Myślisz, że wymiatasz jeśli chodzi o NBA? Sprawdź się z innymi pasjonatami koszykówki. Odwiedź NBA QUIZ i wykaż się wiedzą!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Charlotte Bobcats
13-11-2009, 17:55
Post: #11
RE: Charlotte Bobcats
Póki co Bobcats nic wielkiego nie pokazują, a szkoda. Wallace nieźle, Bell coś tam działa, ale reszta słabiej. Larry Brown jak zawsze anyrookie i mało wykorzystuje Hendersona, a powinien dać mu szanse bo chłopak ma talent. Diop kontuzjowany czy co? bo w ogóle nie gra. Tam potrzeba zmian w składzie i poprawy ataku. Jak dalej ma to być ekipa tylko na 35zw to niech wytransferują G-Wallace'a bo tylko się tam marnuje.
Odpowiedz cytując ten post
15-11-2009, 13:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2009 13:09 przez Creative.)
Post: #12
RE: Charlotte Bobcats
G-Wallace daje z siebie wszystko (szczególnie na tablicach)... szkoda, że w Bobcats nie potrafią tego wykorzystać. Co mecz sprawdzam sobie jak zagrał Tyson Chandler... miał kilka niezłych meczy, ale ogólnie nie wygląda za ciekawie... 6,4 pkt i 7 zb+ 1,2blk to chyba troszkę za mało jak na 11,7 mln$/sezon... zdecydowanie kontuzja odbiła się na jego grze, ale to nie wszystko... średnio gra po +20 minut przez problemy z faulami... czyżby powracały problemy z Bulls... ?? Skejcik takiego doświadczonego coacha jakim jest Larry Brown niczego już nie nauczysz - ma swoją wizję gry i nic tego nie zmieni... zgadzam się oczywiście, że Gerald Henderson powinieni dostać więcej minut...

[Obrazek: 570x375xNew-Orleans-Pelicans-New-Logo-Fe...UlnVlp.jpg]

“Talent wins games, but teamwork and intelligence wins championships.” Michael Jordan
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-11-2009, 19:54
Post: #13
RE: Charlotte Bobcats
No to Cats zrobili pierwszy ruch i pozyskali S-Jaxa. Jax pewnie nie do końca jest pewnie zadowolony bo chciał grać w Texasie, Cavs lub NY. Mimo wszystko źle być nie musi, bo w Bobcats ma spokojne otoczenie. Okafora oddali bo miał długi kontrakt, ale wzieli kontrakt Jaxa, więc WTF? Może Okafora po prostu tam nie chcieli, pewnie nigdy się nie dowiemy prawdy. Steph pewnie w S5 będzie grał jako SG, jak wspomniałem w temacie o wymianie dogada się z Brownem, to serio Bobki mogą powalczyć o 8 miejsce. Teraz Felton pewnie pożegna się z drużyną.
Odpowiedz cytując ten post
16-12-2009, 12:43
Post: #14
RE: Charlotte Bobcats
napiszę tak....Charlotte to dla mnie bardzo dziwny zespoł w tym sezonie, nie widzę tam jakiegoś większego lidera zespołu trudno znaleźc kolesia pod którego ustawiona jest gra, mimo to Bobcats grają troszkę lepszy sezon niż poprzedni...
Gerald Wallace 201cm i w sezonie 12 zbiórek na mecz!!! gdy w karierze chyba 6zb!.lubię go za grę i starania i dobry rezultat dla Charlotte.
Raymond Felton - nie wiem co się z nim dzieje w tym sezonie jakoś się pogubił nie gra tego do czego mnie przynajmniej przyzwyczaił.
Boris Diaw ciesze się ze znowu jest w tej ekipie bo Francuz jest pożytecznym zawodnikiem, nie ma jakiejś rewelacji ale jak na ten zespół przyda się napewno.
Ronald Murray - czy ktoś mi moze wytłumaczyc po co ten koleś przyszedł do tego składu?...gośc nie wnosi nic!.
Mohammed i Chandler na koniec - ten pierwszy mimo 33 lat chyba gra bardzo fajny sezon dostaje od trenera dwa razy więcej minut niz rok wczesniej, a co do Chandlera to dla mnie totalny niewypał!!!.
