Mecz Gwiazd NBA uderzył rekordem oglądalności. Prawie dwa razy więcej widzów niż rok temu

Mecz Gwiazd NBA uderzył rekordem oglądalności. Prawie dwa razy więcej widzów niż rok temu

NBA w końcu znalazło sposób, aby ożywić swój coroczny festiwal. Mecz Gwiazd w tym roku nie był tak naprawdę jednym meczem, tylko serią czterech, dwunastominutowych pojedynków w nowym, round-robin formacie. I, jak pokazują świeże dane Nielsen'a, to był absolutnie genialny ruch.

Transmisja z niedzielnego widowiska na antenach NBC, Peacock i Telemundo zgromadziła średnio 8,8 miliona widzów. To liczba, która robi wrażenie. Dla porównania, zeszłoroczny All-Star Game na TNT Sports obejrzało 4,7 miliona osób. To oznacza skok o solidne 87 procent.

Ale tu jest naprawdę ciekawa część: to najwyższa oglądalność Meczu Gwiazd od 2011 roku. Można powiedzieć, że liga odnalazła przepis na sukces po latach spadającego zainteresowania.

Co zmieniono w formule?

Kluczem była gruntowna przebudowa całego wydarzenia. Zamiast tradycyjnego podziału na Konferencję Wschodnią i Zachodnią, gwiazdy NBA zostały podzielone na trzy zespoły: USA Stars, USA Stripes oraz drużynę World złożoną z zawodników spoza Stanów. Powstał mini-turniej.

Wyniki trzech pierwszych meczów były niezwykle wyrównane: 37-35, 48-45 i 42-40. Właśnie tego chcieli widzowie – rywalizacji na najwyższym poziomie, gdzie każda akcja ma znaczenie, a nie pokazówki bez obrony. Dopiero finał zakończył się bardziej jednostronnie.

Dlaczego to zadziałało?

Wydaje się, że kibice po prostu mieli dość pokazu koszykarskiego cyrku. Nowy format wrócił do korzeni sportowej rywalizacji. Zawodnicy, podzieleni na mniejsze, spójne drużyny, grali z większą intensywnością i zaangażowaniem.

Ciekawe jest też to, jak transmisja została wkomponowana w ramówkę NBC. Stacja emitowała ją o 17:00 czasu wschodniego w niedzielę, zaraz po całym dniu relacji z Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie-Cortinie. To strategiczne ustawienie na pewno pomogło w złapaniu dodatkowej widowni.

Szczyt oglądalności, aż 9,8 miliona widzów, osiągnięto podczas drugiego meczu turnieju, pomiędzy USA Stripes a drużyną World. To pokazuje, że ten międzynarodowy wątek również trafił w gusta publiczności.

Kontekst i porównanie

Warto dodać, że to pierwszy raz od 2002 roku, kiedy to NBC transmitowało Mecz Gwiazd. Powrót na tę antenę po ponad dwóch dekadach również mógł mieć pozytywny wpływ na wynik.

Porównanie z poprzednimi latami jest bezlitosne dla starego formatu. Wzrost z 4,7 do 8,8 miliona to nie jest drobna korekta. To jest niemal podwojenie audytorium, co w dzisiejszych, rozproszonych czasach jest nie lada wyczynem.

Liga przez lata szukała sposobu na ożywienie tego wydarzenia, które choć celebruje jej największe gwiazdy, często było krytykowane za brak poważnej gry. Wygląda na to, że w 2026 roku wreszcie znaleziono skuteczny przepis. A może po prostu wrócono do tego, co w sporcie najważniejsze: prawdziwej walki.

Teraz pytanie brzmi: czy ten sukces oglądalności przekuje się na stałą zmianę? Czy przyszłoroczny All-Star utrzyma ten poziom emocji i zainteresowania? Na razie NBA ma powody do świętowania. Po latach zastoju, Mecz Gwiazd znowu stał się must-watch dla milionów fanów koszykówki na całym świecie.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *