Myślisz, że wymiatasz jeśli chodzi o NBA? Sprawdź się z innymi pasjonatami koszykówki. Odwiedź NBA QUIZ i wykaż się wiedzą!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Detroit Pistons
11-05-2011, 08:21
Post: #51
RE: Detroit Pistons
Tłoki mają mieć nowego właściciela i może też będą mieli nową halę bliżej śródmieścia miasta bo jak wiadomo Auburn Hills to przedmieścia Mo Town. Detroit może dostanie pick w TOP 5 więc jest szansa na wylosowanie jakieś przyszłej gwiazdy. W mockach przymierza się do Detroit wysokich, a ja bym się zastanowił nad PG Irivinga raczej nie dostaną więc może się uda kogoś z trójki Brandon Knight, Kemba Walker i Jimmer Freddete. Wg mnie Stuckey to nie typ lidera i już jakiś postępów w jego grze się nie spodziewam więc mogą go sobie odpuścić lub dokonać sign and trade. Mówi się, że to może być koniec trenera Kuestera tu bym też się zgodził, że ten pan chyba się nie sprawdzi już jako head coach w Detroit. Powinni poszukać nowych domów dla Gordona i Charliego V. a Hamiltona można zostawić bo przydałby się taki lider-weteran. Z rynku FA zapolować na środkowego co może stworzyć duet z Gregiem Monroe. Gordona, Villa może mają spore kontrakty jednak to i tak niebo a ziemia w porównaniu do kontraktów o jakich wspominałem chociażby w temacie Magic - Hedo, Agent 0. Wydaje mi się, że Detroit małymi kroczkami wyjdzie znowu na prostą.
Odpowiedz cytując ten post
02-10-2011, 01:58
Post: #52
RE: Detroit Pistons
Tłoki z nowym właścicielem, który pragnie przywrócić już dawno nieobecnego ducha walki w Detroit.

NBA zainteresowałem się na dobre w 2002 roku, gdy miałem okazję zobaczyć Lakersów i Shaq'a w akcji, ale to nie klub z L.A. mnie urzekł, a właśnie Pistons. Pamiętam, że wtedy każdy mój znajomy się zachwycał grą Bryanta, jednak ja szukałem czegoś innego w baskecie. Jakoś trafiłem na spotkanie Detroit w PO. Spodobała mi się ich twarda gra, nie ustępowali przeciwnikowi do samego końca i zawsze starali się mu uprzykrzyć jak tylko mogli. To była najbardziej denerwująca "koszykówka" jaką kiedykolwiek wcześniej widziałem i za to ich polubiłem. Niestety, już dawno nie miałem okazji zobaczyć tego ponownie. Co prawda Tłoki w ostatnich sezonach nadal wnerwiały, ale najbardziej fanów. Kuester jakby odrzucił historię na bok i nieudolnie próbował narzucić zupełnie inny styl gry. Ni to ostra gra, ani radosne dla oka wydanie koszykówki, do którego zdawał się dążyć. Cały skład grał nierówno i nie było chyba zawodnika za wyjątkiem Stuckey'a, który spełniłby pokładane w nim przed sezonem nadzieje. Jeszcze Prince zdawał się nie schodzić poniżej pewnego poziomu, ale nie jest graczem formatu LBJ aby samotnie wprowadzić team do play-offów. Jerebko posypał się jeszcze w preseason, a RIP został odsunięty na boczny tor i przywrócony dopiero po głośnych żądaniach kibiców. Zaczęto również więcej pisać o wewnętrznych problemach pomiędzy zawodnikami i trenerami, niż o samych spotkaniach. Częste podważania decyzji trenera na pewno nie wpływało pozytywnie na ducha zespołu i wyniki. W pewnym momencie złapałem się na tym, że nie interesował mnie już wynik meczu (w końcu ile razy można patrzeć na nieudolną grę obronną i swobodnie rzucane punkty przeciwników), a to jak prezentowali się weterani. Wspomniany RIP, Ben czy T-Mac. Poza zaskakująco dobrą grą Rodney'a, możliwość obejrzenia występów tej trójki zawodników i zarazem powrót do przeszłości, była dla mnie jedynym plusem zakończonego już w kwietniu dla Tłoków sezonu. Resztę zespołu, po prostu lepiej będzie przemilczeć.