Uważam że do ekipy powinien dośc jakiś ciekawy rozgrywający bo Felton gra słabo no i oczywiście środkowy bo Chandler jest poprostu przesłaby...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-12-2009, 15:22
Post: #15
RE: Charlotte Bobcats
Murray'a chciał Brown, a nie jest typem zawodnika co nic nie wnosi może po prostu nie potrafi grać u Browna. Chandler też bez CP3 nie może się wstrzelić, ale teraz i tak notuje statsty jedne z najgorszych w karierze. Felton właśnie średnio, ale Brown woli jego, a Augustina odsunął na boczny tor, a szkoda. Wallace zadziwia, że wygrywa ligę z zbiórkach, brawa bardzo go lubię i powinien zostać w Bobcats bo on wg mnie jest opoką tej drużyny.
Odpowiedz cytując ten post
27-02-2010, 15:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2010 15:25 przez #23.)
Post: #16
RE: Charlotte Bobcats
Jeżeli Bobcats nie dotrą do swojego pierwszego występu w PO to napewno nie będziemy mogli im zarzucić braku starania się ...
Podczas okna transferowego Charlotte wzmocniła się o zmiennego w swojej grze lecz bardzo utalentowanego Tyrusa Thomasa i Centra Theo Ratliff wzmacniając znacznie siłę podkoszową.
Dużą zasługę w osiągnięciach Bobcats ma wg mnie ich GM Michael Jordan , wymiana i sprowadzenie SJax'a do Charlotte było dla nich punktem zwrotnym w sezonie sam SJax doskonale się odnalazł i wkomponował w grę bobków notując 21 pkt na mecz i stanowiąc jeden z najważniejszych części ich zespołu, do tego dodanie Tyrusa Thomasa do wzmocnienia Frontcourtu było genialnym posunięciem MJ'a który stara się również wesprzeć zespól który obniżył swoje loty przez kontuzje centrów.
Żałuję jedynie oddania Emeki Okafora za przeciętnego Tysona Chandlera aż strach pomyśleć co by było gdyby Okafor grał na C.
Wg mnie absolutnym liderem zespołu jest Gerald Wallace grający znakomity sezon , najprawdopodobniej jeden z jego najlepszych notuje 19pkt i !11 zb na mecz! moją opinię jednak trochę sobie popsuł tym nieudanym występem na ASW , GForce ostatnio powiedział " Teraz mamy doskonałą szansę na PO i musimy być skupieni na naszych głównych celu , a nim właśnie jest pierwszy występ w PO kiedy już to osiągniemy wtedy zaczniemy myśleć co dalej, narazie musimy grac zgodny basket i grac tak jak graliśmy do tej pory"
Widać ze Bobcats są optymistycznie nastawieni do PO lecz muszą uważać bo w wyścigu do PO są jeszcze takie drużyny jak Heat, Bulls i Bucks które tez poważnie myślą o PO szczególnie pierwsze dwie , które chcą pokazać się od jak najlepszej strony aby zdobyć większe zainteresowanie ze strony zawodników kalibru All Star w lato ,kiedy może dojść do wielu ciekawych trade'ow.
Raymond Felton powoli zaczyna wracać na swój optymalny tor lecz bardziej bym skłaniał się do młodego D.J Augustin'a który gra 15 minut mniej i notuje zaledwie 6pkt i 3 asysty mniej od Felton'a i przy stopniowym zwiększaniu liczby minut gry może być z niego całkiem przyzwoity PG mimo wszystko mile widziany był by nowy grajek w lato i skłaniał bym się bardziej ku wy tradowaniu Felton'a i pozostaniu przy Augustin'ie jako zmienniku.
Szkoda ze Chandler okazał sie takim niewypałem wiadomo bylo ze nie będzie grał na takim poziomie co Okafor lecz ten gość nawet nie nadaje sie do S5 , i jeszcze ta jego kontuzja ;/ o wiele lepiej pokazuje się Nazr Mohammed ktory mimo juz swoich lat gra bardzo dobry sezon lecz plany krzyżują jak zwykle kontuzje które wymusiły właśnie dodanie jaszcze Theo do ich rosteru , szkoda bardzo Okafora bo problem Centra w tym zespole był by już rozwiązany a tak Bobcats będą mieli kolejne zmartwienie w lato.

