Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Vince Carter kontuzjowany ??
- Ten temat ma 9 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 3 miesiące temu przez
Ociep.
-
AutorWpisy
-
2009-10-31 o 03:55 #158
Creative
UczestnikQuote:Carter leaves game with ankle sprainEAST RUTHERFORD, N.J. — Orlando’s Vince Carter sprained his left ankle in the second quarter against his former New Jersey Nets teammates on Friday and left the game.
A Magic spokesman said Carter’s return to the game in which he scored 16 points was questionable. He was not on the bench for the start of the second half.
Carter was hurt with about 3:05 left in the quarter when he stepped on the foot of former Nets teammate Devin Harris as he dribbled near the top of the key. The 11-year veteran, who was acquired from New Jersey in the offseason, immediately fell to the floor and clutched his ankle.
Play was not stopped until Yi Jianlian scored a layup for the Nets at the other end of the floor and the Magic brought the ball back into the frontcourt.
Carter lay on the court for about a minute before limping to the Magic bench. He was briefly treated and then went back to the Orlando locker room.
Carter was having a spectacular game against his former teammates. He drove down the right side of the lane for a slam dunk on the opening possession and shot 5-of-7 in the first quarter for 12 points.
Jeżeli tak, to Magic pewno załamani… nie po to go chyba ściągali… poczekajmy jednak za badaniami, bo to różnie bywa.
2009-10-31 o 04:01 #1409Denver Nuggets #1
UczestnikWoW bardzo szybki update:P
2009-10-31 o 04:01 #1410Anonimowy
Gośćtrzeba poczekac na badania, ale jak wypadnie na dluzej to Magic maja pozamiatane
2009-10-31 o 12:42 #1413Ociep
Uczestnikpodobno niegroźna sprawa- tak przynajmniej mówił Stan
fajnie by było, bo taka kontuzja na starcie w nowym klubie, w przełomowym być może dla VC sezonie byłaby fatalną wiadomością
2009-10-31 o 15:21 #1415Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikniby niegroźna ale zobaczymy co będzie w następnym meczu ;pp
2009-10-31 o 16:03 #1416Anonimowy
GośćCiekawe czy zagra przeciw Raptors w niedziele, pewnie by chciał. Znowu z trybun będzie słychać buczenie i tekst „VC sucks”
2009-10-31 o 16:08 #1417Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikmusi wrócić na ten mecz…to dla niego jest chyba tradycją pogrążać swoje byłe teamy ;pp
2009-10-31 o 16:31 #1418Anonimowy
Gośćbrak VC to na pewno strata jesli chodzi o widowisko, jednak czy nawet jakby grał to nie ustawiałbym Raps na straconej pozycji. Nie tylko Carter, bo Hedo też gra przeciw byłym kolegom i kto wie jak zagra. Mimo wszystko nieźle Bosh się prezentuje, mógłby zagrać ten Carter bo jak mówiłem lepsze widowisko, a do tego mecz w TV więc warto obejrzeć fajny meczyk.
2009-10-31 o 16:41 #1419Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikbez wątpienia widowisko na tym ucierpi…ale nic nie jest na straconej pozycji-może wróci i będzie wszystko OK…co do hedo to liczę na to że nic nie zagra bo nie lubię typka strasznie ale mam w jakimś stopniu sympatie do Toronto więc lipa
ale zobaczymy co będzie2009-10-31 o 17:21 #1420Ociep
Uczestnikto jest właśnie dziwne i zarazem piękne w tej naszej ulubionej lidze- Raptors nie będą na straconej pozycji jeśli zagra VC, a Magic nie będą jeśli nie zagra
wydaje mi się jednak, że VC byłby jednak większym zagrożeniem dla Raptors, niż ewentualnie Hedo dla Magic, bo na pana Air Canada jakoś nie widzę odpowiedzi, a Hedo mogą się i Air france i Barnes zająć… najfajniejsze jest to, że mecz jest o 19 bodajże czy jakoś tak wcześniej i będzie można go pochytać w całości bez zarywania nocki 
update: wypowiedź znaleziona na stronce Magic: „X-rays were negative and Carter said „hopefully” he can play Sunday against the Raptors depending on the swelling.”- czyli wygląda faktycznie na nic szczególnie poważnego, i powinien Vince zagrać- oby
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