W tym roku, nowy początek dla Pistons zaczął się nie w dniu draftu, a już przed nim - w maju. Klub został wykupiony przez firmę na czele, której stoi Tom Gores. Został on ciepło przyjęty przez kibiców, a sam upatruję w nim szansę na lepszą przyszłość i powrót do dawnej chwały. Czasów, w których Tłoki wzbudzały strach u przeciwników.
Pomimo tego jak bardzo nie podobają mi się ruchy Dumarsa (chociażby ostatnie - Villanueva, Gordon, Kuester.. oraz w zasadzie brak trade'ów wzmacniających zespół), to trzeba mu oddać, że zrobił kawał dobre roboty w drafcie. Zamiast cudaczyć jak w 2003 (Darko..) wybrał najlepiej jak mógł - z 8 nr Brandon Knight, aż dziw bierze, że taki zawodnik nie poszedł co najmniej parę numerów wcześniej. Mam nadzieję, że wskoczy na jedynkę i pomimo dobrego sezonu Stuckey pójdzie na wymianę. Z 33 nr do składu dołączył również Kyle Singler, skrzydłowy z Duke (Coach K. Smile1). Czytałem kilka wypowiedzi na jego temat i wiele osób uważa, że może być jedną z perełek drugiej rundy. Papiery na grę ma, ale NBA to jednak poziom, który dla wielu okazał się nie do osiągnięcia. Trzymam za niego kciuki. Może w końcu szczęście się do Tłoków uśmiechnie.
Najważniejszym jak na razie rozporządzeniem nowego właściciela było zatrudnienie Lawrence'a Franka w roli trenera. Jak dla mnie, nie tyle najlepszy (co się jeszcze okaże), co najciekawszy wybór. Coach, dla którego najważniejsza jest obrona i jest znany z twardej ręki. Biorąc pod uwagę wydarzenia z ubiegłego sezonu, jego wybór jest jak najbardziej uzasadniony.. Chociaż jego ostatnia przygoda jako head coacha nie była udana (0-16 w Netsach), na pewno wyniósł z tego jakieś wnioski i ma doświadczenie w prowadzeniu drużyny również na szczeblu PO. Czekam teraz na wznowienie NBA i zezwolenie na trade'y, po cichu licząc na solidnych grajków nie profanujących historii Detroit Pistons. Może Iggy będzie do wyciągnięcia z 76s i RIP z Benem zostaną na kolejny sezon. Monroe od Wallece'a może się jeszcze wiele nauczyć w defensywie.

"Bad boys, bad boys, whatcha gonna do?
Whatcha gonna do, when they come for you?"

[Obrazek: tumblr_lk8oogNp0r1qijxnlo1_r1_500.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 07:51
Post: #53
RE: Detroit Pistons
(02-10-2011 01:58)sovren napisał(a):  Z 33 nr do składu dołączył również Kyle Singler, skrzydłowy z Duke (Coach K. Smile1). Czytałem kilka wypowiedzi na jego temat i wiele osób uważa, że może być jedną z perełek drugiej rundy. Papiery na grę ma, ale NBA to jednak poziom, który dla wielu okazał się nie do osiągnięcia. Trzymam za niego kciuki. Może w końcu szczęście się do Tłoków uśmiechnie.
A mi się wydaje, że Singler będzie miał ciężko się odnaleźć w NBA. Oglądałem trochę Blue Devills przez te jego 4 lata i trochę meczów się nazbierało, a nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to gracz stworzony do akademickiej koszykówki.. Na pewno jest nieźle wyszkolony i sprytny, ale znacznie brakuje mu szeroko pojętego atletyzmu i ogólnie mam wrażenie, że jest za słaby fizycznie na odegranie jakiejś naprawdę znaczącej roli
No ale mam nadzieję, że jednak coś pokaże,bo Tłokom mimo 2004 roku życzę raczej dobrze
a wiesz może co u Terrico White'a słychać?