[Obrazek: nuggetsl.png]
http://denvernuggetspl.bloog.pl/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-02-2010, 16:44
Post: #17
RE: Charlotte Bobcats
Gdyby nie oddanie Okafora, nie wiadomo czy w tym składzie by był Jackson (chodzi o wysokie kontrakty). Emeka dobry jest, ale nie był liderem tylko raczej 2 opcją natomiast Jax daje lidership i sporo punktów. Pozyskanie Thomasa i Ratliffa ok, ale przy tym osłabili się na obwodzie po stracie Murray'a i Law'a. Wkurza mnie, że Brown w ogóle nie daje pograć Hendersonowi i Augustinowi, te chłopaki mają talent i tylko marnują się siedząc na ławce. Gdy Chandler będzie w 100% zdrowy to może nie będzie im na gwałt potrzebny nowy środkowy choć z drugiej strony mają przesyt na pozycji Centra - Nazr, Diop, Tyson, Ratliff. Chciałby zobaczyć Bobcats w PO jednak mimo dzisiejszej wygranej grają średnio.
Odpowiedz cytując ten post
22-03-2010, 20:20
Post: #18
RE: Charlotte Bobcats
Charlotte Bobbcats w ostanich meczach sezonu będzie miało ciekawy wyścig o szósty spot na wschodzie - robi on różnicę bo mecz z Orlando będzie o niebo cięższy niż mecz z C's bądz Hawks.
Jedno jest pewne że drużyny nie chcą walczyć z nami w pierwszej rundzie , jesteśmy bardzo twardą drużyną i możemy namieszać w PO , nie mówię zaraz o finale lub miśku ale o twardej i zaciętej walce nawet w drugiej rundzie.
Powodem dla jakiego wzbudzamy strach jako potencjalny first round matchup to nasza twarda i bardzo skuteczna obrona a pod tym względem jesteśmy najlepsi w lidze pozwalając na zaledwie 94ppg dla przeciwnika.
SJax wniósł wiele do naszej ekipy przede wszystkim podniósł średnie PPG , wniósł do naszego zespołu spory bagaż doświadczenia co napewno przyda się w PO i jeszcze pokazał jak grać twardą i nieustępliwą defensywę w której tak dobrze się czuję.
Tyson Chandler gra słaby sezon ale wydaje mi się że bardzo przyda nam się w PO , jego talent do zbierania na atakowanym koszu, niesamowite umiejętności blokowania i dobry defense dadzą napewno sporego boosta wg mnie Tyson jest bardzo wartościowym graczem na bronionej połowie ale przez to że przyszedł do NBA prosto ze szkoły średniej to nie zdążył odpowiednio rozwinąć swoich umiejętności w ofensywie dlatego też jestem wielkim przeciwnikiem takich deklaracji młodych zawodników którzy poprostu marnują swój talent przez swoją niecierpliwość.
Raymond Felton gra z meczu na mecz coraz lepiej i oceniając cały sezon to grał w nim na całkiem dobrym poziomie bez jakiś większych rewelacji , jest bardzo dobrze zbudowany jak na PG i dzięki temu jest twardym matchupem one on one , mimo że jest mniej dynamiczny i szybki to i tak gra bardzo dobrą D.
Najbardziej mi szkoda Augustin'a , koleś był określany jako jeden z najlepszych młodych PG kiedy wkraczał do ligi , posiada bardzo dobry ballhandling i kozioł , cechuje go szybkość i dynamiczność czego nie można za bardzo powiedzieć o Feltonie, stwarza spory zamęt u przeciwników , ostatnio słyszałem że Bobcats myślą o miejscu w S5 dla D.J'a w przyszłym sezonie , trochę to dziwne skoro nie widać żadnych zmian jeżeli chodzi o liczbę spędzonych minut na boisku;/
Diaw to wg mnie przykład bardzo dobrze wydanych pieniędzy w Free Agency , ten team o wiele lepiej wygląda i gra kiedy na trójce jest właśnie Boris niż jak było wcześniej Stephen Jackson , napędza defensywę , angażuje się w walkę na tablicach i zawsze dorzuci trochę punktów.
W ostatnich 10 meczach wygraliśmy 7 razy , zostało nam 14 meczy w czym 8 u nas w domu , optymistycznie nastawia mnie fakt że mamy bardzo dobry stadion i fanów notując na Time Warner Cable Arena 25-8, lecz wyścig z Miami nie będzie taki łatwy ponieważ im zostało 13 meczy z czego 8 mają z drużynami które nie zakwalifikowały się do Playoffs , więc może być ciężko o 6 seed.
Dobrze nastawia mnie fakt że Michael Jordan jest większościowym posiadaczem Bobcats , swoją obecnością i zaangażowaniem przypomina mi Marka Cubana GM'a Dallas Mavs , napewno MJ będzie angażował się w playtime i rotację w Charlotte i to właśnie mnie cieszy jakoś bardziej ufam Jordanowi jeżeli chodzi o dostrzeganie talentów w teamie.
Co nas może zgubić w PO to częste tzw. Game of Runs które z takimi drużynami jak Hawks , Magic lub C's nie wyjdą za bardzo na naszą korzyść , musimy zacząć grać jakiś bardziej przemyślany basket a nie poddawać się frustracji i atakować za każdym razem kosz bez żadnego ball movment'u ani próby rozegrania defensywy przeciwnika, pózniej jest chwila opamiętania po Time Outie i próba gonienia przeciwnika , doświadczenie i defensywa takich drużyn jak C's i Magic nam poprostu na to nie pozwolą , raz kiedy stworzą 15-2 run to już nigdy nie oddadzą nam prowadzenia.

[Obrazek: nuggetsl.png]
http://denvernuggetspl.bloog.pl/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-03-2010, 10:43
Post: #19
RE: Charlotte Bobcats
hmm- Ty#23 piszesz o Bobcats-"my", "nasze" itp? a co z Denver? Tongue
co do meritum- faktycznie Bobki to mega niewygodny rywal, ze względu na swoją defensywę, jak i na to, że świetnie potrafią grać przeciwko topowym teamom ligi( coś jako fan Lakers o tym wiem Smile1)- bardzo bym chciał, żeby spotkali się w 1 rundzie z Cavs bo tam mają naprawdę dobry match-up i Cavs pokonali już bodajże 3 razy w tym roku Smile1 z Orlando może być już ciężej, a wydaje mi się że właśnie 7 seed jest najbardziej prawdopodobny dla Bobków w świetle terminarza oraz dość dobrej ostatnimi czasy postawy Żaru..
Dużym plusem Bobcats są wspomniana defensywa,zbiórki i ogromna energia i waleczność graczy,ale minusem być może na miarę niepowodzenia w PO jest atak, a konkretnie zbyt mała liczba graczy, którzy potrafią coś sami wykreować..tutaj akurat duży plus za transfer Stephena Jackosna, który obrońcą też jest przyzwoitym, a wnosi trochę kreatywności w ataku.
Na pewno rywal Bobków w 1 rundzie PO będzie się musiał przygotować na bardzo fizyczną serię

Basketball is more than sport. NBA is more than Basketball. Purple&Gold!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-03-2010, 11:15
Post: #20
RE: Charlotte Bobcats
Diaw to jeszcze jedzie na kontrakcie jaki dostał od Suns w 2007 roku. Francuz nie jest typowym PF'em i mało zbiera dlatego taki Wallace notuje aż 11zb na mecz. Po oddaniu Murray'a się osłabili na obwodzie, a głupi Brown nie daje grać Hendersonowi. Teraz Bobki są na 7 miejscu więc na stan dzisiejszy graliby z Orlando, ale jak będą na 8 będą Cavs, którzy pewnie serię wygrają, ale się bardzo zmęczą po walce z Rysiami. Porównując do Magic:
C- Ratliff / Chandler / Diop VS. Howard / Gortat
PF - Thomas / Diaw / Brown VS. Lewis / Bass / Anderson
SF- Wallace / Graham VS. Barnes / Pietrus
SG- Jax / Henderson VS. VC / Reddick
PG- Felton / Augustin VS. Nelson / Williams / Johnson

Raczej odpowiedzi na Howarda nie mają, na pewno Wallace powinien szaleć nad Pietruszką i Barnsem. Jackson nie powinien się bać Cartera i ten pierwszy ma na pewno bardziej instynkt zabójcy. Zdrowi Cats mieliby szanse pokonać Magię Wink
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości