Niedzielny wieczór i NBA o ludzkiej porze? To brzmi jak plan idealny, zwłaszcza gdy na parkiet wybiegają takie firmy. Już 8 lutego 2026 roku czeka nas absolutny hit Konferencji Wschodniej. Boston Celtics podejmą u siebie New York Knicks w starciu, które może namieszać w czubie tabeli.
Sytuacja w tabeli
Spójrzmy na liczby, bo robi się tu naprawdę ciasno. Celtowie (bilans 34-18) siedzą wygodnie na drugim miejscu Wschodu i – co ważniejsze – są w niesamowitym gazie. Mają serię pięciu zwycięstw z rzędu i widać, że złapali właściwy rytm przed fazą play-off.
Z drugiej strony mamy ekipę z Nowego Jorku (33-19), która depcze im po piętach z trzeciej lokaty. Różnica jest minimalna, więc stawka tego meczu rośnie drastycznie.
Ciekawe jest to, że Knicks wchodzą w to spotkanie nieco poobijani mentalnie. Ich ostatnia wpadka z Detroit Pistons – przegrana aż 118:80 – była, delikatnie mówiąc, bolesna. Czy zdołają się podnieść w jaskini lwa, jaką jest TD Garden?
Gdzie i kiedy oglądać?
Najlepsza wiadomość dla polskich kibiców jest taka, że nie trzeba zarywać nocy. Mecz rozpocznie się o godzinie 18:30 czasu polskiego (17:30 UTC). To rzadka okazja, by obejrzeć topowe widowisko NBA przy niedzielnym obiedzie.
Transmisja dostępna będzie online na stronie TVP Sport oraz w ich aplikacji mobilnej.
To będzie starcie wagi ciężkiej na Wschodzie – zapowiada się emocjonujące widowisko w Bostonie.
Jeśli więc nie macie jeszcze planów na niedzielne popołudnie, warto zarezerwować sobie czas na ten klasyk Atlantyku.


Dodaj komentarz