[Obrazek: kobe+where+mvp+happens+signature+banner.png]
„Winning takes talent; to repeat takes character.”
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 10:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2011 10:16 przez sovren.)
Post: #54
RE: Detroit Pistons
O wielu koszykarzach, którzy przychodzą do NBA mówi się o kiepskich warunkach fizycznych, chociażby Boozer czy LBJ o ile dobrze pamiętam. Poza tym będziemy mieli sezon wznowiony z opóźnieniem, to może przykoksił przez ten czas. Na plus zdecydowanie ma uczelnię, bo z Duke nie wychodzą zawodnicy bez basketballowego IQ i jakąś rolę na pewno będzie miał do odegrania w teamie, może nie na miarę Jerebko z debiutanckiego sezonu, ale mógłby skraść minuty Villanuevie (o ile nie zostanie wcześniej oddany i tak, wiem że to jest PF, ale zdarzało mu się nad wyraz często pojawiać na trójce) oraz Summersowi. Daye jeszcze jakoś dawał radę (w porównaniu do reszty Tłoków) i zasługuje na kolejną szansę.

Terrico White złapał kontuzję w meczach przedsezonowych jak Jerebko. W sumie od tamtej pory nic o nim nie słyszałem. Pewnie pracuje nad formą po rehabilitacji i może zostanie uwzględniony w Pistons 2k12.

[Obrazek: tumblr_lk8oogNp0r1qijxnlo1_r1_500.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 10:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2011 10:30 przez Tyrion.)
Post: #55
RE: Detroit Pistons
(03-10-2011 10:16)sovren napisał(a):  O wielu koszykarzach, którzy przychodzą do NBA mówi się o kiepskich warunkach fizycznych, chociażby Boozer czy LBJ o ile dobrze pamiętam.

Zdecydowanie źle pamiętasz- nie wiem kto mógłby powiedziec, że LeBron ma/miał kiedykolwiek złe warunki fizyczne- no way
A Singler oprócz tego,że jest nie najlepszy siłowo, to jeszcze szybkościowo moim zdaniem za słaby(za wolny) na granie trójki w NBA.Oczywiście IQ mu nie odmawiam bo tego nie dało się nie zauważyć Wink Żebyśmy się źle nie zrozumieli- nie jestem jakoś mega przekonany, że będzie totalnym niewypałem,ale nie sądzę, żeby stał się jakąś bardzo znaczaca postacią

[Obrazek: kobe+where+mvp+happens+signature+banner.png]
„Winning takes talent; to repeat takes character.”
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 11:20
Post: #56
RE: Detroit Pistons
Wydaje mi się, że LBJ nieźle się wziął za siebie po drafcie, ale dobra. Trzeba mu oddać, że razem z Howardem uchodzą teraz za wzór atletyzmu. Poza nim mamy jeszcze Boozera i powiedz, kto by się spodziewał, że po kilku latach od dołączenia do Cavs, stanie się jedną z kluczowych postaci drużyny walczącej o misia (Bulls)? W 2 rundzie często zdarzają się All-Starowe perełki i wiem, że Singler takową nie będzie, ale uważam że może się stać solidnym zawodnikiem, który być może zasłuży sobie w ciągu paru lat o role playera. Poza tym, zawsze będą odmienne opinie o rookies i dopiero w trakcie sezonu będzie można zweryfikować kto miał rację, bo jeżeli myślałeś że Jerebko będzie grał przez cały sezon w s5, to uznaj mnie za swego padawana i pozwól czerpać swoją wiedzę. Poważnie. Wiele talentów było blokowanych przez "weteranów" (76s, Utah), ale w Pistons takiego problemu raczej nie będzie. Dojdzie na pewno do kilku wymian, ale Singler otrzyma swoje przysłowiowe 5 minut aby pokazać na co go stać.

