Myślisz, że wymiatasz jeśli chodzi o NBA? Sprawdź się z innymi pasjonatami koszykówki. Odwiedź NBA QUIZ i wykaż się wiedzą!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kobe Bryant
29-06-2010, 12:25
Post: #11
RE: Kobe Bryant
Nie pisałem jeszcze w tym temacie, a dotyczy on mojego ulubionego gracza, więc się wypowiem Wink.Kobego oglądam od początku kariery i przeszedłem razem z nim drogę pełną wzlotów i upadków..początkowe lata w trudnym środowisku Hoolywoodu, pełne konfliktów z Shaqiem, który od początku wyjątkowo dogryzał kobemu, i dawał do zrozumienia, gdzie jest jego miejsce.., airballe z Jazz w PO, potem ważna rola w pierwszym 3 peacie( min świetny 7 mecz z PTB w roku 2000, dominacja dogrywki w game 4 Finałów vs Pacers w tym samym roku), potem przegrane Finały 2004 i pamiętna eskalacja konfliktu z Grubym, brak PO w 2005, dwa wyjazdy z PO przeciwko Suns, i odmiana po przyjściu Gasola.. dzięki tej "drodze przez mękę" charakter Kobego ukształtował się do obecnego poziomu "mentalnego" zwycięzcy-potrafi swoją ambicją, zaangażowaniem, robieniem tych "małych rzeczy" jak nie idzie pociągnąć za sobą zespół(wystarczy popatrzeć jak zmienił się przy nim "soft" Pau)-coś takiego miał wcześniej chyba tylko MJ, i jest to moim zdaniem jedyny aspekt, w którym można tych panów porównywać...właśnie ta cecha Kobego jest tą, za którą najbardziej go podziwiam Wink druga rzecz, to ta odmiana, z poziomu egoistycznego "buca" do gościa, który potrafi być liderem pełną gebą. A trzeci i ostatni element decydujący moim zdaniem o jego wielkości to nastawienie. Sam niedawno stwierdził, że nie zapakuje już nad trzema gośćmi, ale nie opuścił żadnego etapu w koszykarskim wyszkoleniu, i doświadczeniem i fundamentalem, nadal jest w stanie w jakiś tam sposób dominować grę na swojej pozycji- to plus wspomniana mentalność zwycięzcy odróżnia go od np Brona i Wade'a, czy najbardziej dobitny przykład(DH12). Tak jak pisałem, w wątku o Finałach- Kobe z Garnettem prezentowali takie zaangażowanie jak gracze dawnej pięknej epoki lat 90, którą mieli okazję w młodych latach podziwiać od środka.. podsumowując- talent i mentalność Kobego pozwalają go określić "drugim" po Jordanie- być może w świetle tego co pisał Świder o dawnych gwiazdach będzie to pewne nadużycie-, ale biorąc pod uwagę, że oboje grali już w czasach, gdy nie dominowali nad rywalami warunkami, tak jak Mikan, czy Chamberlain nie będzie to nadużycie znaczne Smile1

[Obrazek: ajo12w.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-06-2010, 15:39
Post: #12
RE: Kobe Bryant
Hmmm no nie wiem ja bym uznal ze moze go odroznia ten element od Brona ale od Wade? na pewno nie bo tamten tez ma mentalnosc zwycizcy i chlopak takze potrafi wygrywac mecze w pojedynke lecz nie ma potrzebnego wsparcia, a kiedy juz ma zdobywa Misie. Wiec wara od Wade'a. Co by tu nie mowic nie lubie goscia ale doceniam ze sie wybil ponad przecietnosc NBA. Nie wielu sie to zdarza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-07-2010, 11:46
Post: #13
RE: Kobe Bryant
Najbardziej podoba mi się w nim to ,że kiedy lakers wchodzą do playoffs ,kobe pokazuje jakim jest wspaniałym i wszechstronnym zawodnikiem - doskonały tego przykład dał w tegorocznych rozgrywkach ,kiedy zdobywał prawie w każdym meczu grubo ponad 30 pkt.Wtedy oglądało się jego grę z szeroko otwartymi oczami.Myślę ,że porównywanie jakiegokolwiek gracza z NBA do Michaela Jordana nie ma większego sensu - jak już ktoś wcześniej napisał MJ to MJ.Jestem pewien ,że KB24 w przyszłym sezonie pokaże ,że jest lepszym graczem od LBJ.Zresztą ,gdyby LBJ był prawdziwym ,wybitnym koszykarzem to nie przyłączałby się do Dwayna Wayda i Chrisa Bosha tylko wolałby ich wszystkich pokonywać.

Ponosiłem porażkę za porażką, to dlatego odniosłem sukces. - Michael Jordan
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do: