim. W grudniu nie pojawiał się nawet na parkiecie, bez uzasadnienia przyczyn braku gry. Dlatego sam gracz, jak i jego agent zaczęli głośno mówić o poszukiwaniu nowego klubu.
Do Knicks mieli się zgłosić włodarze Celtics, którzy zaproponowali wymianę. Do Bostonu miałby powędrować wspomniny Robinson, w przeciwnym zaś kierunku przejść mieliby Tony Allen i Brian Scalabrine.
Przejście Nate’a miałoby wzmocnić obwód i poprawić skuteczość rzutów dystansowych zespołu z Bostonu, która w tym sezonie mocno zawodzi.