Jeszcze odnośnie Knighta, to czytałem że Dumars chce go w s5 u boku Stuckey'a, to było by na pewno ciekawe..

[Obrazek: tumblr_lk8oogNp0r1qijxnlo1_r1_500.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 11:49
Post: #57
RE: Detroit Pistons
Knight i Stuckey jako backcourt, słabo to widzę. Ciekawe kogo Dumars się pozbędzie w ramach "amnestii" Gordona, Hamiltona czy Charliego V. Ja raz czytałem, że ktoś porównał Singlera do Ryana Andersona? To na serio są podobni gracze? Frank będzie pewnie stawiał na obronę, jestem ciekaw jak to wszystko poukłada. Jeszcze jakiś transfer lub dwa i w przyszłości może Pistons powrócą do czołówki NBA.

[Obrazek: laclipperssig.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 12:06
Post: #58
RE: Detroit Pistons
(03-10-2011 11:49)Raf85 napisał(a):  czytałem, że ktoś porównał Singlera do Ryana Andersona? To na serio są podobni gracze?

Moim zdaniem nie- Anderson jest wyższy i ma warunki bardziej na czwórkę, tylko lubi sobie porzucać z daleka jako spot up shooter i ogólnie ma raczej lepszy rzut od Singlera, natomiast Kyle częściej wychodził do rzutu po zasłonach, lepiej gra z piłką,lepiej podaje, no i częściej penetrował-ogólnie to gracz na trójkę w NBA.

[Obrazek: kobe+where+mvp+happens+signature+banner.png]
„Winning takes talent; to repeat takes character.”
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 12:08
Post: #59
RE: Detroit Pistons
Co do warunków fizycznych jeśli mówimy o samej atletyczności czy sile to jest prosta rada jak to robią w NBA na moje oko: Sterydy + siłka. Spójrzcie chociażby na zdj lbj w czasach uczelni, a później w nba...Nie ma bata żeby oni czegoś tam nie brali bo organizm po prostu nie wytrzymałby tego całego zmęczenia.

[Obrazek: aringsud9.jpg]
"Niebo jest boiskiem..."
[Obrazek: lakers16championspyrami.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2011, 12:50
Post: #60
RE: Detroit Pistons
W ramach amnestii na pewno pójdzie RIP, ma za duży kontrakt i nie ma szans na s5. Gordon pewnie zostanie, a Villanueva może pójdzie na wymianę (trzymam kciuki). Ja jakoś sobie nie wyobrażam aby Knight grał razem z Rodney'em i mam nadzieję, że Frank przemówi do rozsądku Dumarsowi. Poza tym, naprawdę nie ma nikogo w miarę ogarniętego na nowego GM, że ten się jeszcze trzyma? W ciągu ostatnich lat zanotował multum wpadek i widać że nie ma pomysłu jak to wszystko poskładać.

Detroit jest potrzebny PF na wsparcie Monroe'a/Big Bena, który nie będzie lamił pod koszem oraz SG z dobrym rzutem i w miarę przyzwoitym defense, więc mogliby poszukać kogoś na te pozycje. Ta, wiem że wymagam dużo, ale nie wyobrażam sobie kolejnego beznadziejnego sezonu. Nie ma też raczej szans na ściągnięcie jakiejś gwiazdy, bo Charlotte oddało już wszystko co miało, więc.. może dzięki amnestii będzie ktoś sensowny za małe pieniądze. Nie wiem co z "Księciem" i czy uda się go zatrzymać. Dużo się będzie działo na rynku po wznowieniu sezonu.

[Obrazek: tumblr_lk8oogNp0r1qijxnlo1_r1_500.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości