Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › San Antonio Spurs
- Ten temat ma 51 odpowiedzi, 15 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 4 miesiące temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2009-08-31 o 12:01 #26
Rick Barry FTW!
UczestnikW tym wątku dyskutujemy na tematy związane z San Antonio Spurs.
2009-09-30 o 07:05 #920Rick Barry FTW!
Uczestnik2009-10-15 o 11:32 #1054Anonimowy
GośćCo do Spurs to w końcu jakieś zmiany w składzie. Transfer za Richarda Jeffersona bardzo dobry ruch i jeszcze pozyskany praktycznie za nic. RJ wniesie świeżości, dostarczy pkt i energii. Doszedł Dice który mimo wieku wciąż gra na dobrym poziomie, Blair z draftu to steal jak nic, koleś jest maszyną do zbiórek wiem, że ma problemy z kolanem, ale mógł się ktoś na niego pokusić. Zdrowy TD, Manu i TP to już większość sukcesu dla Spurs. Mason się wczuł, dobrze rzuca doszli także Marcus Haislip, który ostatnio grał w Europie i Keith Bogans który jakieś doświadczenie też ma bo już grał dla Charlotte, Magic, Rox i Bux, jako wzmocnienie rezerwy. SAS mają największe szanse aby zagrozić Lakers.
2009-10-15 o 11:53 #1056Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestniki mój wymarzony finał zachodu: Lakers vs Spurs! moje 2 drużyny przeciwko sobie…
tak z innej beczki: jak można nie lubić SAS???
;D ;>2009-10-15 o 11:57 #1057Ociep
Uczestnikano niestety zdrowi Spurs to jedyny zespół na zachodzie, którego jako kibic Lakers obawiam się baaaardzo:) co tu dużo mówić będą kur..sko groźni w tym sezonie jeżeli tylko zdrowie TD( a podobno czuje się swietnie i nawet jest lżejszy o 15 funtów) i Manu dopisze.. Blair tak samo- jeśli tylko problemy z kolanami się nie odezwą( a ma on niestety taką budową, ze przy intensywności sezonu NBA nie wróżę mu sukcesów) może być stealem draftu, chociaż pamiętać trzeba że Popp różnie postępuje z debiutantami..czyli jest trochę znaków zapytania ale można śmiało założyć, że Spurs są zdecydowanym kandydatem do WCF w tym roku
2009-10-15 o 12:06 #1058Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikja też jako kibic Lakers obawiam się SAS ale to jest mój wymarzony finał zachodu…i ten kto go wygra( Lakers po bardzo ładnych meczach) sięga po misia
2009-10-15 o 12:12 #1059Ociep
Uczestnikmucha8 wrote:tak z innej beczki: jak można nie lubić SAS???
;D ;>raczej: jak można lubić SAS?
2009-10-15 o 20:11 #1080Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnika no można
2009-10-17 o 12:56 #1124Creative
UczestnikNigdy nie Kochałem San Antonio i chyba nic już tego nie zmieni – why ?? Bardzo toporna koszykówka, którą wprowadzał mozolnie Pop (niektórzy nawet mówili drewniana
). Trzeba jednak przyznać, że ma to gdzieś swój sens, bo kilka razy mistrzostwo Ligii zdobywali…
Mogę tylko powtórzyć słowa poprzedników – Zdrowi Spurs mają realne szanse żeby pokonać Lakers.
Wielka „3” (Duncan, Parker, Manu) już sama w sobie jest bardzo groźna a dodatkowo udało im się załatwić Jeffersona, McDyessa, Ratliffa, Bogansa i Blaira. Liczyłem, że Hornets właśnie jego wybiorą w Drafcie 2009. Pomimo małych problemów zdrowotnych jest baaaaardzo groźny. To istna bestia na tablicach i w ataku… popatrzcie sobie na jego staty w pre-season (wiem, wiem to tylko mecze o „złote kalesony” ale i tak robią pozytywne wrażenie…)Na tak marginesie – widzieliście jaką laskę olał RJ tuż przed ślubem ??

2009-10-25 o 09:41 #1283Ociep
Uczestniktak to widziałem
ale czytałem gdzieś że Richard to raczej jest przedstawicielem tej drugiej orientacji, specjalizującej się w wejściach od tyłu
kiedyś na innym forum( bez wymieniania nazwy co by administracji nie podpaść
) była nawet dyskusja na ten temat, i koleś palnął tekst, że już rozumie dlaczego Richard tak bardzo lubi się na low- poście ustawiać i grać tyłem do kosza
2009-10-25 o 09:53 #1286Anonimowy
GośćJefferson jest bi-seksualny, ale chyba bardziej preferuje kobietki. Po za tym ma tyle floty, że nie jedna laska poleci na niego.
2009-11-28 o 14:59 #1745baranek
Uczestniksą na forum jacyś sympatycy San Antonio Spurs ?
2009-12-19 o 20:13 #2031Anonimowy
GośćSpurs mieli być 2 siłą zachodu, ale rzeczywistość jest inna. Jefferson przez dyscyplinę wprowadzaną przez Popa nie może sobie poszaleć jak za czasów w Nets. Roger Mason w ubiegłym sezonie grał dobrze, ale w tym o wiele gorzej do tego gra z ławki. Dice gra swoje, ale brakuje mi obok Duncana solidnego centra co by go wspomógł, Blair jest niczego sobie jednak to za mało. Jeszcze potrzeba jakiś zmian w Spurs, pasowałby mi tam np.Camby i oczywiście Gortat ;]
2009-12-26 o 19:08 #2177Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikbaranek wrote:są na forum jacyś sympatycy San Antonio Spurs ?
Ja!!!
Nom zawodzą coś…Jefferson nie zrobił z tej drużyny tego czego wszyscy oczekiwali. Potrzebują zmian i to bardzo. Tim gra solidnie, manu i tony grają można powiedzieć stabilnie ale bez rewelacji…
Chcemy Marcina, chcemy Marcina!!!
2010-01-09 o 12:49 #2360Anonimowy
Gośćwidzę że się ludziom marzy TWIN TOWERS aka GORTAT DUNCAN ale nie dla mnie to nie przemawia choć mogę się mylić.Osobiście przed sezonem uważałem że sciągnięcie Jeffersona było posunięciem na 6+ ale czas pokazał że tylko notka 3 jednak te 13 punktów to troszkę za mało.Manu też troszkę zawodzi Parker na swoim poziomie.TIM gra jak zawsze trzyma ten poziom no cóż ale jak ostatnie lata pokazały Ostrogi w playoffach zawsze są mocni.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.










