Los Angeles po raz kolejny było centrum koszykarskiego świata, ale tegoroczny All-Star Game był inny niż wszystkie. Miniturniej rozegrany 15 lutego w nowoczesnym Intuit Dome całkowicie zmienił zasady gry. Ciekawe jest to, że zamiast jednego meczu mieliśmy cztery dwunastominutowe pojedynki, a wszystko w nowej konfiguracji drużyn: USA Stars, USA Stripes oraz World.
Rewolucja na parkiecie i przed telewizorami
To nie była tylko zmiana zasad na boisku. Weekend Gwiazd był transmitowany przez dotychczasowych partnerów medialnych NBA. Ale prawdziwa akcja rozgrywała się oczywiście między zawodnikami.
Prawdziwa walka o każdą akcję
Nowy format naprawdę zadziałał, jeśli chodzi o konkurencyjność. Nie było już miejsca na odpuszczanie obrony przez trzy kwarty. Każdy z czterech krótkich meczów miał znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia turnieju, co zmusiło gwiazdy do większego zaangażowania.
MVP całego wydarzenia został Anthony Edwards z zwycięskiej drużyny USA Stars. Jego wszechstronna gra była kwintesencją tego, co widzieliśmy przez cały wieczór: indywidualnego kunsztu w służbie zespołu.
Top 10 akcji: od buzzer beaterów po alley-oop
A teraz to, na co wszyscy czekali – subiektywny przegląd największych perełek wieczoru. Trudno powiedzieć, czy którakolwiek z nich była absolutnie najlepsza, bo każda miała swój unikalny charakter.
- Buzzer beater Scotta Barnesa dla USA Stars w pierwszym meczu turnieju przeciwko World. Czysta realizacja zegara, idealne wyczucie czasu i zimna krew pod presją.
- Buzzer beater De'Aarona Foxa dla USA Stripes w drugim meczu turnieju. Kolejny przykład mistrzowskiego wyczucia czasu.
- Efektowny początek pojedynku World vs Stars. Od razu postawili wysoką poprzeczkę energią i kreatywnością, w tym mocne wejście Victora Wembanyamy.
- Kluczowe akcje obronne, które w końcu zaczęły pojawiać się w tym spotkaniu, jak bloki Wembanyamy.
- Dominujący występ Kawhiego Leonarda, który zdobył 31 punktów dla USA Stripes w trzecim meczu.
- Decydująca gra finałowa, w której Edwards i Tyrese Maxey połączyli siły, by zapewnić USA Stars tytuł.
Warto dodać, że wśród wyróżniających się momentów znalazły się też dalekie trójki oraz precyzyjna gra zespołowa.
Gwiazda międzynarodowego składu
Drużyna World, choć ostatecznie przegrała oba swoje mecze i odpadła z turnieju, pokazała się z bardzo dobrej strony. Kilka akcji zagranicznych zawodników, jak właśnie Wembanyama, trafiło do zestawienia najlepszych, udowadniając, że talent poza Stanami Zjednoczonymi kwitnie. Ich gra zespołowa często była bardziej finezyjna niż u amerykańskich rywali.
Nowy rozdział dla All-Star Game?
Po latach krytyki za brak defensywy i poważnej rywalizacji, liga NBA znalazła receptę. Ten eksperyment z miniturniejem i krótszymi meczami wydaje się trafiony. Kibice dostali więcej emocjonujących finiszy – ponieważ każdy mecz był krótki, punktacja była zawsze blisko.
Z drugiej strony, niektórzy tradycjonaliści mogą tęsknić za starym, bardziej swobodnym formatem. Ale ciężko narzekać, gdy widzi się buzzer beatery w pierwszych dwóch z czterech spotkań wieczoru.
Weekend w Los Angeles pokazał, że All-Star Game może ewoluować bez tracenia swojej esencji – święta ofensywnego kunsztu i atletyzmu. A dziesięć najpiękniejszych akcji z tego wieczoru będzie żyć długo w highlightach i pamięci fanów.


Dodaj komentarz